Gość: et.
IP: *.chello.pl
18.02.07, 18:39
Ależ wypasione pseudo , fiu ,fiu
----------
Niedziela, 18 lutego 2007
Donosy księży na prałata Jankowskiego w książce
PAP - dodane 1 godzinę i 5 minut temu
Dziesięć sprawozdań oficera Służby Bezpieczeństwa ze spotkań z obecnym
wikariuszem generalnym kurii gdańskiej ks. Wiesławem Lauerem jako tajnym
współpracownikiem SB ps. "Szejk" znalazło się w książce Petera Rainy "Teczka
ks. Henryka Jankowskiego. Agenci SB w Kurii Gdańskiej". Jest też w niej pięć
notatek z rozmów z dwoma innymi gdańskimi duchownymi, informatorami SB.
Pierwsza, publiczna promocja książki Rainy, z udziałem ks. Jankowskiego, ma
się odbyć w najbliższy wtorek w Gdańsku. PAP uzyskała zgodę autora na
wcześniejsze wykorzystanie fragmentów publikacji. Prezentacja książki
przewidziana jest także 1 marca w Warszawie podczas oficjalnego otwarcia
funkcjonującego od roku Instytutu księdza Henryka Jankowskiego. Placówka ta ma
dokumentować m.in. rolę Kościoła katolickiego w historii PRL.
REKLAMA Czytaj dalej
Wydana przez Wydawnictwo von borowiecky książka Rainy publikuje głównie
dokumenty SB dotyczące akcji "Zorza II" z lat 1986-87 w związku z organizacją
pielgrzymki papieża Jana Pawła II na Wybrzeżu. Akta dotyczące tej operacji w
czerwcu 2006 r. prałat Jankowski otrzymał z gdańskiego oddziału IPN.
Dwa miesiące później b. proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku ujawnił
nazwiska 37 tajnych informatorów SB, w tym 9 duchownych, którzy mieli donosić
na niego w ramach akcji "Zorza II". Znaleźli się wśród nich obecny biskup
włocławski Wiesław Mering (TW "Lucjan"), ówczesny kanclerz kurii gdańskiej, a
dziś jej wikariusz generalny ks. Wiesław Lauer (TW "Szejk") oraz kilku księży
z Trójmiasta.
Z 10 zachowanych notatek służbowych sporządzonych przez oficera SB z rozmów z
ks. Lauerem, znajdujących się w książce Rainy, wynika, że duchowny ten
informował służby specjalne PRL o szczegółach kościelnych przygotowań do
pielgrzymki papieża w Gdańsku w czerwcu 1987 r. Opowiadał też o tym co, się
dzieje w diecezji gdańskiej i o relacjach między biskupem Tadeuszem Gocłowskim
a ks. Jankowskim.
"W czasie spotkania Komisji Wspólnej gen. Andrzejewski (szef WUSW w Gdańsku)
wyraził zaniepokojenie tym, że Kuria powierzyła m.in. dekorację tras ks.
Jankowskiemu. On, biskup, zdaje sobie sprawę z powodów zaniepokojenia
generała, niemniej uważa, że nie należy się tego obawiać. Każdą powierzoną
pracę będzie się kontrolować i nikt nie może wykazywać tutaj samowoli. Lepiej,
aby ks. Jankowski miał robotę, a nie myślał, jak znowu zabłyszczeć" - czytamy
w jednej z notatek kpt. Grzegorza Romanowskiego, sporządzonej po spotkaniu z
TW "Szejkiem".
Innym razem TW "Szejk" doniósł m.in. oficerowi SB, że "w wąskim gronie
kurialistów w Oliwie rozeszła się pogłoska, że najbliższym czasie bp Gocłowski
zamierza dokonać zmiany granicy parafii św. Brygidy, ograniczając jej
terytorium". "Ponadto mówi się, że biskup przymierza się do przeniesienia ks.
Jankowskiego z parafii na stanowisko Kierownika Domu Opieki w Sopocie" -
napisał kpt. Romanowski.
Według notatek oficera SB, spotkania z ks. Lauerem odbywały się w jego
prywatnym mieszkaniu. Podczas jednego z nich esbek podarował duchownemu
butelkę brandy.
W przekazanych ks. Jankowskiemu przez IPN aktach nie ma natomiast ani jednego
raportu od TW "Lucjan". "Brak tych sprawozdań może wynikać choćby z tego, że
TW 'Lucjan' nie donosił na ks. Jankowskiego. Prawdopodobne jest także, że
zniszczone zostały wszystkie dokumenty dotyczące ks. Wiesława Meringa, ale nie
można też ostatecznie wykluczyć ewentualności, że w ogóle ich nie było" -
pisze Raina.
Jego książka zawiera także m.in. cztery notatki oficera SB z rozmów z ks.
Jerzym Kuehnbaumem (TW "Julian") oraz jedną notatkę ze spotkania z ks.
Ludwikiem Grochowiną (TW "Ludwik").
Z jednej z rozmów z TW "Julianem" oficer SB dowiedział się m.in., że kardynał
Henryk Gulbinowicz zaproponował w Episkopacie Polskim, aby na dzień wizyty
papieża w Gdańsku zorganizować wielką uroczystość religijną dla opozycji w
Piekarach Śląskich. "Ma nadzieję, że to spowoduje, iż znaczna część tzw.
+krzykaczy+ wyjedzie z Gdańska i w ten sposób będzie można zapewnić spokojny
przebieg wizyty Ojca świętego w Gdańsku" - napisał por. Józef Kaczan.
Z relacji TW "Juliana", opisanej przez oficera SB, wynika, że pomysł kard.
Gulbinowicza nie został przyjęty w Episkopacie jednomyślnie, ponieważ uważano,
że "żadna osoba z opozycji, jak również Lech Wałęsa, nie opuści Gdańska
wiedząc, że przyjeżdża tego dnia papież".
"W czasie rozmowy z bpem A. Śliwińskim TW dowiedział się, że wśród księży
gdańskich trwają przetargi, kto ma wyposażyć sypialnię dla papieża na czas
pobytu w Gdańsku. Pierwszy swoją kandydaturę zgłosił ks. H. Jankowski, lecz
została ona potraktowana w Kurii bardzo chłodno" - napisał z kolei kpt.
Krzysztof Sowula po spotkaniu z TW "Ludwik".
We wrześniu 2006 r. ks. Wiesław Lauer zaprzeczył, że był agentem SB. Nigdy nie
podpisywałem żadnej zgody na współpracę z SB, nie obierałem żadnego
pseudonimu, nie przyjmowałem żadnych gratyfikacji, nigdy na nikogo nie
donosiłem - oświadczył wówczas wysoki urzędnik gdańskiej kurii. Dodał, że
pisemne oświadczenie o podobnej treści złożył też w połowie lipca ub. roku na
ręce abpa Gocłowskiego.
Ks. Lauer pytany jesienią ub. roku, skąd jego nazwisko znalazło się na liście
agentów SB podanych ks. Jankowskiemu przez IPN, odpowiedział, że "ktoś chciał
się wykazać i powołał się na mnie". Przyznał, że w czasach PRL miał kontakty z
funkcjonariuszami SB. Wielu księży miało wtedy swoich stróżów ze służb. Ciągle
nachodzili, a ponieważ starałem się być grzeczny, jakieś tam rozmowy były -
podkreślił.
W rozmowie z PAP prałat Jankowski dokumenty opublikowane w książce Rainy
określił jako "przerażające" i będące "nauką dla młodych księży".
Zbadaniem zarzutów o agenturalnej przeszłości trójmiejskich księży zajmuje się
powołana jesienią ub. roku przez abpa Gocłowskiego komisja naukowa ds.
najnowszej historii archidiecezji gdańskiej, w latach 1945-1990. 20 lutego ma
się ona zebrać na swoim drugim posiedzeniu. (reb)
więcej w kategorii »
Więcej informacji: KSIĄDZ SB JANKOWSKI KSIĄŻKA