juliette2010
25.01.14, 14:43
Pisałam o swoich problemach w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,570,149048976,149048976,Krotkie_wedzidelko_a_ssanie.html
No i udało nam się w końcu podciąć wędzidełko w środę, faktycznie było bardzo krótkie, pomału odczuwam ,że ból brodawek jakby się zmniejszył, ale nie wiem co mam zrobić z ssaniem- nauczył się cmokać , wydaje głośne dźwięki przy intensywnym ssaniu- najadać się najada, bo piersi po posiłku pustoszeją :) i na wadze przybiera, ale nie bardzo umiem mu to ssanie poprawić, no i pytanie o doswiadczonych forumek: korygować czy zostawić ?
Z przystawieniem jak są pełne piersi wciąż bywają problemy, bo słabo buzie otwiera, czasem w nocy kilka razy muszę próbować i nie wiem dlaczego wciąż mocno mnie bolą piersi zwłaszcza wewnętrzna strona, przy napływie mleka- to takie szczypanie, kłucie, pieczenie- przy poprzednich dzieciach aż takich bólów i tak długo utrzymujących się nie miałam, przypominają bóle towarzyszące przeziębionym piersiom ( bardzo pinuje żeby nie zawiało ) czy ktoś ma pomysły jaka może być przyczyna ?
Zastoje raczej nie , bo też min raz dziennie odciągam na maksa...