Dodaj do ulubionych

na ulicy Jan Pawła II nie czuło sie atmosfery...

IP: *.witnet.pl / *.volta.net.pl 02.04.06, 22:36
Własnie wróciłam z ulicy Jana Pawła II na Zaspie i jestem bardzo zawiedziona.
Pod pomnikiem zgromadziła sie masa ludzi. O 21.00 odbył się apel jasnogórski,
puszczono nagranie z przemówieniem Ojca Świetego. Poczym o 21.20 zebrano
głosniki i poinformowano, że dalsza część uroczystości odbędzie się w
kościele. Niestety niewielu ludziom udało sie w niej uczestniczyć, bo tylko
cześć zmieściła sie w środku. Masa ludzi stała na zewnątrz. Nawet nikt nie
wyszedł do nas powiedzieć że mija 21.37. Nawet dzwony nie zabiły, bo
zagłuszyłyby pewnie uroczystosc w środku. Lepiej pewnie byłoby zostać w domu i
zobaczyć co przygotowała telewizja, Bo na ulicy Jan Pawła II nie czuło sie
atmosfery...
Obserwuj wątek
    • Gość: edek Coś uczyniła? IP: *.128gw.maxina / *.dip.t-dialin.net 02.04.06, 22:53
      A ty sama co uczyniłaś aby atmosfera na ulicy spełniła twoje oczekiwania.
      Stałaś i biernie oczekiwałaś fajerwerków?
    • Gość: nieźle Re: na ulicy Jan Pawła II nie czuło sie atmosfery IP: *.pro-internet.pl 02.04.06, 22:54
      nie bylo histerii?? no trudno. za to ja zupelnie gratis, bo nie życzylam sobie, mialam pod domem wycie syren strażackich itp. fajna atmosfera? /pytanie retoryczne/. groteskowosc dalo sie zauwazyc, kiedy niektorzy mieszkancy zaczeli wygladac przez okna, myslac, ze sie pali <lol>
      no coz, groteska, medialnosc, żal d_ ściska
    • Gość: Typpek Re: na ulicy Jan Pawła II nie czuło sie atmosfery IP: *.zab.nat.hnet.pl 02.04.06, 23:04
      Ja również byłem tam i czułem to samo co Szanowna przedmówczyni, nie czuło sie
      powagi chwili. Powinno to być lepiej zorganizowane dla tej więkzej ludzi, która
      niezmieściała się w kościele.
      Najważniejsze jest jednak to, że zostawiłem płomyczek pod pomnikiem.
      Pozdrawiam
      • beata.tr Re: na ulicy Jan Pawła II nie czuło sie atmosfery 11.04.06, 12:26
        Ja też byłam na ul. Jana Pawła II tamtego wieczoru. Fakt, nie było dzwonów itp.
        Ale ludzie! - najważniejsze ma być to, co czujemy w sercu. Ja byłam pod
        wrażeniem atmosfery... mnóstwo ludzi, większość stała ze światełkami w
        dłoniach, w milczeniu, modląc się, niektórzy w grupkach śpiewali "barkę"... Po
        co Ci dzwony Typpek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka