mattiz
10.04.06, 21:05
Problem znany... może nareszcie ktoś sie nimi zajmie. kiedyś na moich oczach
taki jeden podszedl w kapturze, stanął pod parkometrem moze na pól minuty,
pogrzebal drucikiem i odszedł. dobrze, że siostra raz sie nadziała na ten
przypadek, wiec dla sprawdzenia wrzuciła 10 groszy.
Ale wyłapanie obecnego gangu nie wyklucza, że następne gno**i wpadną na ten
sam pomysł.