aleksab80
27.12.11, 08:41
Podobno najlepszą metodą oceny czy dziecko się najadło jest ocena ilości siuśków. Mój synek od urodzenia dokarmiany był mlekiem z butelki, jednak teraz kiedy ma 7 tygodni, mam jakby więcej pokarmu i chciałabym karmić tylko piersią. Początkowo przy próbie karmienia piersią ssał nieskończenie długo, a odstawiany zaczynał płakać. Jak podałam mu butelkę z mlekiem sztucznym to rzucał się na nią jakby nic nie zjadł i po jedzeniu mógł już spokojnie spać. Aby nie stracić laktacji, przed każdym karmieniem przystawiałam go do piersi a potem uzupełniałam posiłek mlekiem modyfikowanym od 30-60ml. Zjadał rożnie, czasem całe 60ml czasem zostawiał 20-30ml. Obecnie, staram się wyeliminować mleko modyfikowane i nie podaję już mu go po jedzeniu. Niemniej jednak wpadłam na pomysł, aby ważyć jego pieluchy po sikaniu no i niestety te bez dokarmiania ważą (po odjęciu wagi pieluchy z przed jedzenia) jakieś 70g - co by oznaczało, że mały wypił 70ml - to chyba nieco za mało jak na 7 tyg. szkraba. Dodam, że teraz po karmieniu piersią już nie płacze, ale jak podam butle to sobie dojada. Czy powinnam zaryzykować i przestać go dokarmiać modyfikowanym? Dodam, że kontrola wagi jest możliwa jedynie na wadze elektronicznej dla dorosłych więc raczej mało precyzyjna.