5azja5
28.02.09, 12:22
Poradżcie, jak to zrobić,aby się udało!
Mój synek niedawno skończył 4 miesiące.Przez ten czas karmię go wyłącznie piersią:) Synek je długo i często-na żadanie. Są chwile w ciągu dnia,że już po 15-20 minutach od karmienia znowu chce jeść. Próbowałam karmić nie częściej,niż co 2 godziny. Niestety,po kilku dniach zrezygnowałam z pomysłu i wróciłam do karmienia na żądanie, gdyż synek zaczął budzić się w nocy co godzinę.A wcześniej przesypiał po ostatnim karmieniu nawet do 6 godzin.
To jest jeden z problemów.Tak częste karmienie.
A kolejny problem, to fakt,ze za miesiac musze wracać do pracy.
Zaznaczam,ze w pracy nie mam możliwosci na odciągnięcie pokarmu, co najwyzej kilka chwil na ulżenie piersiom nad zlewem w łazience.
Dodatkowo syn ma skazę białkową, jestem na diecie bezmlecznej.
Kupiłam laktator z zamiarem przyzwyczajenia malca do trybu dnia: ok 7ej rano pierś, potem z butelki wcześniej odciągnięte mleko, od 16 piers na zadanie,w między czasie ściąganie pokarmu ,aby wystarczyło na następny dzień.I tutaj schody, bo plan raczej wydaje mi się niemożliwy do zrealizowania.Odciągam bowiem bardzo mało pokarmu:( Zmieniłam laktator na elektryczny i to samo.Odciągnęłam ok 30 ml, więcej nie chce lecieć.I to przed karmieniem.Co prawda próbuję dopiero kilka dni,ale jestem bliska załamania:(.Bo przede wszystkim z uwagi na skazę białkową nie chcę,aby synek pił mieszankę.Poza tym mam wrażenie,że jak dołożę mieszankę, to lawinowo zacznie mi ubywac pokarmu.I szybko się skończy dobre:(.
Jak mam próbować, czy jest jakiś sposób,abym jednak karmiła maluszka wyłącznie swoim mlekiem?Kiedy powinnam odciągać na zapas? Ile odciągać, skoro nie mam możliwosci sprawdzić,ile synek zjada w ciągu dnia?Czy to wina laktatora,czy może moja,ze mleka jest mało? Wiem,ze synkowi wystarcza,ale je bardzo często(przybiera prawidłowo,nawet nad miarę,jest w 90 centylu z wagą).Ale jak w tym przypadku sprawić,aby "produkować" większe ilosci na potrzeby zapasu i aby lakator ściągnął?