Dodaj do ulubionych

troche czasu minelo...

17.09.05, 07:31
kiedys juz pisalem na tym forum, (pod podobnym nickiem nawet) troche sie
zmienilo, jestem starszy, jednak podobne problemy szarpia moja osoba,
problemy ktorych nie potrafie zanalizowac, i rozwiazac, tyle bolu jest we
mnie i tyle nienawiscie, zlosci...a nawet strachu. Nie boje sie zycia,
swietnie sobie w nim radze, jednak moja mentalnosc, i wszystko co sie dzialo
dookola mnie, tak bardzo sie zmienilo...wszystko jest inne a ja ciegle
podobny, albo wrecz taki sam...

chyba potrzebuje srodkow psychotropowych...stracilem juz cala sile do walki,
ze soba, niczym wiecej, nie dramatyzuje, tylko opisuje swoja sytuacje. Chce
zyc, ale jakos nie mam pomyslu na to wszystko i ten ciagly bol, ktory jest we
mnie, ktory sam sie przypomina...proboje z tym walczyc, ale jakos
bezskutecznie, taka walka z wiatrakami...
Obserwuj wątek
    • blue_a Re: troche czasu minelo... 17.09.05, 08:43
      Hello.
      Nie wiem, czy Ci to pomoże, ale lubię takie posty. Świadczące o dużej
      samoświadomości. Jeśli chcesz, możemy porozmawiać. Zajrzę tu jeszcze parę razy
      w weekend. Jeśli chcesz, zrób to samo. Tymczasem trzynaj się. Nie jesteś sam.
      • air2000 Re: troche czasu minelo... 17.09.05, 09:13
        hehe, bardzo chetnie :) moze uda nam sie znalesc jakies wyjscie dla mnie :)
        • metroseksualny i jeszcze trochę musi minąć 17.09.05, 09:42
          air2000 napisał:
          > moze uda nam sie znalesc jakies wyjscie dla mnie :)

          Powinieneś poświęcać dużo więcej uwagi i troski swojemu pisiorkowi niż to
          czyniłeś dotychczas. Wyjmować go często, oglądać, spróbować polizać, dotykać
          nim do gorącego czajnika, potem wprowadzić do lodówki, niech sobie popodziwia
          co tam masz, a czego nie masz. Od czasu do czasu spróbuj zrobić mu makijaż,
          pomaluj go w rozmaite wzorki. Najtrudniejsze jest pierwsze wyprowadzenie na
          spacer. Musisz się do tego przegotować psychicznie, pokonać strach. Na pierwszy
          raz, pokaż go osobie do której masz pełne zaufanie, że nie buchnie śmiechem lub
          nie dostanie zawału z rozpaczy, może którejś cioci lub babci.
          W chwilach, kiedy już na prawdę odechce ci się zyć, wspomnij na małego pana
          Michała, Jerzego Wołodyjowskiego, Hektora kamienieckiego i wiedz, że rozmiar to
          nie wszystko. Jak się postarasz to moze kiedyś swoją szpileczka przeciw
          oburęcznemu mieczowi krzyżackiemu wystąpisz.
          • metroseksualny korekta dla Psychopatki, a także z obawy przed... 17.09.05, 10:03
            ...wyśmiechem tej co wolę do zakonu...:)

            metroseksualny napisał:

            , wspomnij na małego pana Michała, Jerzego Wołodyjowskiego, Hektora
            kamienieckiego ####

            Jerzego Michała Wołłodyjowskiego
            Jerzy ubił tylko smoka, a Michał całemu komunikowi niebieskiemu przewodzi, więc
            jasne, że Jerzemu nie równać się z Michałem....:)
            • air2000 Re: korekta dla Psychopatki, a także z obawy prze 17.09.05, 14:26
              wiesz, napisalbym ci cos, bez namyslu stwierdzam ze szkoda tracic na ciebie
              czas, wiekszy, niz napisanie tej odpowiedzi.
          • mietekk kto z mieciem wojuje ten od miecia ginie 17.09.05, 14:31
            "Jak się postarasz to moze kiedyś swoją szpileczka przeciw
            > oburęcznemu mieczowi krzyżackiemu wystąpisz."
      • blue_a Re: troche czasu minelo... 17.09.05, 20:21
        Hello znów. A jaka jest Twoja sytuacja?
    • back.door Re: troche czasu minelo... 17.09.05, 09:17
      ...stracilem juz cala sile do walki, ze soba, niczym wiecej

      Pomyslales o tym, ze wlasnie ta walka z samym sobą sprawia Tobie największy ból?
      Tracimy czas, walcząc ze sobą,zadajemy sobie skutecznie rany, a może wlasnie
      warto zawalczyc o cos d l a s i e b i e... Zaakceptować swoje pragnienia,
      potrzeby i zyc, nie nastawiając się na to, ze one zaraz sie ziszczą.
      pzdr
    • ania806 Re: troche czasu minelo... 17.09.05, 21:13
      Pytanie do air2000 Co sie stało? Jesli chcesz to mozemy pogadac
      • air2000 Re: troche czasu minelo... 20.09.05, 09:06
        co sie stalo?? hmm..nie ma jednej przyczyny, to jest problem przyczynowo-
        skutkowy o duzej zlozonosci, nawet ciezko mi sie rozeznac gdzie zaczol sie moj
        problem, zastanawialem sie nad tym, widze poczatek, ale czy on nim jest
        naprawde, tego nie wiem. Czy lubie sobie sprawiac bol psychiczny, moze, moze
        wlasnie takim jestem czlowiekiem, a moze poprostu nie potrafie sobie poradzic z
        tym co jest we mnie a im bardziej proboje, tym bardziej to boli, niestety.
        Jestem czlowiekiem ktory zawsze stara sie podjac wyzwanie, nie wazne od kogo by
        nie bylo, zaryzykowac, sprobowac. Ale ta walka juz mnie wykancza. Moge
        porozmawiac otwarcie, ale nie chce na forum, tutaj wole pokazac ogolny problem
        (mam nadzieje ze nikt sie nie obraza) ale wole z kims porozmawiac osobiscie,
        choc zauwazylem ze mam problemy z uzewnetrznianiem swoich spostrzezen, bol i
        trosk, dlatego wlasnie postanowilem sprobowac tutaj, kiedy czuje sie anonimowy,
        mimo iz wiem ze nie jestem, a moze dokladniej kiedy ktos nie widzi mojej
        twarzy, latwiej mi sie o tym rozmawia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka