80c51
25.01.09, 08:45
Gosiewski to nie idiota roku, tylko hipokryta roku. Tak pokrzykuje o
moralności i wartościach, kościele - a ma rozwód kościelny? Czy "zapomiał" o
takim drobiazgu? A może, wzorem wszystkich katołów, uważa, że grzeszą jedynie
malutcy, on ma dyspensę od samego sromotnika?
"Zapomniało" mu się zapłacić? A zrobić mu się nie zapomniało? To może niech
sobie, dla pamięci, na trąbce supełek zawiąże.