Dodaj do ulubionych

Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju?

IP: *.crowley.pl 27.11.03, 20:32
NARESZCIE!!!
Nareszcie dziennikarze Gazety Trójmiasto myślą jak na Gdańszczan
przystało.
Jeżeli chcemy aby Głowne Miasto odżyło nie bójmy się powiedzieć
gdańskiej kołtunerii głośne "NIE".
Jednak głos władzy i mieszkańców nie wystarczy. Widzę ogromną
rolę jaką mają tu do odegrania media. Wszak jest to tzw. czwarta
władza i bez wspólnych wysiłków nawet najlepszy pomysł na
ożywienie centrum Gdańska nie dojdzie do skutku.
ZATEM STWÓRZMY WSPÓLNY FRONT DLA OŻYWIENIA CENTRUM GDAŃSKA!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Rozwiązanie IP: *.magtel.net.pl 27.11.03, 22:11
      Pół żartem pół serio; przesiedlić mieszkańców Starego Miasta,
      którzy otrzymali mieszkania za darmo jako "komunalne"
      od "minionego systemu" na Orunię i Stogi - będą mieli spokój -
      tam w nocy nie ma żywej duszy, (bo ludzie boją się wychodzić),
      nie ma klubów, pubów, dyskotek. Cichutko.
      Kochani - nie przesadzajcie: macie nie swoje mieszkania w
      centrum 500-tys. miasta i chcecie spokoju?!?!?! To chyba starsi
      ludzie przyzwyczajeni do dostawania wszystkiego za nic i
      załatwiania wszystkiego przez "związki". Wyprowadzcie się do
      Kiezmarka, tam jest spokój w centrum, można irealizować sen od
      18.00 do 4.30, jak lubicie.
      Postulat: jak najwięcej głośnych miejsc w centrum Gdańska, tak
      aby tej nazwy 9centrum) nie trzeba było pisać w cudzysłowie.
      • Gość: Dorota Re: Rozwiązanie IP: *.amg.gda.pl 28.11.03, 11:36
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Pół żartem pół serio; przesiedlić mieszkańców Starego Miasta,
        > którzy otrzymali mieszkania za darmo jako "komunalne"
        > od "minionego systemu" na Orunię i Stogi - będą mieli spokój -

        Pół żartem pół serio? OK. Taki już był ten miniony system, że wszyscy wszystko
        dostawali za darmo, piękne czasy to były ;-), niektórzy jeszcze coś tam
        pamiętają, a jak nie pamiętają to przekręcają. Dostali za darmo, znaczy się
        darmozjady, panoszą się w nie swoich mieszkaniach, skandal! Precz z nimi! Na
        Stogi, na Orunię, na... Madagaskar... ale to już było, wciąż ta sama śpiewka.
        Czasy może się zmieniły, ale ludzie wciąż ci sami.

        > tam w nocy nie ma żywej duszy, (bo ludzie boją się wychodzić),

        całkiem jak na starówce, dziwne nie?

        > Kochani - nie przesadzajcie: macie nie swoje mieszkania w
        > centrum 500-tys. miasta i chcecie spokoju?!?!?! To chyba starsi
        > ludzie przyzwyczajeni do dostawania wszystkiego za nic i
        > załatwiania wszystkiego przez "związki".

        No widzisz, nie pamiętasz i przekręcasz ;-). Nie przez związki, tylko jedyną
        słuszną siłę narodu. Związki były później. Starzy ludzie już są tacy
        rozpuszczeni przez miniony system - całe życie się wałkonili, dostawali
        wszystko za nic, w takich cudnych czasach żyli, kiedy dobro partii dobrem
        narodu było, kiedy partia rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej, i tak w tym
        dobrobycie zgłupieli, że teraz im wszystko przeszkadza. I jeszcze teraz ZA
        DARMO dostają emerytury. Takim to dobrze, co nie?
    • Gość: Felix Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: 213.25.66.* 27.11.03, 22:41
      Chcę żeby ok. 12 knajp - pubów dyskotek (Parlament, Piękni
      Młodzi i Bogaci,U7, Rock Cafe, Kabaret, Malarnia, American Cafe,
      Yesturday, Czerwone Drzwi, U Dzika,Restauracja Gdańska,Red Bull
      Pub,Underground -bardzo polecam) w promieniu 300 metrów od
      Parlamentu. Jest to tylko promień 300 metrów. W weekend nie
      można tam wcisnąć palca tak wiele jest ludzi spragnionych
      zabawy. Wniosek pierwszy do redaktora Piotra (gratuluję przy
      okazji świetnych recenzji restauracji)
      Główne Miasto(nie Starówka, to nazwawłasna dla Starego Miasta w
      Warszawie)żyjei proszenie opowiadac bajek, że ulice są puste po
      22.00 - są tylko wtedy gdzu jest zimno i pada deszcz a w
      knajpachjest fool na maxa. 2. Należy otwarcie powiedziećto apel
      do naszych władz, mieszkańcom Starego i Głównego Miasta. Te
      dzielnice to strefa Śródmiejskao podwyższonej uciążliwości
      hałasu. Na prawdę za mieszkanie na Głównym Mieście można kupić
      dom 10km od śródmieścia Gdańska. Serdecznie pozdrawiam . Temat
      bardzo ważny.
    • Gość: Colorado Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.11.03, 23:05
      Dziennikarskim obowiązkiem jest aktywne włączenie się do propagowania idei
      ożywienia Śródmieścia Gdańska, a nie tylko bierne oglądanie się na wciąż nowe
      protesty wiecznie nieszczęśliwych mieszkańców.
      Róbcie coś, wpływajcie na mieszkańców (macie swoje metody), a nie potraficie
      tylko krytykować poczynania władz, które akurat w tym wypadku robią co mogą,
      aby teren Starego i Głównego miasta odzyskał swoją świetność i żył również porą
      nocną.
      • Gość: trak Re: Czy gdańskie Główne Miasto ma szanse rozwoju? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 01:37
        A coście sie uczepili tylko nocnego zycia, knajp róznego autoramentu, dyskotek
        itp. Ze niby co jak będzie głośno to sie ożywi miasto?
        GM to nie pustynia, ludzie tu mieszkają. Z róznych względów, rzadko z wyboru,
        przewaznie z powodu wydanej kiedys tam decyzji o przydziale lokalu.
        A chetnych do zamiany mieszkania przy wysokich czynszach za strefe cetralna po
        prostu nie ma zbyt wielu.
        Propozycje wysiedleń?
        Ciekawe, ze wszyscy chca sie bawic na GM, chca życie tu wprowadzić, tylko mało
        kto chce tu mieszkać......
    • Gość: piotr Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:52
      Życie nocne na gdańskiej starówce to dzisiaj kluby, które nie
      potrafią zapanowac nad emocjami swoich gości. Alkohol za drogi,
      za mało czadu tak więc tanie piwo pite litrami na ulicach lub w
      bramach i klatkach. Stąd już blisko do zaczepek, wulgarnych
      okrzyków, wandalizmu i rozboju. Traci się szacunek do innych i
      w końcu do siebie. Taki model życia nocnego we wspominanym
      przez autorów normalnym świecie już dawno zmienił oblicze na
      kluby myzyczne , filmowe, dyskusyjne. Forma rozrywki
      proponowanej dzisiaj przez władze Gdańska w tych cywilizowanych
      miastach została przeniesona do dzielnic poza centrum, co jest
      połączone z ogolnym programem przeciwdziałania demoralizacji,
      w wielu krajach stawianym na pierwszym miejscu.

      Miasto Gdańsk i policja ma z takiej rozrywki tylko problemy z
      zapewnieniem bezpieczeństwa, nie tylko dla mieszkańców ale
      przede wszystkim dla uczestnków i bywalców, dewastacją.
      Same straty, a zyski czerpią właściciele lokali, żerując na
      naiwnych nastrojach niezrealizownej, niekochanej i zaniedbanej
      młodzieży.

      Jak grzyby po deszczu powstają kluby erotyczne i burdele, które
      zmieniają miasto Gdańsk w oazę rozpasania i nijakości.
      Takie nastroje podgrzewają emocje i agresywność u ich bywalców,
      a tu już blisko do przemocy. Dopiero tragedia otwiera oczy i
      wtedy uczestniczy nocnych libacji w klubach gdańskiej starówki
      wędruja w czarnych marszach. Czy to jest wasz pomysł na
      życie ?????
      Zdecydowanie protestuję przeciwko takiemu modelowi rozrywki.
      • Gość: ja Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.magtel.net.pl 28.11.03, 01:16
        Tak, ale Londyn, Paryż, Amsterdam, Acapulco, Bangkok, Hamburg,
        Berlin, Ibiza, Neapol i wiele, wiele, to są miejsca które ludzi
        przyciągają. Dlaczego? Ich nocna rozrywka to zbieg okoliczności?
        Ja nie słyszałem żeby władze któregoś z wymienionych miast
        przenosiły swoje "czerwone ulice" na "Osową". Pozwolę nie
        zgodzić się zatem z Panem/Panią.

    • Gość: Angel Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: 200.192.53.* 28.11.03, 03:32
      Poczekajcie az te stare snobistyczne babcie z dziadkami
      wyzdychaja i zamieszkaja w tych kamienicach normalni ludzie,
      pozatym, sory ale co za problem, inwestor chce klub, niech
      wyciszy okna i mieszkania:)
      • Gość: Dorota Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.amg.gda.pl 28.11.03, 12:02
        Gość portalu: Angel napisał(a):

        > Poczekajcie az te stare snobistyczne babcie z dziadkami
        > wyzdychaja i zamieszkaja w tych kamienicach normalni ludzie,

        Możesz długo czekać. Stare babcie z dziadkami mają twardy żywot i nie
        wyzdychają tak prędko jak byś chciał, ja za to chętnie poczekam aż zdechną
        takie bezmyślne jełopy jak ty - dziś jeszcze co prawda młody, ale niebawem
        (latka zlecą ani się obejrzysz) i ty zostaniesz starym dziadkiem, co mnie
        napawa złośliwą uciechą.
    • Gość: OLO Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 03:37
      Sory ale kazdym cywilizowanym kraju w centrum jest głosno i
      jakos nikomu to az tak nie przeszkadza, jak sie chce ciszy to
      sie mieszka na peryferiach, apel do tych debili z urzedu miasta
      nie przejmojcie sie tak narzekaniem staruszek, tylko im
      tłumaczcie, bo inaczej zmarnujemy szanse dla Gdanska
    • Gość: Georginia Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.crowley.pl 28.11.03, 08:00
      Ma szansę pod warunkiem, że Prezydent Gdańska będzie bardziej
      decyzyjny i sprzeciwi się głupocie mieszkańców, którzy powinni
      mieszkać na obrzeżach miasta a nie w centrum.Czekam na takiego
      Prezydenta.Pamiętam,że kiedyś w Gdańsku był taki Prezydent,który
      potrafił podejmować decyzje i który potrafił rządzić w mieście i
      w urzędzie.Niestety naraził się wielu i trzeba go był
      zniszczyć.Szkoda, bo trzeba znowu czekać na nowego Prezydenta.
    • Gość: capedcrusader Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.amg.gda.pl 28.11.03, 09:42
      Po przeczytaniu artykulu i komentarzy chcialbym przypomniec iz
      gdansk to miasto o tysiacletniej tradycji, miasto portowe, w
      ktorym zawsze bylo miejsce na rozrywki, kluby, knajpy bary oraz
      burdele bo marynarze jakichkolwiek wod musza sie zrelaksowac.
      Tak bylo, a jak jest zobaczy kazdy kto bedzie probowal wyjsc na
      spacer po godzinie 20, napotka brud smrod i ubostwo oraz
      napakowana lysa z wyboru mlodziez w stroju sportowym otaczajaca
      sie pit-bullami tudziez innymi psami agresywnymi. No i co na to
      wladza? ano nic zaslania sie pietrzacymi sie problemami i
      brakiem pieniedzy. Jak zdarzylo mi sie ostatnio spacerowac po
      starym miescie wieczorem to zauwazona straz miejska z policja
      omijala ciemniejsze zakontki bo po co narazac sie na klopoty, a
      Pan prezydencik piechota tylko za dnia chodzi bo wieczorem
      niebezpiecznie i jak sie obronic. Mysle, ze rozwiazanie jest
      proste komu przeszkadza mieszkanie w potencjalnym halasie niech
      sie wyprowadzi, a miasto niech obnizy oplaty czynszowe i inne
      oraz nauczy policje i starz miejska jak pilnowac porzadku to i
      wiecej ludzi bedzie sie pojawiac. A gazeta niech pisze o tym
      czesciej.
      • Gość: Metropol Starówka... IP: *.allianz.pl 28.11.03, 10:31
        Gdańska starówka ma trochę pecha w odróżnieniu do krakowskiej czy
        wrocławskiej,gdzie najbardziej kwitnie życie póżnowieczorno-nocne,po pierwsze
        konkurencja w Sopocie,który pełni rolę trójmiejskiego centrum rozrywki,po
        drugie lokalizacja starówki,która w Gdańsku nie jest geometrycznym środkiem
        miasta,we Wrocławiu,Krakowie Rynek to geograficzny środek miasta,tam zjeżdżają
        z osiedli położonych wokół w poszukiwaniu uciech,u nas z wielu dzielnic bliżej
        jest do Sopotu,po trzecie w w/w miastach wyższe uczelnie,głównie chodzi o
        najliczniejszy uniwersytet są w okolicach właśnie starówek,w Gdańsku uniwerek
        jest rozproszony po całym mieście,nie od dziś wiadomo,że studenci to największy
        napęd dla knajp i życia klubowo-nocnego,gdyby UG był zlokalizowany blisko
        starówki,te kilkadziesiąt tysięcy studentów tworzyłoby naturalny tłum na
        ulicach przez całą praktycznie dobę,mimo wszystko uważam,że nasza starówka
        również może i powinna żyć nocną porą,nie mniej intensywnie jak w Krakowie czy
        Wrocławiu,jest tu potężny potencjał,który ujawnia się najczęściej letnią
        porą,podczas Jarmarku Dominikańskiego lub podczas festiwalu Teatrów Ulicznych...
    • Gość: Dorota Re: Czy gdańska starówka ma szanse rozwoju? IP: *.amg.gda.pl 28.11.03, 10:34
      No nie, no gratulacje, artykulik prima sort..., no i te
      fantastyczne komentarze, no po prostu super. Gdańska kołtuneria,
      staruszki, którym przeszkadza ruch na ulicach, przesiedlić
      mieszkańców, którzy otrzymali mieszkania za darmo... itd. itp.
      Czy ktokolwiek z Was mieszka na gdańskiej starówce? Wiecie tak
      naprawdę co się tu dzieje? Czy tylko bezmyślnie gadacie, aby
      gadać? Mieszkańcy są przeciwnikami nocnego życia, ponieważ
      ośmielają się zawracać głowę policji, że na ulicach odbywają się
      bójki i pijaństwa. Widzę to "nocne życie" co wieczór przez okno,
      uczestniczę w nim, czy tego chcę, czy nie. Pijackie wrzaski o 2
      nad ranem, awantury, obsikiwanie zabytkowych budowli - o takie
      nocne życie Wam chodzi??? Jeśli tak, to ja zapisuję się do klubu
      kołtunerii gdańskiej. Niech sobie będę przedwcześnie stetryczałą
      staruszką, ale takie "nocne życie" miasta budzi we mnie żywą
      niechęć. Przytaczacie tu przykłady innych miast europejskich.
      Pięknie. Niechże i u nas będzie wreszcie Europa! Jako mieszkanka
      Gdańska już od trzydziestu z górą lat marzę o mieście tętniącym
      życiem i w dzień, i w nocy. Mieście barwnym, bezpiecznym,
      wesołym, roztańczonym i rozśpiewanym. Ale jak czytam takie
      artykuły i komentarze wątpię, czy kiedykolwiek tak będzie. Bo
      przecież zawsze ktoś musi być winny. I na szukaniu winnych
      najczęściej się poprzestaje. No bo my przecież jesteśmy cool,
      jesteśmy super nowocześni i wszystko byłoby OK, gdyby nie te
      wredne staruchy...
    • Gość: Metropol Główne miasto i szanse IP: *.allianz.pl 28.11.03, 15:51
      Główne Miasto ma szczęście,że miasto uchwaliło plan zagospodarowania
      przestrzennego oraz plan inwestycji w tej dzielnicy,powstanie tam m.in.ok.200
      nowych kamienic,zakładając,że na dolnych kondygnacjach będą
      puby,restauracje,usługi itp.w każdej powinno być co najmniej 6 mieszkań,co daje
      1000-1200 nowych mieszkań w tej dzielnicy,czyli na Głównym Mieście zamieszka
      kilka tysięcy nowych mieszkańców,w większości pewnie dobrze sytuowanych,bo nie
      będą to raczej tanie lokale.Na pewno nowi mieszkańcy tej dzielnicy przyczynią
      się do tego,że w tej dzielnicy warto bywać,mieszkać,bawić się,robić
      interesy,pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka