aganiok13
24.02.06, 10:32
Witam,
moja córka ma 7 m-cy, wciąż karmię ją piersią mimo powrotu do pracy. Na
początku odciągałam pokarm w godzinach pracy i zamrażałam. Porobiłam spore
zapasy, które teraz niania zużywa do karmienia małej w ciągu dnia. Mamy
system: pierś rano, kaszka ryżowa na moim mleku na II śniadanie, zupka lub
przeciery owocowe na obiad i pierś po moim powrocie z pracy. Jednak zapasy
zamrożonego pokarmu powoli kończą się, a ja już nie odciągam w pracy. Pytanie
więc, czy znów naodciągać zapasy, czy przerzucić dziecko np. na kaszkę
mleczno-ryżową w ramach II śniadania i pozostać przy piersi tylko rano i
wieczorem ? Czy to nie za wcześnie ?