asdf.g 05.07.09, 12:55 Uprzejmie prosimy redaktora naczelnego Gazety Trójmiasto aby do pisania o muzyce rozrywkowej w końcu zatrudnił kogoś kompetentnego zamiast tego jełopa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dwypij Koncert Faith No More 05.07.09, 13:07 Mieliśmy wczoraj przyjemność słuchać Mike'a oraz spółki. 12 lat czekałem na cud i się szczęśliwie doczekałem.Wszytsko było super. Nie zgadzam się z podejściem, że Patton przeskoczył resztę o milion półek i dlatego nie do końca było fajnie. To bzdurne stwierdzenie. Miałem przyjemność być w katowickim Spodku w 1997 roku na jednym z ostatnich koncertów FNM, słuchałem Mike'a z Fantomasem w Stodole i nigdy w życiu nie pomyślę, że cokolwiek nie zaiskrzyło na wczorajszym koncercie. Patton z ekipą to było coś co będę pamiętał do końca życia. Wszystko czego dotknie Mike staje się złotem. Wiadomo - wśród kilkunastu projektów na pewno są ambitniejsze rzeczy - ale nie wydaje mi się żeby 90 minut Delirium Cordii zostało wysłuchane przez stadko dzieciaków które krążąc wokół zastanawiały się co to za zespół ten Faith No More - podobno "zacny" ;) ale nie wiedzą za bardzo co i jak - tak mniej więcej wyglądała świadomość młodszej części słuchaczy. Takich wypowiedzi czekając na 22.00 słychałem kilkanaście. Ten koncert był wspaniałym prezentem dla troszke starszych fanów - tych, którzy słuchali Faithów jeszcze na kasetach, którzy kilkanaście lat temu zbierali wszelkie informacje o tym co jeszcze Patton tworzy. Dla tych, którzy ściągali ze stanów płytki Mr Bungle, którzy przesłuchali nawet solówki Pattona, wycinali z Tylko Rocka recenzje koncertu w Spodku... dla takich osób wczorajsza noc była jednym z najwspanialszych dni w całym życiu... Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną. Wpisujcie się... P.S. Może ktoś ma jakieś porządne zdjęcia z koncertu, jakieś nagrania - mi niestety z przepisowego 3.2 mp nie udało się niczego sensownego zrobić - za porządne zdjęcie Pattona oddam śledzionę.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: small-victory Re: Koncert Faith No More IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 14:48 dwypij, zgadzam sie z Toba w 100%. Koncert fantastyczny, Patton genialny (to zastygniecie na 2 minuty!, mogl sobie tylko podarowac ten pomysl z udzielaniem mikrofonu publicznosci, klimaty z opola popsuly troche evidence), zespol gral rewelacyjnie, pelna profeska i szacunek. Jestem tym kasetowym fanem, czekalem rownie dlugo jak ty, wczoraj swietowalem na calego. Mike, dzieki ze wpadles! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FNM2.0 Re: Koncert Faith No More IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 16:03 this was the best party Ive been to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolarinho Re: Koncert Faith No More IP: *.multimo.pl 06.07.09, 00:46 po zdjęcia i filmy pisz na adres dolart@wp.pl ....a wszystko co napisałeś to święta prawda ...a Pan pismak z GW to typowy młotek popkulturowy lansujący swój chory emo-guścik....i jak tak ma wyglądać jego dziennikarstwo to niech lepiej zmieni zawód...a najlepiej niech wyjedzie do Irlandii...pozdro $ Odpowiedz Link Zgłoś
martini.dm Re: Koncert Faith No More 06.07.09, 16:05 Mam tego ciut wiecej, bo mnie sie udało wnieść coś wiecej niż 3,2 img32.imageshack.us/img32/1739/dsc0005atv.jpg img6.imageshack.us/img6/6580/dsc0095yes.jpg img111.imageshack.us/img111/3756/dsc0094.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Koncert Faith No More IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 22:42 Zgadzam się z tym, że koncert był świetny. Niezwykłe przeżycie. Tylko ja tutaj piszę z perspektywy osoby, która będąc 'młodszą częścią publiczności' zna zespół i słucha od lat. Szczerze to słuchając ich, czasem żałowałam, że nie urodziłam się wcześniej, a nie tak że gdy zawieszali działalność to ja byłam w przedszkolu. W zasadzie jako średnio zadowolona posiadaczka karnetu na 4 dni, gdy dowiedziałam się, że się reaktywowali (z resztą z pewnym opóźnieniem) byłam gotowa sprzedać owy karnet żeby ich zobaczyć i mieć całego Open'era gdzieś. A tu niespodzianka - FNM przyjedzie do Gdyni. Chyba dopiero wtedy moje przybycie na festiwal nabrało jakiegoś sensu. Szczerze to był to jedyny koncert na którym naprawdę 'zacnie' się bawiłam. ;)) Z resztą co tu dużo mówić. Cud. Nie myślałam, że ich zobaczę kiedykolwiek, a oni mi sprawili taką niespodziankę. I do tego dali naprawdę czadowy koncert, którego jako jedna z wielu nie zapomnę do końca życia! Pozdrawiam wszystkich fanów Pattona i spółki, młodszych i starszych! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fnmfnm Koncert Faith No More 05.07.09, 13:12 Popieram prośbę. Może na koncert warto wysłać dziennikarza co ma oczy i uszy. Ewentualnie takiego, co napisze recenzje po tym jak będzie na koncercie, a nie po 3 kawałkach zmyje sie na piwo, bo "zespol gra to co wszyscy znamy". A CO MA GRAC DO CHOLERY? Pan Gulda był chyba na innym koncercie niż te paredziesiat tysięcy ludzi wokół mnie. Jak mu nie iskrzyło, to chyba musi przestac uspokajac sie jakimis środkami zmieniającymi percepcje. Swoją recenzją obraził nie tylko zespoł, ale i każdą osobą, która uznała ten występ nie tylko za najważniejszy na Festiwalu, ale i koncert życia. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Koncert Faith No More 05.07.09, 13:14 Co za wydumane brednie. Jako komuś nie pasuje głos Pattona do ciężkich gitar i brzmienia, to niech posłucha go z Bjork, Zornem i w dziesięciu innych jego projektach. Ja się nim zachwycam w każdej konfiguracji. Koncert był rewelacyjny, kropka. Nie wiem, gdzie był wtedy autor artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qba Koncert Faith No More IP: *.sm-rozstaje.pl 05.07.09, 14:03 Redaktor Gulda, twórca nowego gatunku muzycznego "rock studencki" i ekspert od muzyki "indie" zwanej kiedyś britpopem powinien skupic się na recenzowaniu Myslowitz, a nie oceniac muzykę której nie rozumie i która intelektualnie go przerasta. Dosyc już mam recenzji tego bufona w Gazecie Trójmiasto. Wyśmienity koncert o lata świetlne wyprzedzający wszystko co widziałem na tym i na poprzednich edycjach Openera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwin Re: Koncert Faith No More IP: 81.210.34.* 05.07.09, 14:57 To niewiele widziałeś w takim razie. 15 lat temu chodziłem w koszulce FNM do napisów wytarcia zupełnego, Real Thing i King For a Day znałem na pamięć, Angel Dust z kasety Taktu przesłuchałem pewnie z 10000 razy. Wczorajszy koncert był ok, ale wcale nie był najlepszy na Openerze, nawet wczorajszego wieczora widziałem lepsze sety. Czasy się zmieniają, Petton daje radę, reszta też, ale chyba nie powinni się więcej spotykać, bo tchnie to trochę odgrzewanym daniem i rodzi podejrzenia o zamiary czysto komercyjne (jednak w sumie przyznaję, że mają na to papiery). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mars Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 00:28 Mimo juz podeszlego wieku i wielu przezytych koncertow, stwierdzam ze wczorajszy set FNM na Openerze byl mistrzostwem swiata. I nie dalo sie zauwazyc nawet cienia "syndromu odgrzewanego kotleta". erwin -> nie lansuj sie na "starego fana", jezeli nawet nie potrafisz nazwiska wokalisty napisac poprawnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwin Re: Koncert Faith No More IP: 81.210.34.* 06.07.09, 01:24 Literówkę zwykłą zrobiłem, sorry, żeaden lans. Jak FNM byli na fali trudno było mając 18 lat i głód mocnych wrażeń, oprzeć się temu co robili. Oczywiście macie rację, koncert był dobry, ale jakoś mnie do końca nie powalił, może dlatego, że po latach nic już nie smakuje tak jak kiedyś (w zeszłym roku np. przeżyłem duuuuże rozczarowanie koncertem kiedyś ulubionego the Breeders), a może dlatego, że mi nie pasuje obecny gitarzysta (ulubiony to wcale nie Martin, ale niejaki Spruance z King..., którego nota bene nigdy nie widziałem), a może po prostu zdziadziałem :) Planuję ich jeszcze raz zobaczyć w sierpniu w Belgii, może zmienię zdanie. P.S. Dzisiaj na Heinekenie (podkreślam - moim subiektywnym zdaniem) bez rewelacji, fajnie Santogold, bardzo fajnie Contemporary Noise Sextet w Alter caffe. Reszta sympatycznie mniej lub bardziej. Placebo i Prodigy sobie odpuściłem, nie moja bajka zupełnie. W ogóle cały festiwal na 3+ max w mojej ocenie (4 za muzę, 3 za organizację). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negro99 Re: Koncert Faith No More IP: *.lublin.mm.pl 06.07.09, 07:07 a co Ci az tak w organizacji przeszkadzalo ze dajesz 3? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 09.07.09, 15:41 Faith no more koncert niezapomniany, nie wiem czasu recenzent się czepia. Wygląda jakby nie lubił zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: war pig Re: Koncert Faith No More IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 07.07.09, 23:13 amen to that! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negro99 Re: Koncert Faith No More IP: *.lublin.mm.pl 05.07.09, 14:05 skad wytrzasneliscie pana Gulde? Koncert byl genialny, Patton nie zmyl sie ze sceny po 75 minutach, dal czadu tarzal sie scenie, zespol odegral idealnie wszytskie kawalki, hity (czego chciec wiecej) co moze byc idealnym koncertem? wystep zespolu ktorego sie nie zna i zagra jakies skonczne popowe kawalki? jedyna rzecza ktora nie iskrzyla na koncercie to naglosnienie na samym poczatku. sam faith no more zaczalem dopiero sluchac po zawieszeniu dzialalnosci, ale i tak koncert byl niesamowitym przezyciem (ktorego nie da sie zapomniec), do ktorego mozna w ostatnim czasie(tak sie zlozylo ze tez w tym tygodniu) porowanac tylko kosmiczny wystep Sepultury w Uchu ! a pozniej dlugo dlugo nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gofur Re: Koncert Faith No More IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 14:08 Popieram wniosek - pan Gulda za niechlujstwo i dysintelekt do zwolnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Koncert Faith No More IP: *.sm-rozstaje.pl 05.07.09, 14:50 co za brednie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_aska Re: Koncert Faith No More IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 20:45 siemanko. przyjechalam na koncert FNM ze Szczecina. Specjalnie tylko i wylacznie. Jestem zachwycona. redaktor jest sprawny intelektualnie - inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
arsr Re: Koncert Faith No More 05.07.09, 20:13 zarejestrowałem się tylko po to, żeby zareagować. ja rozumiem, ze koszula bliższa ciału, że red. G to inne pokolenie i jego kręcą - i wszystkich jego rówieśników (prawdopodobnie i niestety) - brytyjskie kalki alternatywy sprzed 20 lat (do oryginałów nikt już nie wraca, nie są medialni, a obecna młodzież tego nie kupi, więc towar nie istnieje), ale litości - czego oczekiwał redaktor G.!? Dla mnie FNM to zespół na liście ulubionych może nr 15, ale przyjechałem na openera tylko w sobotę i tylko dla nich. i powiesiłbym sie, gdybym nie przyjechal. koncert był piękny, może nie genialny, ale piękny. Zwłaszcza po tym, czego doznalem podczas wystepu Madness (rozczarowanie, choć ich lubię). Wokalista bez glosu, moze nawet na kacu, zero energii, to dopiero bylo klasyczne odgrzewanie kotletu). Wokół mnie mnóstwo osób ewakuowało się po 30 minutach. A jakiś młodzian-redaktor zachwyca sie, bo akurat to jest modne. A zachwycać się FNM nie jest modne, oryginalniej jest skrytykować legendę. Festiwali oglądałem w zyciu sporo, raz pojechalem do Niemiec na Hurricane za moją ukochaną kapelą posłuchać premierowy materiał - i co? porażka. nic do mnie nie dotarło. nie znałem materiału - nie poczułem emocji. Gdyby FNM zagrali coś czego nie znam, załamałbym się. Patton i spółka wykonali gest wobec publiczności. Na dodatek wykonali go z perfekcyjnym zaangażowaniem i szacunkiem dla tłumu. Robienie zarzutu, że wokalista jest ponad zespół, jest śmieszne. Tak samo, jak stwierdzenie że red. G nie dorównuje formatem do Gazety. Wolałbym poczytać recencję z argumentami i ciekawostkami, a nie z szybko przygotowaną tezą i niestety mało oryginalną tezą. I jeszcze jedno - ciekawe, czy za 10 lat Kings of Leon lub White Lies (skądinąd urocze, ale wtórne dla ludzi urodzonych w latach 70.) przyjadą do Polski w takiej chwale? Ja osobiście już nie nadążam za gwiazdami sezonu, dwóch lub trzech. Moze to starość? zachwycanie się tym, co na Wyspach ogłaszane jest co rusz jako odkrycie stulecia jest po prostu zabawne. Rozumiem, takie czasy. Tylko czy takie czasy mają powodować, że w poważnej gazecie musimy czytać malo poważne teksty???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gofur Re: Koncert Faith No More IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 23:49 Popieram ponownie - red. G. korekta winna wyciąć w całości, żeby oszczędzić nam nerwów, a Gazecie obciachu ... Odpowiedz Link Zgłoś
romashka Re: Koncert Faith No More 06.07.09, 09:54 Drogi arsr! Zgadzam się w 100%! :D Tez przyjechałam na Open'er tylko dla FNM, choc nie jestem "zagorzałym fanem" i uważam, że koncert był bardzo bardzo dobry. Trzeba pamiętać, że inaczej gra się na festiwalach, gdzie jest mnówstwo przypadkowej publiczności, ainczaczej na komcertach "dedykowanych". Odpowiedz Link Zgłoś
dwypij Re: Koncert Faith No More 06.07.09, 12:26 Prawda, prawda... zdecydowanie bardziej odpowiada mi ta recenzja : rozrywka.trojmiasto.pl/Opener-Faith-No-More-kontra-reszta-swiata-n33621.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 18:11 To, że Guldzie coś nie będzie pasowało w koncercie FNM było wiadomo jeszcze przed koncertem... W sumie nawet negatywną recenzję bym wytrzymał, ale - na Boga - co to za argument, że "wszyscy znali wszystkie kawałki i dlatego się nudzili"? Śmiech na sali... Odpowiedz Link Zgłoś
olla1660 Re: Koncert Faith No More 07.07.09, 18:50 Podpisuję się obiema łapkami pod wypowiedzią arsr. Zdaję się, że zaliczam się do podobnej frakcji o wdzięcznej nazwie "chyba to starość?". Może i starość, ale mnie z nią dobrze. Byłam na Openerze, zaliczyłam koncert FNM i jestem bardzo na tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeźnik W mózgu najpierw musi zaiskrzyć... IP: 188.33.6.* 08.07.09, 00:01 Istnieje kilka hipotez powstania takiego gniota, jak powyższa "recenzja": 1. Autor oglądał występ Madness zamiast FNM :). 2. Autorowi nie iskrzy między półkulami mózgu. 3. Nieukrywaną radość muzyków na scenie i ich spontaniczne komentarze Autor interpretuje jako populizm i brak iskry (prawdopodobny powód: nieznajomość angielskiego). 4. Autor nie zna dorobku zespołu bądź zna po łebkach, bo inaczej nie napisałby o utworach "Gentle Art Of Making Enemies" czy "Surprise!" jako hiciorach. 5. Autorowi iskrzy na koncercie tylko wtedy, gdy dany zespół ogląda garstka "znawców", którzy jako jedyni doceniają Twórczość tej kapeli i mogą nawiązać niemal osobisty kontakt z Wykonawcami (o ile ci mają w ogóle odwagę podnieść wzrok ze swoich butów). Między kilkudziesięciotysięcznym tłumem a kilkuosobowym bandem z założenia nie może przecież zaiskrzyć. 6. Autor został skazany na napisanie tej recenzji, więc się odegrał za gorącego kartofla. Ja natomiast uważam koncert FNM za jeden z najlepszych w mym życiu, a co roku widzę nawet kilkanaście gigów. Myślałem, że po zaskakującym Cornellu w Szczecinie będzie ciężko mnie ruszyć, ale FNM wręcz zabił pozytywną energią i profesjonalizmem. Występ w Spodku sprzed 12 lat nie dorastał do pięt temu, co zobaczyłem na Open'erze. A o tym, że moje odczucia i innych komentujących nie są bezzasadne, świadczy taki oto wpis klawiszowca Roddy'ego Bottuma na Twitterze: "Polish Land fucking killed! Top show of the tour! Incredible time, thank you Poland. One show left of this leg..." Autor zrozumie czy mam przetłumaczyć? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
krwinka66 Koncert Faith No More 05.07.09, 23:31 Od dłuższego czasu zastanawiam się, co to za dziennikarz, który pisze i wychwala tylko zespoły, których sam słucha??? A że P.Gulda słucha indie rocka i wszystkich modnych sklonowanych grup z lanserskimi chłopcami z gitarami, to widać na pierwszy rzut oka. Festiwal Opener to dla niego poletko, żeby wychwalać swoje ulubione zespoły, a o tych, za którymi nie przepada, pisze zazwyczaj tylko jedno (!) zdanie, jak o Basement Jaxx, czy Moby'm. Byłam na koncercie Faith No More,i mimo, że nie należę do grona największych fanów, zupełnie nie zgadzam się z tą zblazowaną recenzją. Poza tym inna sprawa: czołówka "Gazety Wyborczej Trójmiasto" z soboty 4.07. "60 tysięcy widzów jednego z najważniejszych festiwali w Europie czeka na występ gwiazdy imprezy - amerykański Kings od Leon". Co za brednie, czeka red. Gulda, to tak napisał. Ja nie czekam, bo Kings of Leon to najgorszy zespół, jaki słyszałam w życiu. Na "Wyborczą" złośliwie mówi się "Wybiórcza" i w tym muzycznym przypadku wszystko się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negro99 Re: Koncert Faith No More IP: *.lublin.mm.pl 06.07.09, 06:27 60k czeka na K of L?:D buahahaha, tego nie przeczytalem, przeoczylem straszny EMO EMO EMO koncert, cierpiacy wokalista i zespol na scenie... po 4 utworach sie zawinalem i tylko przez wieczor z ironia wrzeszczalem you, your sex is on fire, niestety na koncercie zadnego ognia nie bylo i mimo ze nie jestem fanem takiej muzyki jaka byla zagrana pod namiotem z przyjemniosci posluchalem czegos niesamowitego (dwuosobowa kapela grajaca na dwoch gitarach, perkusji i basie!:) ) w wykonaniu the things things Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 05:57 Koncert Faith no More świetny, nie zgadzam się z autorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Easy Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 11:25 zazwyczaj nie czytam komentarzy do artykułów w Gazecie, a tym bardziej sama swoich nie dopisuję. Ale tym razem nie zdzierżyłam. Kolejny raz lanserski pan Gulda w przyciasnych spodniach wykazał się ignorancją muzyczną w swoim, pożal się Boże, artykule. Dziennikarz muzyczny powinien znać się na muzyce, i nie tylko na muzyce, której sam słucha. Nie mówiąc już o tym, że dziennikarzowi muzycznemu, piszącemu w języku polskim, nie wypada robić takich błędów we frazeologizmach, których używa. Zwłaszcza w pierwszym zdaniu artykułu... Żenadź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reks Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 11:29 Gulda no more! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mumin666 Koncert Faith No More IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 12:02 Świetnie, Gulda pisał te swoje "recenzje" zanim usłyszał koncert... To typ pretensjonalnego studenciaka, który wytwarza wokół siebie aurę pseudoelitarności... chodził po lotnisku najarany i powłóczył nogami... FNM - rewelacja, starsi Panowie dali czadu - pełna profeska... pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeRry Koncert Faith No More IP: 83.15.95.* 06.07.09, 12:08 NIE ISKRZYŁO CHYBA W TYŁKU PANA POŻAL SIĘ BOŻE REDAKTORA.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faith more more Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 12:48 Koncert Faith No More to koncert mojego życia. Pan Gulda chyba się tego dnia nie wyspał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pimp Re: Koncert Faith No More IP: *.spray.net.pl 06.07.09, 13:13 po co ten jełop dostał wejściówkę, by debilne farmazony bełkotać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fishkebab Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 13:46 Mr Gulda, you need something wet in your mouth... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Koncert Faith No More IP: *.mojasiec.com 06.07.09, 14:02 mysle ze pan gulda w ogole nie powinien sie wypowiadac juz, nie ma dystansu i jak sie okazuje wlasnie jako dziennikarz muzyczny nie ma tez i prawa krytykowac.....nie iskrzylo chyba rzeczywiscie jak napisal ktos wczesniej w tylku pana guldy. chociaz moze lepiej by iskrzylo to by nie byl na koncercie i nie pisal nic, siedzialby w toitoi-u i tam rozwazal koncert byl totalny i po co te brednie ze patton za daleko od zespolu co ma piernik do wiatraka.... panie gulda siedz pan w iskrzacym kiblu nastepnym razem ........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Koncert Faith No More IP: 85.222.87.* 06.07.09, 14:11 Zaczne od bluźnierstwa - zespół FNM był mi nieznany i kompletnie objęty, bo od lat preferowałem inne orbity muzyczne. Na koncercie tej grupy znalazłem się z powodu mojej dziewczyny, która go ubóstwiała, uwielbiała i bardzo, bardzo chciała zobaczyć. Z mojej perspektywy, był to bardzo dobry koncert. Niesamowita atmosfera i napięcie w powietrzu - do dookoła było pełno osób "zaawansowanych wiekiem", a mimo to szalejących jak małolaty. Zespół dał tak koncert w którym był pomysł, talent i zaangażowanie - dlatego ludzie nie robili sobie nic z deszczu jaki lał i znakomicie się bawili. Może śpiewanie z tłumem nie wyszło (kto spiewa FNM po polsku ;) i klawiszowiec trochę niedomagał wokalnie, ale to tak naprawdę drobnostki. Duzy respekt dla FNM i Mike'a za ten koncert. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alalalo Koncert Faith No More IP: 193.19.143.* 06.07.09, 16:25 CZŁOWIEKU CHYBA NIE WIESZ CO PISZESZ! Koncert całej grupy z wokalem Pattona był odjazdowy. Idź na Dodę, nie pisz o zespole na którym kompletnie się nie znasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdenerwowany Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 17:28 Co za bzdurny artykół... Cytat z "Rzeczpo"- "Jego charyzma i piękny głos pokazały, że szybkie kariery młodych muzyków z The Gossip czy Arctic Monkeys to zaledwie efektowna pustka." Pad redaktor powinien się wstydzić braku obiektywizmu i tego,że nie zauważył tych kilkudziesięciu tysięcy ludzi którzy świetnie się bawili WYBORCZA=WSTYD Odpowiedz Link Zgłoś
tsp Koncert Faith No More 06.07.09, 17:36 Weź człowieku idź się lecz. Z gustami się ponoć nie dyskutuje ale to co tutaj wypisałeś to jest po prostu.... <BEZ_KOMENTARZA> Koncert był rewelacyjny, ja zaciągnąłem swoich znajomych, którzy wogóle tego nigdy nie słuchali prawie siłą (no może tam jakiś easy kojarzyli). I po całym festiwalu wszyscy stwierdzili, że to był najlepszy koncert na openerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FNMRULES Koncert Faith No More IP: *.aster.pl 06.07.09, 19:40 zgodze sie z jedna teza. Mike Patton w kwestii charyzmy, wyobrazni muzycznej, doswiadczenia muzycznego przerastareszte zespolu o lata swietlne. i to wszystko. Reszta zespolu zreszta chyba jest tego swiadoma. Ale nie zgdze sie ze na koncercie cos nie iskrzylo. Iskrzylo wszystko, moze poza duza czescia mlodej publicznosci, ktora powinna pdszkolic sie z angielskiego. Dla mnie to bylo MISTRZOSTWO SWIATA. kolejny po Spodku, koncert FNM na ktorym bylem i po raz kolejy daliz siebie wszystko. Powalili mniena kolana. To jest kapela stworzona na scene. Zaden kawalek na plycie nie brzmi tak jak na zywo. a propos mlodej festiwalowej publicznosci: znajomi mowili ze slyszeli taki komentarz: Jak bedzie gralo to Fath No More, to spier...lamy na browar :)) pewnie czekali na kings of leon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Koncert Faith No More IP: *.chello.pl 06.07.09, 20:20 zazwyczaj wokalista jest najbardziej charyzmatyczny w zespołach bo to lider Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennik bałtycki rozwad IP: *.chello.pl 06.07.09, 21:15 koncert Faith No More okazał się spełnieniem marzeń fanów, i to z nawiązką. Kalifornijska formacja powróciła na rockowe sceny po kilkunastu latach niebytu i co prawda przedstawiła dawny repertuar, pochodzący głównie z wczesnych lat 90., ale takie piosenki jak "Epic" czy "Easy" nie dość że przez lata nie utraciły swojego blasku, to uwodziły dodatkowo walorami zarezerwowanymi tylko dla prawdziwej rockowej klasyki. W dodatku wokalista Mike Patton nie zmarnował dekady poza zespołem i wykonywał dawny repertuar jeszcze bardziej doskonale niż w oryginalnych nagraniach. Było to dwie godziny na samym czubku rockowego Olimpu, a postać Pattona w karminowym garniturze zapadnie w pamięć fanów na wieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shilton Bzdury, brednie i pomówienia IP: *.acn.waw.pl 06.07.09, 21:34 Faktycznie, to niewiele ma wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Po pierwsze "We care a lot" wcale nie jest wśród dwóch najpopularniejszych utworów formacji, co pokazuje kompetencje piszącego. Po drugie argument: genialny wokalista + genialne muzyki i nic więcej to absolutny brak logiki. Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minimini Bzdury, brednie i pomówienia IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.09, 22:54 dziś jest poniedziałek, a ja wciąż nie mogę wyjść z tego magicznego uniesienia po koncercie FNM. Należę do pokolenia "kasetowców" lub jak kto woli "tych nieco starszych;" - na koncert zabraliśmy z mężem naszego 7 latka - zasnął opierając się o moją nogę pod sceną podczas "Easy", ale mam nadzieję, że zaszczepiliśmy w nim nieco miłości do wspaniałego brzmienia... Respect to FNM, byli świetni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: war pig Re: Bzdury, brednie i pomówienia IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 07.07.09, 23:46 Respect to you, że podlewasz młode pokolenie tymi cudnymi dźwiękami. Na pewno dobrze wyrośnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piachoo74 Koncert Faith No More IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 00:08 Co powie P. Gulda po kolacji wigilijnej? Niby fajnie, ale ten karp, kapusta i barszcz już się znudziły... Sam nie wiem, ale ten opłatek jakiś taki bez smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Koncert Faith No More IP: *.mojasiec.com 07.07.09, 00:53 wychodzi na to ze pan gulda jest najwiekszym przegranym openera..... Odpowiedz Link Zgłoś
zerogirl Koncert Faith No More 07.07.09, 09:18 Ja z czasów "kasetowych" pamiętam Faith No More, znałam ich i lubiłam ale byłam za młoda i za mało wyrobiona koncertowo, żeby w ogóle przyszło mi do głowy jechać na koncert do innego miasta, czy o zgrozo za granicę. Jakiś czas temu połknęłam bakcyla i zaczęło się. Godziny przesiedziane przed youtube, i na przemian zachwyt i plucie sobie w brodę czemu ja tego nie widziałam na żywo kiedy oni grali (zresztą tyczy się to również innych projektów Pattona). Wiadomość o reaktywacji dosłownie mnie zastrzeliła. Sobotni koncert był dla mnie spełnieniem marzeń, cudownym prezentem chociaż widziałam ich wcześniej w Berlinie i teoretycznie emocje nie powinny być tak duże ale jednak były. Kilka razy miałam łzy w oczach. Pamiętam Puffyego pokazującego uniesione w górę kciuki do kamery, Billego, który tak kosmicznie zasuwał na basie, Roddyego z tym swoim uroczym fałszowaniem na 'Reunited' i 'Be Agressive' i Jona wygrywającego solówki z jak zwykle kamienna twarzą. No i Mike, Mike, Mike, Mike... Nie obchodzą mnie specjalnie opinie krytyków, wiem co widziałam i co przeżyłam. To tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Koncert Faith No More IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 16:55 Swoją drogą to wymowne, że wszyscy inni dziennikarze uznali koncert Faith no More za najciekawsze wydarzenie festiwalu, patrz Rzeczpospolita, Trojmiasto, Dziennik Bałtycki. Też byłem i choć dobrze nie znałem grupy koncert wspominam z dreszcykiem emocji do dziś. Czyżby redaktor Gulda miał przydepnięte ucho? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mufc Koncert Faith No More IP: *.stk.vectranet.pl 07.07.09, 10:41 to chyba ja bylem na innym festivalu? buahaha :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EPIC Koncert Faith No More IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:44 Chyba widziałeś inny koncert "redaktorku?!" Był to najlepszy występ FAITH NO MORE do tej pory, od 10 czerwca 2009, kiedy to powracają po takiej przerwie - The Second Coming Tour 2009. Wystarczy włączyć sobie kilka klipów z YouTuba z poprzednich koncertów z Londynu, Szwajcarii, Włoch, Niemiec, Austrii, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Rosji, Łotwy czy Danii. Na ten koncert przyjechałem specjalnie ze Szczecina i uważam, że było to niesamowite przeżycie... To chyba tyle w temacie, bo tekst opisujący koncert jest na żenującym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś