Gość: logg
IP: *.toya.net.pl
27.10.05, 23:18
Z listu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do przewodniczącego PO Donalda
Tuska
(zaraz po wyborach parlamentarnych):
"[...]
Ponieważ wybory przyniosły wynik zrównoważony, z lekką przewagą PiS, rządzący
układ parlamentarno-gabinetowy powinien mieć także zrównoważony charakter. W
polskich warunkach oznacza to, że skoro PiS wskazuje kandydata na premiera, to
PO ma prawo do wskazania kandydata na Marszałka Sejmu oraz kandydata na
jedynego wicepremiera, który jednocześnie obejmuje jeden z kluczowych
resortów.
[...]"
W kaczej praktyce wyglada to natomiast tak: "Platformo, wskażcie kandysata na
marszalka pod warunkiem że będzie to Donald Tusk"
No po prostu nie wiem czy śmiać się czy płakac.....
__________________________________________
A ten jeszcze lepszy:
"Kazimierz Ujazdowski (PiS) powiedział w czwartek w Sejmie, że jego klub jako
pierwszy przestrzegał przed wyborem Andrzeja Leppera na wicemarszałka Sejmu.
Przedstawiając wniosek PiS o odwołanie Leppera, Ujazdowski podkreślił, że
dokonany przez sejmową większość wybór Leppera był to wybór przeciwko
kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości - Lechowi Kaczyńskiemu.
- Wybrano polityka nawołującego do łamania prawa przeciwko politykowi, który
jest przykładem konsekwentnego obrońcy zasady praworządności - powiedział
Ujazdowski.
Dodał, że służba publiczna jest przywilejem i nie może stawiać ponad prawem i
państwem. - Siła i znaczenie urzędu nie może być kierowane przeciwko prawu -
mówił. - Stanowczo nie zgadzamy się na szarganie autorytetu prawa przez osobę
sprawującą jedno z najważniejszych stanowisk publicznych".
- Naprawiamy błąd, jaki został popełniony na pierwszym posiedzeniu Sejmu -
podkreślił."
Kazimierz Ujazdowski PiS, listopad 2001
_____________________________________________
Next one:
"Niestety do tego układu wpisała się w pełni Samoobrona. Potwierdzają się
zakulisowe informacje wskazujące na bardzo ścisłą współpracę Leszka Millera i
Andrzeja Leppera. Andrzej Lepper jest na ustach pełen retoryki i słów o walce
z korupcją, ale kiedy przychodzi do głosowań ważnych decyzji, kiedy można
pociągnąć do odpowiedzialności urzędników za przestępstwa, mataczenie i
korupcję to broni tych urzędników. Broni Leszka Millera, staje w szeregu jak
jeden mąż. Tak stało się dzisiaj. Gdyby nie głos Samoobrony to przecież Anita
Błochowiak i jej sielankowy, absurdalny raport nie zyskałby większości i nie
stałby raportem komisji śledczej. Jednym słowem, kiedy SLD i Samoobrona
współdziałają to możliwe są rzeczy najbardziej absurdalne. Jest to
niewątpliwie ponury dzień i dla polskiego parlamentaryzmu, źle się zapisze w
annałach polskiego parlamentu. Jedyne o czym można mówić w pozytywach to
właśnie pokazanie tej ścisłej współpracy w sytuacjach newralgicznych decyzji
między Samoobroną i SLD, ukazanie prawdziwego oblicza Samoobrony bo SLD nikt
się nie dziwi. Rządy SLD to jest afera za aferą"
Zbigniew Ziobro PiS, kwiecien 2004
_____________________________________________________
Więc o czym my tu rozmawiamy? PiSowska obłuda sięga szczytów.... Takie teksty
a obecnie? Żenada....
->Łukasz
Brak argumentów z reguły kończy się atakiem ad personam. Twój personalny atak
na mnie + to o czym pisal obywatel wpisują Cię idealnie w stereotyp słuchacza
RM. Więc trochę racji w tym stereotypie chyba jest, nieprawdaz?
_____________________________________________________
To na koniec, coś dla rozweselenia nastroju:
Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia postulaty:
..chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale jednocześnie
zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla
wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a jednocześnie
ograniczyć dziurę budżetową (...)"
Nagle wypowiedź przerywa głos z sali:
- Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasują