Witam,
w przyszłym tygodniu mam mieć zdjęty aparat ortodontyczny, który nosiłam na
górnym łuku Martwi mnie to, iż nie są całkowicie proste. otóż zauważyłam, że
wszystkie zęby są ok. 3mm przesunięte w prawo. Na pierwszy rzut oka tego nie
widać, dopiero jak się przyjzysz. Powiedziałam o tym Pani Doktor. Ona
stwierdziła, że niestety nie da się tej wady usunąć i wynika to stąd, iż z
jednej strony łuku zębowego usunięto mi dwa zęby a z drugiej tylko jeden.
Troszkę mnie to zdziwiło. Skonsultowałam to z moim dentystą i on mi
powiedział, że to nie prawda. Po obu stronach górnej szczęki usunięto mi po
jednym zębie, tylko że z lewej strony wcześniej wyrosła mi ósemka. Obecnie z
drugiej strony wyżyna mi sie tez ósemka, tylko jak stwierdził Moj stomatolog
jest pod siódemką i będę musiała pójść do chirurga, by go usunąć, gdyż nie ma
dla niego miejsca z powodu tego, iż wszystkie zęby są właśnie troszkę
przesunięte w prawo. Moje pytanie brzmi: czy Pani Doktor popełniła błąd? Czy
zakładając aparat winna była wziąć pod uwagę, że z drugiej strony wyrośnie mi
jeszcze ósemka i czy powinna inaczej założyć aparat? Czy powinnam ściągnąć
aparat? czy tę wadę da się usunąć? czy będę musiała nosić nowy aparat czy też
Pani doktor będzie mogła przesunać go w jakiś sposób.
Bardzo proszę o informację
Pozdrawiam