Gość: Marek
IP: *.crowley.pl
28.11.05, 21:35
Szkolenie...dobre mi sobie!!! Powiedzieli co wiedzieli i się zabawili kosztem
mieszkańców Gdańska. 23 tysiące złotych?? Za te pieniądze możnaby było np.
przez rok karmić biedne dzieci w kilku szkołach. Ale nie...po co. Ciekawe, co
sekretarz, która na codzień nie przyjmuje interesantów wie o odpowiednich
relacjach z nimi?? A jakie gazety czytać...To chyba każdy urzędnik wiedzieć
powinien, a jeśli nie to pan Turnowiecki mógł napisać notatkę służbową i
każdemu dyrektorowi wysłać mailem lub dostarczyć w ramach korespondencji
wewnątrzurzędowej.