Dodaj do ulubionych

Wystawa - Pablo Picasso. W hołdzie Picasso - od...

IP: *.gda.osk.pl / 192.168.50.* 27.01.03, 17:34
Znowu trzeciorzędna wystawa Agencji Kontakt, żerującej na
spędzie tłumów zachęconych krzykliwą reklamą. Kasa jest i to się
liczy. Chociaż dobre i to na bezrybiu. Ciekawe że teraz tylko
nazwiska i pseudo reklama typu największa, wspaniała, wydarzenie
podparta nazwiskiem Picasso, Warhol, itp przyciągają ludzi.
Agencja jest za słaba merytorycznie by ściągnąc czy zorganizować
jakieś wielkie wydarzenie, ponieważ na całym świecie robią to
wielkie muzea. Nawet nie ma własnego lokum i podczepia się pod
infrastrukture naszych biednych muzeów, odciągając sponsorów od
i tak kulejącej działalności muzealnej głównie z powodu biedy
finansowej. Niedługo, tak jak wszystko pada, padnie działalność
merytoryczna polegająca na opracowywaniu zbiorów, rozwój naukowy
muzeów, a zastąpią je tylko krzykliwe wieszanki coraz to nowych
wydarzeń, gdzie spędzone tłumy w pośpiechu i tłoku będą miały
wrażenie że w czymś uczestniczą. Zwiedzanie poprzedzone później
będzie nachalnym nagabywaniem szkół i innych by kupiły bilety i
nabiły kasę. To nowa rzeczywistość kultury masowego nabijania
szmalu.
Obserwuj wątek
    • Gość: zet Reprodukcje z wywabiaczem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 10:48
      Nic dodac nic ujac. A dlaczego znana z dociekliwosci "Gazeta"
      nie sprobowala obiektywnie ocenic wartosci obiektow
      prezentowanych na wystawie, tylko slepo wierzy we wszystko co
      powie i napisze agencja Kontakt? Ludzie, ktorzy choc odrobine
      znaja sie na sztuce, a zwlaszcza na grafice, wiedza, ze na
      wystawie p. Furgo wiekszosc dziel to wcale nie oryginalne
      ryciny, tylko reprodukcje - owszem, pochodzace z luksusowych ,
      limitowanych wydan, ale nie mozna ich porownywac z rycinami.
      Swiadczy o tym takze niebywale dlugi czas ekspozycji - wystawa
      jezdzi po Polsce juz od pazdziernika - zaczela sie od Warszawy,
      a nie Katowic. A oryginalne ryciny nie moga byc eksponowane,
      nawet w najlepszych warunkach dluzej niz 6 tygodni w ciagu kilku
      lat! Na zlamanie takich regul nie zgodziliby sie wlasciciele
      kolekcji.
      Po drugie - w artykule incydent z plamka na papierze zostal
      potraktowany jedynie jako ciekawostka. Az cisnie sie pytanie -
      gdzie tak "profesjonalnie" traktuje sie dziela sztuki?
      Czy wypadek mial miejsce podczas tournee Agencji Kontakt?
      W kazdym razie taki incydent bylby nie do pomyslenia w
      instytucji wystawienniczej czy muzealnej z prawdziwego
      zdarzenia. Procedury konserwatorskie sa zbyt rygorystyczne, by
      ktos mogl potraktowac rycine jakims wywabiaczem plam. Myslalem,
      ze takie sytuacje sa mozliwe tylko w filmach Jasia Fasoli.
    • z0rr0 Re: Wystawa - Pablo Picasso. W hołdzie Picasso - 28.01.03, 13:02
      Poniższy przytaczam tekst, który napisałem 10.01.2002 na forum szczecińskim,
      jako komentarz do wystawy "Pablo Picasso - grafika, ceramika, arrasy" na Zamku
      w Szczecinie. Wystawa ta, podobnie jak i trójmiejska, została "zorganizowana"
      przez tę samą agencję Kontakt.
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=70&w=4193380&a=4229310
      *************************************
      A oto mój komentarz odnoszący się do wystawy szczecińskiej:

      Ta wystawa to jeden wielki pic-na-wodę-fotomontaż.

      Od jakiegoś czasu, gdy warszawskie Muzeum Narodowe przygotowuje i reklamuje
      kolejne wystawy, która zapowiadają się na wydarzenie artystyczne, grupa
      cwaniaczków skupionych wokół warszawskiego Teatru Wielkiego i TVP podczepia się
      pod temat i robi konkurencyjną, lecz nic nie wartą imprezę. Tak stało się z
      tematem "Picasso".

      Od 21 listopada 2002, w warszawskim Muzeum Narodowym jest otwarta wielka
      monografia "Pablo Picasso. Przemiany" (potrwa do 7 lutego 2003). Wystawa
      obejmuje prawie całą twórczość artysty, od 1905 roku do końca życia. Są tu
      przede wszystkim kompozycje na papierze - rysunków, grafik i książki, nieco
      ceramiki i 7 monumentalnych płócien. Trudno w Polsce zgromadzić tyle prac
      Picassa, ale bywalec muzeów europejskich będzie nieco zawiedziony.

      Ale... Gdy o zamiarze Muzeum Narodowego dowiedziała się grupa z Teatru
      Wielkiego, ogłosiła, że zamierza też wystawić dzieła Picassa - jakie? - tego z
      początku nie wiedzieli. No od 21 września do 17 listopada 2002 odbyła się w
      Teatrze Wielkim "wystawa" pod nazwą "Pablo Picasso - grafika, ceramika,
      arrasy", reklamowana też przez TVP.
      Co to za wystawa. By to ocenić wystarczy wiedzieć, że Picasso nigdy nie
      stworzył żadnego arrasu. Na wystawie pokazano impresje arrasowe jego wnuczki.
      Zaś grafiki, to tylko reprodukcje - dobre by sobie pooglądać w domu, ale nie na
      wystawie jako rzekome dzieła Picassa. Wystawianej ceramiki Mistrz pewnie nigdy
      nie widział na oczy.

      Ta pseudowystawa wędruje po Polsce - teraz jest w Szczecinie. Ogłupiali przez
      oszustów widzowie patrzą - i cmokają z zachwytu.

      Ludzie! - chcecie zobaczyć Picassa - idźcie do Muzeum Narodowego w Warszawie. A
      zamiast oglądania imitacji na Zamku lepiej kupić w księgarni album z
      reprodukcjami.

      Pzdr - z0rr0
      *** koniec cytatu ***

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka