Dodaj do ulubionych

Piekło na drodze krajowej nr 7

IP: *.futuro.pl 11.08.05, 21:54
Jechałem ostatnio 7, kilka razy to co odpierdzielaja panowie Tirowcy w swoich
lśniących maszynach szokuje 120 km/h klakson i do przodu, wyprzedzanie na
ciągłej, wyprzedzanie lewoskrętem, to norma. Mordercy trzeba to wpros
powiedzieć. przy obecnym stanie polskich dróg hasło Tiry na tory to jedyne
rozsądne rozwiązanie
Obserwuj wątek
    • Gość: Dilbert Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.cable.earthlink.net 11.08.05, 22:16
      "Pracy strażakom i policjantom nie ułatwiało kilkanaście osób, które przyjechały
      na miejsce wypadku z kanistrami i próbowały zbierać rozlane na jezdni paliwo." -
      nie wiem czy plakac czy smiac sie.........
      • maruda.r Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 12.08.05, 02:00
        Gość portalu: Dilbert napisał(a):

        > "Pracy strażakom i policjantom nie ułatwiało kilkanaście osób, które przyjechał
        > y
        > na miejsce wypadku z kanistrami i próbowały zbierać rozlane na jezdni paliwo."
        > -
        > nie wiem czy plakac czy smiac sie.........

        *********************************

        Też nie wiem. Ale dla takich osób zaordynowałbym karę publicznej chłosty na gołą
        dupę.

    • Gość: tubi Re: tiry na tory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:02
      Przepraszam, a polskie tory to są niby w rewelacyjnym stanie? no i jak to sobie
      wyobrażasz? przecież ciężarówki nie jeżdżą stadami w jedno miejsce, a pociąg
      składający się z jednego wagonu i lokomotywy to czysty debilizm.
      • Gość: Karol Domagalski Re: tiry na tory? IP: *.gdynia.mm.pl 12.08.05, 11:04
        Gość portalu: tubi napisał(a):

        > Przepraszam, a polskie tory to są niby w rewelacyjnym stanie?

        I tak bezpieczenstwo przewozu nimi jest nieporownywalnie wyzsze niz droga kolowa

        > no i jak to sobie wyobrażasz? przecież ciężarówki nie jeżdżą stadami w jedno
        > miejsce,

        Na drodze krajowej 7 mam wrazenie, ze tak jest.

        > a pociąg składający się z jednego wagonu i lokomotywy to czysty debilizm.

        Kazanie TIRowcom popieprzac dwa razy dziennie tam i spowrotem do/z Wawki tez
        uwazam za debilizm. Pociag mozna zawsze modyfikowac w czasie przejazdu. Dla
        przykladu jada sobie trzy towarowce. Jeden z 3miasta z Wagonami do Olsztyna i
        Wawki, drugi z Wawki z wagonami do Olsztyna i 3miasta, trzeci z Olsztyna do
        Wawki i 3miasta. Wszystko przyjezdza na jedno kopyta do Ilawy. Tam nastepuja
        przelaczenia i dalej w droge heja. Jesli ktos uwaza, ze 40 wagonowy
        statystyczny towarowy jedzie w calosci w jedno miejsce to chyba nic nigdy o
        kolei nie slyszal i tylko pieprzy glupoty w komentarzach.
        • zoppoter Re: tiry na tory? 12.08.05, 11:25
          Gość portalu: Karol Domagalski napisał(a):


          > Kazanie TIRowcom popieprzac dwa razy dziennie tam i spowrotem do/z Wawki tez
          > uwazam za debilizm. Pociag mozna zawsze modyfikowac w czasie przejazdu. Dla
          > przykladu jada sobie trzy towarowce. Jeden z 3miasta z Wagonami do Olsztyna i
          > Wawki, drugi z Wawki z wagonami do Olsztyna i 3miasta, trzeci z Olsztyna do
          > Wawki i 3miasta. Wszystko przyjezdza na jedno kopyta do Ilawy. Tam nastepuja
          > przelaczenia i dalej w droge heja. Jesli ktos uwaza, ze 40 wagonowy
          > statystyczny towarowy jedzie w calosci w jedno miejsce to chyba nic nigdy o
          > kolei nie slyszal i tylko pieprzy glupoty w komentarzach.

          1. transport jednej naczepy w taki sposób trwałby w Polsce ze trzy razy dłużej
          niż na własnych kołach. Na to nie ma zgody ani wysyłających ani odbiorców towaru.
          2. Byłoby to... droższe niz na własnych kołach. Na to też klienci sie nie zgodzą.
          3. Musiałyby jeszcze istnieć specjalne terminale, gdzie samochody wjeżdżałyby i
          zjeżdżały na i z wagonów. Nie ma takich terminali
          4. Wysokość tzw. TIRa na zwykłej platformie kolejowej przekracza skrajnię.
          Potrzebne byłyby platformy obnizone, których w Polsce nie ma. Swojego czasu były
          próby z takimi wagonami pożyczonymi od DB, ale ich małe koła pękały na
          znakomitych polskich torowiskach. A zatem potrzebne sa nie tylko takie wagony
          ale jeszcze wyremontowane tory. Ani jednego ani drugiego w Polsce nie ma.
    • Gość: zaba Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 01:45
      Zdecydowanie TIRy na tory, jezdze bardzo duzo i NIENAWIDZE ciezarowek. Jesli
      obrazilam jakiegos kierowce - sory, ale juz dwa razy uciekalam przed Waszymi
      ciezarowjami do rowu. Biedacy pod Elblagiem mieli pecha ...
    • Gość: dodo Link do filmu o wyczynach kierowcy TIR-a. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 03:35
      Film jest dość znany, to "popis" kierowcy TIR-a zarejestrowany z jadącego za
      nim samochodu osobowego. Ale jeżeli jakiś kierowca tego jeszcze nie widział,
      zdecydowanie powinien zobaczyć.

      Film ma wielkość ponad 11 MB i ściąganie go przez wolniejsze łącze chwilę
      potrwa, ale warto poczekać. Szczególnie, jeśli ktoś jeszcze nie spotkał się
      osobiście z wyczynami TIR-owców.
      pliki.forall.pl:2121//jaffa/tir.mpg
      • Gość: maruda Link do filmu zrobionego przez dawców organów IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.05, 12:54
        Gość portalu: dodo napisał(a):

        > Film ma wielkość ponad 11 MB i ściąganie go przez wolniejsze łącze chwilę
        > potrwa, ale warto poczekać. Szczególnie, jeśli ktoś jeszcze nie spotkał się
        > osobiście z wyczynami TIR-owców.
        > pliki.forall.pl:2121//jaffa/tir.mpg

        ************************************

        Autorzy filmu popisali się wyjątkowym kretynizmem.

    • Gość: Krzysiek Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 08:16
      >Katastrofa pod Nowiną nie była jedynym wypadkiem, jaki wydarzył się wczoraj w
      województwie pomorskim.

      Fajnie, że ten wypadek był w woj. pomorskim.
      Żetelny dziennikarz.
    • Gość: drogowiec Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: 80.48.240.* 12.08.05, 08:17
      Jeżeli nie zbudują drugiej jezdni to takich wypadków będzie więcej. Już teraz
      często stoi się w korku z Gdańska do Elbląga, a co roku jest gorzej. A GDDKiA
      remontuje sobie nawierzchnię, budując kilometrowe objazdy, nie mówiąc o moście,
      który remontują 3 rok.
      • zoppoter Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 12.08.05, 11:29
        Gość portalu: drogowiec napisał(a):

        > Jeżeli nie zbudują drugiej jezdni to takich wypadków będzie więcej. Już teraz
        > często stoi się w korku z Gdańska do Elbląga, a co roku jest gorzej.

        To się stało po drugiej stronie Elblaga.
    • Gość: tirman Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.idea.pl 12.08.05, 08:55
      co sie dziwisz? jesli musi zrobic 2 kursy do wawy i z powrotem w ciagu dnia to
      musi grzac jak wariat bo inaczej szef wywali go na zbity pysk....takie czasy,
      taka Solidarnosc, taki kapitalizm, taka Polska
      • zoppoter Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 12.08.05, 11:29
        Gość portalu: tirman napisał(a):

        > co sie dziwisz? jesli musi zrobic 2 kursy do wawy i z powrotem w ciagu dnia to
        > musi grzac jak wariat bo inaczej szef wywali go na zbity pysk....takie czasy,
        > taka Solidarnosc, taki kapitalizm, taka Polska


        Bez przesady. Po pierwsze sa sposoby na kontrolę takich rzeczy i podobne
        zjawiska sa coraz rzadsze. Po drugie, nie wierzę, że ktoś każe kierowcy jeździć
        dwa razy na dobę między Gdańskiem i Warszawą z cysternami pełnymi paliwa...
        transport towarów niebezpiecznych jest pod szczególna kontrolą na drogach.
        • Gość: dodo Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:15
          > transport towarów niebezpiecznych jest pod szczególna kontrolą na drogach.

          Czy raczej "powinien być"...
          Mamy nadzieję, że jest pod szczególną kontrolą.
          A jak jest naprawdę - diabli wiedzą.

          Państwo powinno też ściśle kontrolować produkcję i obrót paliwami. A jak to
          wygląda od lat, zaczynamy się właśnie dowiadywać. Zaczynamy też dowiadywać się
          o tym, dla kogo naprawdę pracują całe tabuny urzędników państwowych począwszy
          od generała policji.

          Państwo powinno też pilnować swojego monopolu na używanie siły.
          A tu buraczany odrzut z ZOMO robi w Łodzi na Piotrkowskiej "pokazówkę", o
          której nic nie wiedziała policja, za to wszystko - telewizja.
          Co więcej - jeden z prezydentów miasta nie widzi nic niestosownego w tym, że w
          środku dnia i w środku sezonu turystycznego Piotrkowska pomyliła się komuś z
          Dzikim Zachodem.

          Pozostaje nam nadzieja, że nie brakuje wyobraźni tym, którzyw imieniu państwa
          powinni nadzórować transport niebezpiecznych ładunków.
          Ale też wcale bym się nie zdziwił, gdyby z tą wyobraźnią było tak sobie.
          • zoppoter Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 16.08.05, 08:47
            Gość portalu: dodo napisał(a):


            > Czy raczej "powinien być"...
            > Mamy nadzieję, że jest pod szczególną kontrolą.

            Jest.


            > Państwo powinno też ściśle kontrolować produkcję i obrót paliwami. A jak to
            > wygląda od lat, zaczynamy się właśnie dowiadywać. Zaczynamy też dowiadywać się
            > o tym, dla kogo naprawdę pracują całe tabuny urzędników państwowych począwszy
            > od generała policji.

            To zupełnie inna sprawa. Tu mówimy tylko o transporcie paliw.
    • Gość: EDMSZM Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 12.08.05, 09:24
      Gdzie jest Policja ? Czy tylko w telewizji w czasie akcji ? Dlaczego nad
      koszmarną 7 nie lata śmigłowiec? To co się dzieje od lat na 7 to horror.Panowie
      z KGP i KWP ruszcie się w teren - może uratujecie kilka osób,by nie ginęli
      przez wariatów drogowych.
    • Gość: ANTY TIR Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: 213.17.194.* 12.08.05, 11:44
      SKU**IELW W TIRACH !
      Jeżdzę siódemką dwa razy w tygodniu do Wawy i z powrotem. Jeżdzę szybko ale to
      co wyprawiają ci fizole jadący TIR-ami to granda. Koło miejscowości Rychnowy
      jest droga przez las, dwa pasy pod górę jeden na dół. Ostatnio ITR przeciął
      podwójną ciągłą, wjechał na mój pas ruchu bo zachciało mu się nagle wyprzedać!!!
      NIECH TYLKO JAKIŚ FRAJER TIRZE zrobi coś mojej rodzinie - BĘDZIE BULIŁ
      ODSZKODOWANIE DO KOŃCA ŻYCIA!!! Przedstawię tylu świadków na to co oni
      wyporawiają, że teraz ten kretyn spod Nowiny powinien zapłacić ze dwa miliony
      odszkodowania. Wtedy może się opanują !!!
      • zoppoter Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 12.08.05, 11:54
        Gość portalu: ANTY TIR napisał(a):

        > SKU**IELW W TIRACH !
        > Jeżdzę siódemką dwa razy w tygodniu do Wawy i z powrotem. Jeżdzę szybko ale to
        > co wyprawiają ci fizole jadący TIR-ami to granda.

        A jak szybko jeździsz?
      • herman.brunner Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 25.08.05, 11:46
        z czego zaplaci skoro zarabia 1500 zł.?
        drogi budowac a nie grzmic nad tirowcami
    • Gość: mag Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:56
      Wszyscy tirowcy i ciężarowcy(no może tylko 99%)to "mordercy" na naszych drogach.Oni zawsze mają pierwszeństwo-tak uważają,bo przeciez z góry na wszystkich patrzą.Jak widzę przed,za lub na sąsiednim pasie tira i mój wzrok jest na wysokości jego osi to włosy mi dęba stają i zaczynam się modlić,nie wspominając już,że pot czoło ze strachu zalewa.Więcej kontroli na drogach,upublicznianie wizerunków szalonych tirowców,a może kandydaci na kierowce tira powinni przechodzić rozbudowane testy psychiatryczne i psychologiczne?
      • Gość: Prome Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.uje.nat.hnet.pl 13.08.05, 06:49
        a kto zdałby takie testy?:), ja sporo jeżdżę i wiem że intelekt to nie jest
        najmocniejsza strona kierowców Tirów i to nie tylko w naszym kraju!!!
    • Gość: maxx Zakaz wyprzedzania dla TIRów na S1, S7 i S6 IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.08.05, 16:21
      Proponuję ostro egzekwowany zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe na
      siódemce (S7), jedynce (S1) i obwodnicy (S6). Zwłaszcza na obwodnicy TIRowcy
      mają upiorny zwyczaj wyprzedzac sie nawzajem. Jeden jedzie np. 85km/h, drugi
      89 km/h i tworzą olbrzymi korek, zmuszając wszystkich dookoła do gwałtownego
      hamowania i tworząc realne zagrożenie.
      A poza tym co za [-----] na obwodnicy montuje coraz wyższe barierki i osłony
      tuż przy krawędzi jezdni, bez nawet metra przestrzeni od lewego pasa? Jadąc na
      lewym zakręcie lewym pasem NIC nie widac.
      • zoppoter Re: Zakaz wyprzedzania dla TIRów na S1, S7 i S6 12.08.05, 16:29
        Gość portalu: maxx napisał(a):


        > A poza tym co za [-----] na obwodnicy montuje coraz wyższe barierki i osłony
        > tuż przy krawędzi jezdni, bez nawet metra przestrzeni od lewego pasa? Jadąc na
        > lewym zakręcie lewym pasem NIC nie widac.

        To jest montowane po to, żeby mozna było noca jechac na światłach drogowych bez
        oslepiania tych z naprzeciwka. Ciągła jazda z prędkościa autostradowa na
        światłach mijania byłoby nader niebezpieczne, a przy tak duzym ruchu jak na
        obwodnicy byłoby to koniecznościa.
      • genek8 Re: Zakaz wyprzedzania dla TIRów na S1, S7 i S6 12.08.05, 17:20
        chlopcze jak sie boisz to rowerkiem albo kolejka. nie wiem jakie byly przyczyny
        wypadku, kto zawinil ale wszelkie uogolnienia uwazam za niezbyt rozsadne wasza
        obecnosc na tym forum swiadczy o tym ze nie bylo tak zle - w dalszym ciagu mimo
        tak licznych i niebezpiecznych spotkan z tirami - zyjecie. A co do zakazu
        wyprzedzania na 1 7 i obwodowej kilometrowe korki przy predkosci 80km/godz to
        moje marzenie. Jesli musisz gwaltownie hamowac to ile lecisz ta obwodowa bo
        mozna 110 wiec zacznij egzekwowanie przepisow od samego siebie
    • Gość: Ania Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.net.autocom.pl 12.08.05, 18:07
      Tylko koszty ponosi całe społeczeństwo.
      czy państwo polskie nie moze w końcu zadbać o własne interesy i walić na
      drogach patrol za patrolem? I sadzić mandaty do upadłego?

      Przecież zmarła kobieta zostawiła dzieci. Dzieci będa teraz pobierać do 25 roku
      życia rentę rodzinną. Koszty pogrzebu, akcji ratunkowej.

      Kto za to płaci? Tylko dlatego, ze jakiś debil w TIRze nagminnie nie
      przestrzega przepisów?

      Karać, karać i karać.

    • Gość: Kami Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.08.05, 23:02
      A ile ich zjeżdza podpitych z promu ze szwecji.!
      • malinka112 Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 15.08.05, 13:26
        JAk jedziesz 150 to jestes spychany do rowu przez szybszych. Raz jadac 140 bylem
        równolegle wyprzedzany przez cztery samochody. Pięć w jednym kierunku jadących
        równolegle, pod górkę, podwójna ciągła. Oczywiście wszystkie wyprzedzające to
        numery z WW na poczatku.Bali się,że morze wyschnie i nie dociagna przed czasem.
        Kretynów ze stolicy i okolicznych pipidowek pozdrawiam o ile jeszcze o dziwo żyja.
        • nessuno Re: Piekło na drodze krajowej nr 7 16.08.05, 23:04
          Akurat nie masz racji.WW to nie rejestracja ze stolicy,to podwarszawskie
          buraki-najgorsza hołota i bezmózgowce.
    • Gość: maruda Słówko w obronie TiR-ów IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.05, 13:32

      Niektóre komentarze są dość ciekawe. Gwoli ścisłości - jeszcze 7-8 lat temu
      kierowcy TiR-ów byli ekstraklasą na drogach. Zawsze dawali swiatło, ze można
      wyprzedzać itp. Dlaczego sytuacja sie zmieniała? Wystarczy przejechac się drogą
      krajową nr 7 w sobotni ranek w kierunku Warszawy lub niedzielne popołudnie w
      kierunku Gdańska. TiR-ów jak na lekarstwo, a w tym czasie i w tych kierunkach
      ruch jest niewielki. Co z tego, skoro z przeciwka jedzie horda baranich łbów?
      Jak zjedziesz na pobocze to zaczną się wyprzedzac na trzeciego i czwartego. Z
      jakiej paki mając pusty pas mam ja czy inni kierowcy jeździć poboczami i po
      rowach bo paru dupkom chce się poszaleć?

      To co się dzieje na polskich drogach to kpina. I nie zwalajmy wszystkiego na
      stan dróg i kierwców ciężarówek. 80% kierowców nie zna przepisów drogowych i
      zasad prowadzenia samochodu.

      • Gość: lola77 Re: Słówko w obronie TiR-ów IP: *.h.pppool.de 15.08.05, 14:04
        to, co sie dzieje na krajowej siódemce to już chyba niestety normalka. trwa to
        od lat i raczej sie nie zmieni - co najwyżej moze byc gorzej (oby nie).
        Nie dość, że wprzedzają (przede wszystkim leasingowcy i warszawiacy) na
        trzeciego, to jeszcze ci szaleni i nienormlani kierowcy tirów. im to się już
        zupełnie w głowach poprzewracalo. nagorsze jest to, że oni nie chcą sobie zdawać
        sprawy, ze z takim tirem samochód osobowy nie ma żadnych szans:-(
        Ile jeszcze będzie ofiar???
        • Gość: maruda Re: Słówko w obronie TiR-ów IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.05, 14:26
          Gość portalu: lola77 napisał(a):


          nagorsze jest to, że oni nie chcą sobie zdawa
          > ć
          > sprawy, ze z takim tirem samochód osobowy nie ma żadnych szans:-(

          ******************************************************

          Pro memoria:

          2005.08.15 12:34
          Trzy osoby zginęły, jedna przebywa w szpitalu w wyniku wypadku, do którego
          doszło dziś rano na drodze nr 7 niedaleko Nidzicy. Na prostym odcinku drogi
          polonez zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym
          prawidłowo TIR-em. Na miejscu zginęło dwóch pasażerów poloneza, jedna osoba
          zmarła w drodze do szpitala. Kierowca TIR-a nie ucierpiał w wypadku.


          ******************************************************

          Co miał zrobić kierowca kolosa ważącego dwadzieścia razy więcej niż przeciętny
          samochód osobowy? Odlecieć? Przecież mozliwosci gwałtownego manewru TiR-a
          jadącego 80 są porównywalne do samochodu osobowego jadącego 140.



          • makary21 Re: Słówko w obronie TiR-ów 17.08.05, 12:26
            zoppoter niestety transport ciezarowy nawet niebezpiecznych ladunkow nie jest w
            Polsce pod scils kontorola, a przewoznicy staraja sie aby czas przejazdu
            skrucucic do minimium, Odbija sie t oczywiscie na prrednosci ilosci posotojow
            itp.

            Kiedys wsrod kierowcow krazylo opowiesc ze jeden z przewonnikow kazal
            zamontowac GPS a kiedy kierowca stawal na dluzej niz 5-10 minut juz dzownil
            czemu stoi. Nie wiem ile w tym fantacji a ile prawy jak mowia w kazdej bajce
            jest zarnkow prawdy.
            • Gość: Mysterious Ways Re: Słówko w obronie TiR-ów IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 23.08.05, 10:50
              proponuje akcje naklejkowa w stylu "P****e was tirowcy" na tylnej szybie
              samochodu.Niech wiedza - zero szacunku dla nich.
              • zoppoter Re: Słówko w obronie TiR-ów 23.08.05, 14:09
                Gość portalu: Mysterious Ways napisał(a):

                > proponuje akcje naklejkowa w stylu "P****e was tirowcy" na tylnej szybie
                > samochodu.Niech wiedza - zero szacunku dla nich.

                Naklej to na swoim aucie i potem opowiedz jeki był efekt...
                • Gość: Romek Re: Słówko w obronie TiR-ów IP: *.chello.pl 23.08.05, 15:56
                  Co chwile leży w rowie cysterna z paliwem płynnym czy z gazem.Chyba jeżdża nimi
                  samobójcy albo niedorozwoje. Ograniczyć prędkośc cystern przewozące takie
                  ładunki do 50/godz.
                  • genek8 Re: Słówko w obronie TiR-ów 23.08.05, 19:00
                    a zauwaz po jakich drogach jezdza te ciezarowki i nie mow mi ze 7 jest ok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka