Gość: Anonim
IP: *.net.pl
16.12.07, 22:13
Prałat miał w swoim życiu różne chwile. Lepsze i gorsze, jak każdy z nas.
Jednak i tak historia zapamięta Go jako Kapelana Solidarności, niezłomnego
kapłana wspierającego duchowo Solidarność w jej najtrudniejszych ale i
jednocześnie najpiękniejszych momentach nadodowej jedności. I za to Prałatowi
należy się szacunek i życzliwa pamięć.
Sto lat, księże Prałacie. W zdrowiu i życzliwości DLA i OD ludzi.