Gość: Tomek
IP: *.such.nat.hnet.pl
27.09.05, 21:38
- To skandal. Już drugi raz zabiegają o taką decyzję. Mimo że wiedzą, iż
będzie to można zrobić po moim trupie - mówi Janusz Tusk, konserwator
zajmujący się tymi budynkami. - Jeżeli miasto doprowadzi do rozpadnięcia się
budowli, przypilnujemy, że ten, kto będzie chciał zainwestować w ten
atrakcyjny teren, będzie musiał ją odbudować w pełnej zgodzie z oryginałem.
------------------------------------------------------------------------------
Czyli przez najblizsze 50 lat nic się nie zmieni. Wiadomo nie od dziś że
chętny na odbudowę znalazł by się pod warunkiem, że kamienice były by
stawiane na nowo zgodnie z pierwowzorem. Blokowanie rozbiorki walacych się
ruin i zmuszanie inwestora do podwajania kosztów, poprzez budowę na
przegniłych fundamentach sprawi, że ruiny te "przeżyją" w nie zmienionym
kształcie jeszcze kilku takich mędrców.