Gość: Gilgot
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
24.03.05, 19:50
No nie, intrygant wystartował. Najpierw mieszał, tu szepnął - tam szepnął, tu
obiecał, tam obiecał. Liczy na przypadek i szczęśliwy los. A czego to nie
obiecuje w swoim programie, 150 punktów w stylu "dbać o zarobki
pracowników", "dbać o rozwój kadry". Ale tak naprawdę to zero wizji i
jedynie "chęć władzy" przebijająca z mało składnych wypowiedzi. A wydawało mi
się, że Ceynowa jest kiepski ;)