Dodaj do ulubionych

Zasypianie przy karmieniu

IP: *.* 24.03.02, 21:05
ale nie chodzi mi o wasze dzieciaczki, tylko o wasucinacie sobie czasem drzemkę przy karmieniu? bo ja tak, jak karmię Maksia na leżąco - a tak najbardziej lubię, bo potem nawet czasem on też zasypia :lol: ale dziś w nocy to już przeszłam samą siebie - zaczęłam karmić o czwartej, a przed siódmą obudziłam się ze śpiącym jak aniołek Maksiem wtulonym w mój bujny biust :lol: na szczęście moje mądre dziecko jak skończyło to grzecznie wypluło cycek i tylko sobie tak leżało :D
Obserwuj wątek
    • Gość: ptysio Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 24.03.02, 21:30
      HejkaKarmię mojego rocznego Pawła także w nocy. Ponieważ mamy "łózko rodzinne" - tzn od poczatku, z wyboru śpimy wszyscy razem, nie tylko karmie go na leżącą ale to też kompletnie nie przeszkadza mi w spaniu. Oczywiście - w noworodkowosci nmojego zwierzaczka nie pozwalałam sobie na dłuższe drzemki, ale od trzeciego miesiąca (mniej więcej) spie sobie a kolega obsługuje się w zasadzie sam. W nocy ciągnie mnie za bluzke, ja instynktownie się przekręcam i podaje mu cysia....On się chyba też nie budzi. W takim "półletargu" rejestruję, że karmię ale w zasadzie drzemię. Dodam, że wysypiam się wspaniale i z przerażeniem słucham opowieści mam, które mają ambicję odkładania swoich dzieci do łóżeczka po każdym karmieniu.Pozdrawiam
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 24.03.02, 21:47
      He, he, mnie, nieświadomej matce, niespełna tygodniowy Kuba, o mały włos by wyleciał z rąk i wylądował na ziemi ( zaliczyłam taki odlot karmiąc w fotelu ) :what:To zasługa prolaktyny która ma działanie relaksujące i usypiające na matkę :)Agnieszka :hello:
      • Gość: Anika Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 24.03.02, 23:12
        mnie zdarza sie zasnąc nawet jak karmie na półsiedzaco na łózku. Ostatnio przespałam sie tak z Michasiem w nocy 1 godz. Budze sie, patrze a małemu głowa zwisa i śpi. Równiez nad ranem biore go do łózka, bo dzieki temu moge dłuzej z nim pospac. W dzien kiedy karmie na lezaco to czesto jedyna okazja to kilkudziesieciominutowej dzrzemki.pozdrawiam Ania.
    • Gość: Elik Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 25.03.02, 09:21
      U mnie zasypianie na leżąco z małą przy cysiu( niezła mała 2,3 latka)to tak zwany chleb powszedni. Nie śpi łobuziak do mojego powrotu z pracy, czyli do 15 i potem przeważnie padamy razem na krótką drzemkę, chyba że mam obidek do ugotowania. Wieczorem zazwyczaj nie jestem w stanie wstać, jeśli usypianie na leżąca. Kiedyś miałąm ambicje, coby się Olik nie przyzwyczia do spania w małzęńskim łożu i odkadałam ją do łóżeczka w nocy. Pare razy mało jej nie upuściłam na podłogę i wtedy dałam spokój. Ostatnio jest kabaret bo małyzłośnik odmawia usypiania w łóżku i siedzimy sobie na kanapce w dużym pokoju, usypiamy praktycznie na siedząco, ja z małą ,mąż w fotelu. Wczoraj 22.30.Chyba zrezygnyjemy ze spania w dzień,ale może od jutra bo dzisiaj jestem jakaś śpiąca ;)
    • Gość: anfi Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 26.03.02, 00:55
      a to można karmić w nocy nie zasypiając ;)
    • Gość: MartaB Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 26.03.02, 09:49
      Ja to dopiero przeszłam samą siebie... Obudziłam się w środku nocy, cyc na wierzchu, dziecko rozwalone obok, a ja oczy jak pięć złoty :ouch: i totalna konsternacja. Skąd Stach tutaj (chyba tatuś przyniósł)???! Nakarmiony, czy nie nakarmiony???! Nie drze się więc chyba nakarmiony... A o której to dziecko jadło, jeśli w ogóle jadło???! :what:Tak to jest z nami mamusiami padającymi na twarz.Pozdrowionka, MartaB, mama 4tyg Staśka :bounce:
    • Gość: ttt Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 28.03.02, 16:56
      Zazdroszczę Wam, że możecie karmić na leżąco- mój Kubuś- 3 tygodniowy- od poczatku nie chciał jeść w tej pozycji- musze siedzieć.:(Ale ja karmię ok. 12-1 w nocy a potem dopiero po 5-6 godzinach więc udaje mi się nie zasnąć. :) Pomiędzy nocnymi karmieniami śpi z nami a rano kładę go do łóżeczkaMisiek
      • Gość: ljoanna Re: Zasypianie przy karmieniu IP: *.* 01.04.02, 21:33
        Mój synek je w nocy kilka razy. Nigdy dokłandie nie wiem ile bo karmię jak automat - mały marudzi dostaje cyca, jak marudzi następnym razem to przekładam go na drugą stronę i dostaje drudiego cyca. Czami rejestruję 2 -3 takie manewry a czasami nic nie pamiętam. Tylko raz było zabawnie - zaspałam jak zwykle i polec którym podtrzymywałam pierś zsuną się do buzi dziecka. Kiedy się obudziłam cycuś leżał na poduszce, a obok leżał mały i ssał mojego palca. Jotl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka