Dodaj do ulubionych

kłopoty z brodawkami

26.07.08, 18:57
Moja córeczka ma 6 dni. Ssie jak smok, pokarmu mi nie brakuje, ale "pogryzła"
mnie bardzo:(
Mam popękaną jedną brodawkę - prawą, stan okropny, rana, krew leci:( Boli jak
diabli. Lewa też obolała, ale bez ran.
Co robić? Wiadomo - leczyć prawą, smaruję pokarmem, bepanthenem, wietrzę. Ale
nie wiem, kiedy uda mi się doprowadzić ją do stanu używalności...Ból jest
taki, że nie dam rady nią karmić:((( Poza tym mam wątpliwości, co do tego czy
poić Zuzę własną krwią...
Boję się, że lewa nie da rady produkować tyle mleka, żeby starczyło za obie...
Jak to przetrwać? Przystawiać jednak do tej popękanej, czy przeczekać?
Bardzo proszę o poradę.
I z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • cegielka612 Re: kłopoty z brodawkami 26.07.08, 19:20
      Poszukaj na forum, temat był wielokrotnie poruszany. Z mojego
      doświadczenia - trzeba przecierpieć, będzie lepiej.
      Pozdr
    • basik1605 Re: kłopoty z brodawkami 26.07.08, 23:14
      Miałam podobny problem i na 100 procent wina leży w nieprawidłowym przystawianiu dziecka. Kilka miesięcy temu, też na forum szukałam ratunku i ...byłam oburzona, że właśnie to mi zarzucono (pierwsze dziecko wykarmiłam bez problemów, więc uważałam się za doświadczoną mamę). Jednak prócz wietrzenia, bepanetenu itp skorygowałam technikę karmienia i już po tygodniu było lepiej. Dziś mała ma prawie 5 miesięcy i wszystko jest ok.
      Prócz tego co robisz, możesz troszkę oszczędzać gorszą pierś (kilka dni powinno wystarczyć), ale jeśli nie skorygujesz techniki karmienia, kłopoty będą powracać.
      Mi poradzono jeszcze nakładki silikonowe z aventu, ale nie zdążyłam ich zastosować.
      Życzę powodzenia
    • kajkausia Re: kłopoty z brodawkami 26.07.08, 23:34
      Miałam identyczną sytuację trwającą długo i powtarzającą się. Czyli jak brodawki
      się zagoiły to za 2 dni od nowa...
      Ratowałam się odciągając laktatorem bardziej obolałą (poranioną) pierś i
      stosowałam nakładki aventu. (nakładki wyciągnęły moje brodawki, bo podobno były
      "złe") Smarowałam bepanthenem z różowym paskiem lub własnym pokarmem.
      Może spróbuj odciągać z jednej piersi a podawać drugą i tak na przemian, ale nie
      wiem co na to powie Pani Monika.
      • bedada Re: kłopoty z brodawkami 27.07.08, 12:33
        Miałam to samo.Synek mnie tak "pogryzł",że na samą myśl o karmieniu
        włosy stawały mi dęba. A jak go przystawiałam to łzy same mi
        leciały,taki był ból. Smarowałam piersi bepanthenem i duzo
        wietrzyłam.Pilnowałam,żeby dobrze chwytał pierś.Po dwóch tygodniach
        brodawki się zagoiły. I w końcu karmienie zaczęło sprawiać mi
        przyjemność:)
        • pindurindu Re: kłopoty z brodawkami 07.08.08, 11:25
          Moja siostra stosowała: wietrzenie,okłady ze schłodzonych liści kapusty, maść
          maltan i... przetrzymała:). Powodzenia!
          • ola_c Re: kłopoty z brodawkami 07.08.08, 13:01
            Tak jak poprzedniczki napisały - to minie, jak chcesz dalej Małą karmić, to
            musisz zacisnąć zęby:( U mnie sajgon trwał trzy miesiące - teraz nic nie boli:)
            Trzymaj się!
            • midla Re: kłopoty z brodawkami 07.08.08, 13:40
              u mnie też sajgon trwał trzy miesiące, ale z perspektywy widzę, że
              pewnie wizyta u doradcy laktacyjnego na samym początku rozwiązałaby
              problem szybciej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka