Dodaj do ulubionych

Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy niż...

IP: 217.153.221.* 17.02.05, 20:20
Żałosne to kąsanie po łydkach konkurencji. Ciekawe, którzy to z autorów
donosu do prokuratury (list anonimowy bez podpisów), chcieli by niby stanąć
do przetargu? Jak znam życie - ŻADEN. Chodzi wyłącznie o zszarganie dobrego
imienia znanego gdańskiego restauratora.
Gdyby miasto ogłosiło normalny przetarg, zostało by z zadłużonum i pustym
lokalem na sezon, nie łudźmy się, nikt z wielce oburzonych pseudobiznesmenów
nie spłaciłby ani złotówki długu. Nikt też nie zapłaciłby ani grosza więcej
niż dał Seroczyński. Poprostu, niektórzy własne kompleksy i życiową
nieudaczność odreagowują pisząc paszkwile. A dziennikarze Gazety znowu się
dali podpuścić.
Obserwuj wątek
    • Gość: analityk wyslac dziennikarzy na kurs.. IP: *.uni / *.rz.uni-mannheim.de 17.02.05, 20:32
      taaa nie ma nic ciekawszego do pisania???
      nie tylko liczy sie wartosc nominalan ale tez koszty alternatywne trzeba wziasc
      pod uwage ale tu chyba nie macie pojecia skoro robicie z igly widly!!!!
      wyslijcie swoich dziennikarzy na kurs myslenia starregicznego poszerzania
      horyzontow i kurs ekonomii!!!
    • pawelo04 Artykuł sponsorowany przez konkurencję 17.02.05, 20:54
      Co niektórzy właściciele restauracji nie mogą przeboleć, że pan Seroczynski ma
      zamiar otworzyć dobrą knajpę. Pamiętając ilość klientów oraz jakość usług w
      lokalu przy Nowych Ogrodach mamy gwarancję dobrego lokalu z przystępnymi cenami
      na Głównym Mieście, których za wiele nie ma. Panom ze stowarzyszenia
      restauratorów życzę, żeby brali przykład z lokali pana Seroczyńskiego i
      zrozumieli, że świat się nie kończy na obleśnych budkach z hot-dogami, a panu
      Seroczyńskiemu życzę wytrwałości i jak najwięcej zadowolonych klientów. Panom
      Sowuli i Szaro pragnę powtórzyć, że czynsz w lokalu jest tyle warty ile daje
      wiarygodny dzierżawca, a nie wirtualni chętni na dzierzawę, którzy nie mają na
      opłacenie swoich budek po 2,70/metr.
      • Gość: Sylwek Będzie dobra knajpa IP: *.abacus.pl 17.02.05, 22:07
        I dobrze będzie dobra knajpa na poziomie Tawerny a nie jakiś szpetny lokalik.
        Długa zasługuje sobie na lokale z klasą. Przetargi powinny być organizowane
        na wszystkie wolne prawnie lokale a ten taki nie był. Co do innych lokali to
        stowarzyszenie restauratorów gdańskich zrzesza same dołujące restauracje. To
        przeważnie ludzie płacący za metr lokalu stare, śmieszne stawki (5 - 10zł za
        m2) i teraz jak Adamowicz to zmienia na rynkowe realia to podkładają mu
        świnię. Tak to już jest jak się nie ma merytorycznych argumentów. I nie piszę
        tu o dziennikarzach tylko o słabych restauratorach ze stowarzyszenia
    • Gość: Gdańszczanin Soroczyński to kumpel Adamowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 22:49
      Robił mu urodziny w tej poprzedniej knajpie. Co z tego, że Soroczyński spłacił
      140 tys. długu skoro tą kwotę mozna było spokojnie uzyskać z czynszu, który
      zapłacił by najemca z uczciwego przetargu już po pół roku od wynajęcia. Skoro
      Soroczyński władował 400 tys. w jakaś marną knajpę na Kartuskiej i biznes mu
      nie poszedł to jego problem, a nie miasta. Poza tym w kazdej umowie napisane
      jest ze najemca ponosi nakłady na swój koszt i nie może domagać sie od miasta
      rekompensaty Z tego tytułu. Szkoda panie prezydencie, że zamiast dbać o kasę
      miasta troszczy się Pan o swoich nieudolnych biznesowo kolegów.
      • Gość: rolie DO POPRZEDNIKA IP: 217.153.221.* 17.02.05, 23:00
        Strzał kulą w płot. Akurat Seroczyński to jeden z porządniejszych
        przedsiębiorców, jego lokale mają smaczną kuchnię i wielu klientów, co
        niewątpliwie kłuje w oczy konkurentów z bylejaką obsługą i kosmicznymi cenami.
        Panie Seroczyński proszę robić swoje, lokal ma być ładny i czynny najkrócej do
        24.00 (w sezonie do rana).
        • Gość: Do rolie Re: DO POPRZEDNIKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 07:56
          Hmmm ... przepraszam ale ze świecą można szukać drugiego "lokalu" z tak
          abstakcyjnymi cenami jak Tawerna. A co do "smacznej kuchni" ... to kwestia
          gustu ... ale osobiście nie poparłbym tego twierdzenia (szczególnie jeśli
          chodzi o ryby ). Pozdrawiam
          • Gość: tfujo do tego Pana któremu nie smakuje w tawernie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:52
            Z jaką świecą ty chyba się z choinki urwałeś .
            chcesz poszukać lokalu z abstrakcyjnymi cenami ?
            proszę bardzo :
            1.piwnica rajców pod dworem artusa - ceny skandaliczne dużo wyższe od tych w
            tawernie a żarcie beznadziejne
            2.pod łososiem - ceny równie wysokie - tam natomiast usprawiedliwone wyskoką
            jakością potraw i obsługą
            3.Niemal wszystkie lepsze Restauracje w Sopocie ( Rozmaryn ,Annbel , Hotel
            Chiński w łazeinkach południowych , Villa Hestia ) ( średnia cena obiadu z 2-3
            dań dla 2 osób z butelką wcale nie najdroższego wina =co najmniej 500 zł jak w
            morde strzelił ) Sopot należy traktować tak samo jak Gdańsk bo jest blisko i
            ktoś planuje wyjście do takiej knajpy i będzie miał problemu z tym że jest
            nieco dalej - stać go na taksówkę w obie strony .

            Co do smaku to oczywście rzecz gustu ale śmieszne wydaje mi się stwierdzenie
            dotyczące smaków ryb w Tawernie . Ty chyba byłeś w innej knajpie albo smak swój
            wyrobiłeś w smażalniach przy plaży . Tawerna się specjalizuje w danich z ryb i
            one są tam najlepsze !

            • sojowa Z jakiej choinki ty sie urwales, tfujo??? A moze.. 18.02.05, 16:25
              Seroczynski jestes ;-) ? W Rozmarynie w niedziele za obiad (pelny, nie byl
              jednodaniowy plus 2 kieliszki wina) dla 4 osob zaplacilem ok. 200zl (plus
              napiwek) za 4 osoby. Oczywiscie byly to tzw. "happy hours" ;-) (jak co weekend)
              zgadzam sie, ze to nie jest tanio (podobnie jak np. w Dworze Oliwskim) ale
              nieprzesadzaj o tych 500zl za 2-3 osoby! BTW, i tak najlepsza jest restauracja
              chinska na Stągiewnej 1 (tuz za mostem nad Motlawa jak sie idzie od Dlugiej)
              gdzie bylem w Walentynki. Mozna zjesc smacznie chyba za polowe tego co w
              restauracjach wymienionych przez przedmowce.
    • Gość: master Niestety sporo dziennikarzy to zwykłe barany IP: *.sm-rozstaje.pl 17.02.05, 23:48
      Malo myślą i szukają tylko pseudosensacji.
      Jakby lokal stal pusty na sezon od razu bylby artykuł o niegospodarności.
      Trzeba wyśmiewać ich "sensacje" to może w końcu zaczna myśleć.
      • Gość: anna Re: Niestety sporo dziennikarzy to zwykłe barany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:59
        Popieram ,popieram, popieram!!! Gzie te pismaki uczyły się
        dziennikarstwa. "Wyborcza" coraz bardziej schodzi na psy. Szmatławiec się robi
        i tyle. Tania sensacja, populizm. ŻENADA. Mówię nie tylko o tym artykule, ale o
        wielu pierwszostronicowych. Nawet mało wyrobiony czytelnik zauważy, że jest to
        pisane "pod publiczkę". A co ma powiedzieć (i CO CZYTAĆ???) ten, kto liczy na
        porządny serwis informacyjny? Przecież niekompetencja tegoż pisarczyka i jego
        stronniczość aż kłują w oczy. Powtarzam więc pytanie (niech ktoś mi odpowie) CO
        WARTO CZYTAĆ, skoro niedługo będzie "Wyborcza" = "Super ekspres" = "Fakt" (brrr)
      • Gość: Zbyszek Sam jestes baranem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:06
        Gdyby lokal stał pusty to w normalnym kraju zostałby ogłoszony na niego uczciwy
        przetarg.
    • Gość: No to policzmy Nie rozumiem problemu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:10
      A jak powstało takie zadłużenie ??? 140.000 = 35.000 e / 800 e (4*200) = 43 !!!
      Czy to znaczy że koleś nie płacił czynszu przez 3,5 roku !!!!!!!!!!!!!!!!!

      A co do przetargu , nie widzę problemu !
      Unieważnić obecną umowę, oddać panu S. te 140.000 (ale jak znam życie to jest
      to troszkę mniej :) bo zapewne wpłata ma być dokonana w ratach), i
      otworzyć przetarg... niech się chłopaki biją o lokal i podają ile z zadłużenia
      spłacą.
      Co do zaś argumentacji "włożyłem w lokal 400.000, a teraz miasto to dostanie"
      to troszkę nie tak :), kolejny dzierżawca poprostu wynajmie za x euro i thats
      it. Przecież nie będzie dopłacał za wystrój i stan techniczny, więc miasto
      zyska jedynie na troszkę wyższym czynszu (prawdopodobnie). O ile ktoś tę
      porażkę będzie chciał wydzierżawić. Jeśli pan S tak łatwo pozbywa się lokalu w
      który wsadził 400 to albo nie wie co robic z kasą, albo to jest totalna porażka.
      • Gość: tfuje Re: Nie rozumiem problemu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:07
        zgoda co do tego że niech chłopaki biją o lokal
        zgoda co do tego że to była porażka . Właściciel liczył że mu adwokaci i ich
        klienci napędzą kasę ( bo przy sądzie ).
        Natomiast to że ktoś włożył 400 tys. to jest sprawa bezsporna i miasto może go
        wydzierżawić bo dużo większej kasie niż do tej pory a nie troszkę bo wcześniej
        to tam był syf kiła i mogiła . I nowy nabywca właśnie zapłaci za jego stan
        techniczny ( a jak nie to wtedy to się nada do prokuratury ).Miasto Może go też
        sprzedać . w tym lokalu są nowoczesna urządzenia w kuchni , dokonany został
        remont kapitalny całego wnętrza i to nie jest wartość dodana do konkretnej
        knajpy o nazwie maharaja tylko do lokalu w którym się ona mieściła i podwyższa
        jego wartość . A pomysł na knajpę przy sądzie generalnie nie jest zły (co
        prawda nie z hinduskim żarciem ) , uważam że za kilka lat jak społeczeństwo
        się wzbogaci to to miesjce może przynosić niezłą kapustę bo przy tych
        wszytskich mijscach jak Sąd Rejonowy , Okręgowy , Apelacyjny, Prokuratury ,
        Urząd miejski , Szpial Wojewódzki nie ma żadnego nawet w miare dobrego żarcia (
        tylko jakieś dwa bufety klasy ź )
        A poza tym co tak cfaniakujesz z swoją niby wiedzą na temat wysokości
        odstępnego za czynsz poprzednika ( niby znasz życie wiesz że to mniej niż 140
        000 ? ) i o rozłożeniu na raty ? Obie strony oraz sama gazeta nic o tym nie
        mówią . chyba że ty sam coś na ten temat wiesz to w takim razie uprzejmie
        donieś prokuraturze !
    • Gość: Anna Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.ien.gda.pl 18.02.05, 09:11
      Moze by tak po prostu zrewidować ceny dzierżawy, bo chyba są najwyższe w Europie!!! Na ul. Grunwaldzkiej dzięki wysokim czynszom mamy zamiast sklepów
      banki, bo tylko one są w stanie płacić wysokie czynsze.
    • Gość: jani Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: 153.19.190.* 18.02.05, 10:00
      A co Agora się starała i nie dostała.
      Przykre
    • Gość: Gość Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:12
      Kolejny po radnym Dziku i jego pierogach, który przez żołądek Adamowicza zrobił
      w Gdańsku intratny interes.Tylko co z tego będzie miał Gdańsk, jego mieszkańcy
      i przybywający tu turyści. Ożywienie tej części miasta przy pomocy knajpy
      Sroczyńskiego to mrzonki, jak wiele innych za kadencji Adamowicza.
    • Gość: As Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.05, 13:08
      Do roboty pismaki i dajcie spokuj ludziom, ktorzy chca cos dla tego miasta
      zrobic
      • Gość: Pik Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.softlab.gda.pl 18.02.05, 14:17
        Dla siebie, nie dla miasta. Cos ci sie pomylilo z jakas akcja charytatywna lub
        innym "lewactwem". ; )
        • Gość: fikruje tobie się pomyliło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:49
          no i bardzo dobrze że dla siebie.
          a co ludzie nie chodzą do restauracji , dobrze zjeść miło spędzić czas ,
          pochwalić się przed gośćmi z kraju lub zagranicy dobrą knajpą na starówce ?
          Zrobił to Dla miasta i jego mieszkańców i turystów i przede wszytskim dla
          własnej korzyści tylko ja się pytam co w tym złego że ktoś chce zarabiać i
          dobre pieniądze i ma pomysł . może ciebie to oczy kole że komus lepiej się
          powodzi niż tobie . Chyba jesteś lewakiem skoro nie popierasz prywatnej
          inicjatywy .
        • Gość: %% Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.02.05, 16:50
          zaraz zaraz, jak miasto dopusciło do takiego zadłużenia lokalu???
          Poprzedni dzierżawca fajny prezent dostał........
          Nic dziwnego, że można sie dopatrywać nieprawidłowości przy przekazaniu lokalu.
          Jedni nie płaca i działaja inni dostają bez przetargu........
          Jak sie mozna nie zastanawiac nad tym?????????
      • Gość: anna Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:05
        Lepiej niech się nie biorą do roboty, bo ich "robota" to jątrzenie, szukanie
        dziury w całym. Już wcześniej na tym forum napisałam, że "Wyborcza" sięga
        poziomu "Super Ekspresu", a za chwilę i "Faktu". Pogoń za tanią sensacją.
        Proponuję całej redakcji kursy dziennikarstwa pt.: "Jak NIE MANIPULOWAĆ opinią
        publiczną". Ludzie, toż stronniczość tego artykułu widać na pierwszy rzut oka.
        Może i jest szwindel w tej dzierżawie (a może i nie ma), ale celem tego
        artykułu nie jest wyświetlenie sprawy, tylko wsadzenie kija w mrowisko i
        narobienie szumu medialnego. OOHHYYDDAA!!!
        • Gość: filuś Aniu przyznaję Ci rację!! IP: 217.153.221.* 18.02.05, 19:24
          To oczywiste, że najłatwiej jest pisać negatywne artykuły. Do napisania
          takowego nie trzeba nawet ruszać się zza biurka, wystarczy odebrać fax z jakimś
          tanim donosikiem i artykuł gotowy.
          Jako mieszkaniec Gdańska, chętnie poczytałbym np o nowych inwestycjach w
          mieście, ale nie w atmosferze sensacji i podtekscie pseudoskandalu (czym
          dziennikarze Wyborczej nas nieustannie raczą). Proszę pojeździć po miescie z
          aparatem, zobaczyć co powstaje koło Ikei, na Mickiewicza, czy chociażby na rogu
          Piwnej i Kaletniczej. Kiedy zaczną budować Galerię Bałtycką we Wrzeszczu, czy
          biurowiec BCC na Rajskiej. Jak tam postępy z budową hotelu Radisson przy Długim
          Targu, czy planowanymi inwestycjami Invest Komfort na Lastadii. Ale chyba to
          zbyt trudne dla panów Sowuli i Szaro, którzy wolą sie rozpisywać o protestach
          właścicieli saturatorów, albo maszyn do kręcenia cukrowej waty. Czysty populizm.
    • Gość: G Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:07
      Tak ... .
      • Gość: alojzy Re: Dzierżawa restauracji za cenę dziesięć razy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:21
        Według mnie lokal o którym mowa do niedawna był wątpliwą ozdobą naszego
        głównego traktu i jeżeli znajduje się osoba z takim doświadczeniem w banży
        gastronomicznej jak Soroczyński,który przez tyle lat prowadzi jedną z
        najbardziej znanych gdańskich restauracji to wypada tylko przyklasnąć.
        Jeżeli będzie jak do tej pory w Tawernie to jestem ZA!
        A zawistna konkurencja niech się weżmie do roboty zamiast pisać donosy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka