Dodaj do ulubionych

Co robić :-( ???????

12.01.04, 08:40
Cześć Dziewczyny!!!!!!!

Nie wiem od czego tu zacząć.
Moze od tego , że czuje sie podle, źle, jest mi smutno i co chwile chce mi
się płakać!
Niektóre z was może mnie znaja , pamietają – niektóre nie.
Jestem samotna mamą 19 mies chłopcasmile
Obecnie mieszkam katem u mamy a raczej juz niedługo u mojej siostry bo to na
nia zapisany ma być dom, tak zadecydował moja babcia w momencie gdy moaj
siostra bedzi chciał wziąc ślub to dom staje sie jej własnością.
Moi rodzice rozstali sie kilka lat temu ( po kilkunastu latach męczrni) i
mój tata mieszka w innym domku .W czasie ciaży i trochę po mieszkałam razem
z moim tatą , jednak było to nie do wytrzymania: ciagłe uwagi, kłótnie,
wypominanie co źle zrobiłam w zyciu jaka to jestem zła.
Nie powiem były też i dobre chwile.... ..ale żadkosad Świadomośc tego jaki
był kiedyś dla mnie co raz bardziej odpychała mnie od niego .
Po jakimś czasie moja mama zgodziła sie i zabrała nas do siebie!
Jednak nie wszystkim to sie podobało!
Wczoraj okazało sie ze ja i mały jesteśmy wielka przeszkodą do szczęścia
mojej siostry!!!!!!
Dom w którym mieszkamy to domek jednorodzinny .
Na parterze zamieszka moja mama z babcią a młodzi mieliby piętro, oddzielne
wejscie... jednym słowem oddzielne zycie! Ja zamieszkałabym z moja mamą|!
Wczoraj dowiedziałm sie ze niestety dopóki ja tu mieszkam to Oni nie tkną
palcem a nawet są w stanie sie przeprowadzic do Poznania, a moja mama sama
nie jest w stanie utrzymac tak wielkiego domu!
Nie chciałabym , żeby moja mama była na ścieżce wojennej z przyszłym szwagrem
i siostra przezemnie! Choc wiem , zę ona bardzo chciałby mieszkac z nami a my
z nią .
Nie wiem co mam zrobićsad
Z ojcem boje sie zamieszkać: próbowałm juz kilka razy ale zawsze z wielkim
płaczem i rozszarpanymi nerwami wracałam do mamy!
Któs moze sobie pomysleć że jestem uczpiona mamusiego fartuszka, że boje sie
samodzielności .
Nie wręcz przeciwnie: boje sie że psychicznie nie dam rady mieszkając z moim
tatą!
Myslałam juz o Domu Samotnej Matki który jest niedaleko mojej
miejscowości ............
Nie wiem co mam zrobić dla świetego spokoju innych powinnam zamieszkac z moim
tata ale co zemną . Całe zycie mam sie męczyć?Ja juz teraz jestem zmeczona
życiem.
Najpierw nieudane życie z ojcem mojego syna a teraz???
Najbardziej boli mnie to jak postąpiła moja siostra!
Doskonale wie jaki jest nasz ojciec jednak mimo to postawiła mi takie
ultimatum!


Basia








Obserwuj wątek
    • konkubinka Re: Co robić :-( ??????? 12.01.04, 09:13
      oo tak , z rodziną najlepiej wychodzi sie na zdjeciach , wiem cos o tym.
      Łatwo jest radzić , ale chyba nie wytrzymałabym tego układu z siostrą.A co na
      to mama?Nie ma nic swojego?Nie mozecie wykombinowac razem jakiegos lokum?Czy
      rodzice nie sa w stanie pomoc ci jakkolwiek zaczac samodzielne zycie?
      Widzisz u mnie sytuacja jest taka , ze rodzice po rozwodzie ustalili ze polowa
      mieszkania nalezaca do ojca bedzie kiedys moja.Teraz moja mam nie widzi szansy
      poczucia sie dobrze gdzie indziej jak w tym ICH mieszkaniu.Lecz do
      odpowiedzialnosci za mnie sie poczuwa i najpierw dokladala mi do wynajmu
      mieszkania a teraz w zasadzie co miesiac cos dorzuca.Czy Twoi rodzice mieli cos
      wspolnego?No w koncu maja dwojke dzieci i kazdemu z tej dwojki cos sie
      nalezy.Zwlaszcza ze ty masz dziecko , ich wnuka.
      Jezeli dom samotnej matki zadowalalby ci to sprobuj , z tego co wiem jednak nie
      jest latwe dostac w takowym miejsce i szybko opiek spoleczna dobierze sie do
      twojej rodziny i zacznie uswiadamiac im jakie maja wobec Ciebie obowiazki.
      • andzelina1 Re: Co robić :-( ??????? 12.01.04, 11:18
        Bardzo Ci współczuję,że w tak trudnej sytuacji nie masz wsparcia u
        najbliższych.Na Twoim miejscu zrobiłabym tak,że porozmawiała z wszystkimi
        zainteresowanymi naraz.Wtedy sprawa jest jasna i nie tak łatwo wypiąć się na
        osobę w trudnej sytuacji.Uważam,chociaż to trudne,nie możesz się poddawać i
        musisz walczyć o swoje.Masz także prawo do tego domu tak jak i twoja
        siostra.Byłam w bardzo podobnej sytacji,że moi rodzice podjeli decyzje,że dają
        książeczkę mieszkaniową mojemu bratu,ponieważ żeni się.Czułam się bardzo
        skrzywdzona,ale głupio milczałam,a później byłam sama zła na siebie,że nic nie
        zrobiłam.Uwierz,że Tobie też się coś należy i nie poddawaj się.Nie wstydz się
        upominać o swoje,bo to oni powinni się wstydzić,że tak nie równo was
        traktują.Powodzenia.Trzymam za Ciebie kciuki
    • serengetti Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 09:36
      Witaj, Basieńko, szczerze współczuję sytuacji rodzinnej, zastanawia mnie tylko
      jedno. Domek oficjalnie należy do babci, która jeszcze żyje, prawda? I co, nie
      dziwi Twojej babci to, że Twoja siostra jest taką skrajną egoistką i chce
      wyrzucić na bruk siostrę z małym dzieckiem? Postanowienie zawsze można zmienić,
      przecież skoro ona jest tak ustawiona "antyrodzinnie", to nie wiadomo, czy po
      przepisaniu domu na nią nie wyrzuci na bruk także mamy z babcią - na to nie ma
      100% pewności. Może porozmawiaj z babcią, żeby zmieniła swoje postanowienie i
      zapisała siostrze tylko połowę domku, a drugą zostawiła sobie - wtedy to ona
      będzie decydowała, czy Ty z Twoim dzieciątkiem możesz tam mieszkać, czy nie. A
      po jej śmierci niech ta połowa przejdzie na Twoją mamę albo na Ciebie - wtedy
      wszystko będzie w porządku, a może z czasem Twoje stosunki z siostrą jakoś się
      unormują. A i Ty poczujesz się nie jak intruz, tylko jak pełnoprawna mieszkanka.
      Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam cieplutko
      Kasia
      • konkubinka Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 10:25
        Ja zrozumialam ze babcia nie zyje, a dom ma sie stac wlasnoscia siostry po jej
        slubie.To ze smerfetka w nim mieszka ma stanowic "przeszkode do szczescia
        siostry".Jezeli babcia zyje to rzeczywiscie porozmawiaj z nia.
        • serengetti Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 12:09
          W głównym poście było tak napisane:

          "Dom w którym mieszkamy to domek jednorodzinny .
          Na parterze zamieszka moja mama z babcią a młodzi mieliby piętro, oddzielne
          wejscie... jednym słowem oddzielne zycie!"

          Dlatego ja zrozumiałam, że babcia żyje. A skoro żyje, to można wszystko
          jeszcze "odkręcić" - tylko trzeba z nią szczerze porozmawiać. Chyba że babcia
          jest bardzo uparta i tak sobie wymyśliła i już. Wtedy umarł w butach. Ale - jak
          dla mnie - to bardzo niesprawiedliwe postawienie sprawy - jedna siostra
          wszystko, druga nic. Więc myślę, że da się to z babcią załatwić.
          K.
          • konkubinka Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 12:44
            przeoczylam , sorry.Masz racje
    • smerfetka10 Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 13:39
      Cześc!

      Przepraszam , ze dopiero teraz odpisuje , ale nie mam stałego dostepu!
      Tak Babcia zyje i to jej decyzja , zeby moja siostra dostała dom, ale ja mam
      otrzymac mieszkanie po moim tacie.
      Problem w tym , ze ja aktualnie nie moge zamieszkac z tatą ( nie wytrzymałabym
      tego psychicznie )i przez ostatnie kilka lat siostra " żywiła " mnie nadzieje
      że nie mam sie o co martwić i jesli mama będzie miała wymówiony poarter to ja
      moge sobie z nia zamieszkac a teraz....
      Boli mnie to strasznie bo Ona doskonale wie jaki jest nmasz tata!
      Juz wczoraj zdązył mnie wyzwac bez powodu sad
      Jednak moja mama wczoraj stanowczo powiedziła, ze dopóki On żyje to ja będe
      mieszkał z nia i nie ma odwołania a jesli im sie nie podoba to juz ich problem.
      Przeciez ja będe mieszkała w oddzielnym mieszkaniu, bede miała odrębne zycie
      tak jak Oni!
      Boli mnie to , że nie moge na nia liczyć ..........

      • mikawi Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 13:45
        ja niestety tego NIE ROZUMIEM!!! tez mam siostrę i wiem że zawsze zrobię dla
        niej wszystko jeśli tylko bedzie potrzebowala pomocy. Nie rozumiem jak można
        robić jakieś problemy w tym przypadku, toż to DOM a nie malutkie mieszkanko!
        trzymaj się, dobrze że masz oparcie w mamie, bo stosunek twojej siostry jest
        dla mnie niepojety....
      • serengetti Re: Co robić :-( ??????? 13.01.04, 16:42
        Oj, rzeczywiście, nieprzyjemna sytuacja. Ale wiesz co? Masz powody do radości -
        Twoja mama ujęła się za Tobą, a jestem pewna, że z jej zdaniem Twoja siostra
        się liczy, więc dach nad głową dla Ciebie i Twojego synka zawsze będzie. Nie
        przejmuj się siostrą - jest rozpieszczoną egoistką, może to narzeczeństwo i
        zbliżający się ślub tak na nią wpływa? Zastanów się, skąd wzięła się jej
        niechęć do Ciebie - może szczera rozmowa coś wyjaśni? Tak czy siak Twoja
        sytuacja nie jest beznadziejna, więc głowa do góry, weź się w garść i
        uśmiechnij - zobaczysz, nadejdą lepsze dla Ciebie czasy. Pozdrawiam serdecznie
        Kasia
    • smerfetka10 Re: Co robić :-( ??????? 14.01.04, 08:29
      Cześć!
      Uff, odetchnełam z ulgą!
      Mamuska to najukochańszą osoba na świecie!
      Nie wiem jak mogłam nawet przez chwile pomyslec , ze i Ona jest przeciwko mnie,
      az mi wsytd za moje mysli. To przeciez Ona pierwsz wyciągneł do mnie rekę po
      nieudanym związku z ojcem dzieckai teraz po raz kolejny pokazała mi , zę to na
      nia mogę liczyć.
      Wczoraj po raz kolejny powiedziała siostrze czy to sie jej podoba czy nie, to
      ja bede miszkała z mama!
      Jednak boli mnie to jak poostąpiła siostrasad
      Te jej ciągłe uwagi ,np. ze nie moge kupic sobie nowego kompletu poościeli,
      ale je naprawde nie mam pienięzków, a póki co to moja mam nie ma nic przeciwko
      temu , a nawet cieszy sie ,zę moze mi pomóc !
      Zaskakujące jest to , ze Ona nigdy taka nie była, dopiero od jakiegoś czasu
      zmieniła sie nie do pozninia!
      Ach, ale najwazniejsze jest to ,zę mam gdzie mieszkać!

      pozdrawiam
      • serengetti Re: Co robić :-( ??????? 14.01.04, 09:04
        Smerfetko, zastanawiam się, czy na Twoją siostrę nie ma zbyt wielkiego wpływu
        przyszły mąż. Jakie są Twoje z nim relacje? Może on zapałał do Ciebie jakąś
        antypatią i nastawia siostrę przeciwko Tobie? Jestem pewna, że jest jakaś
        konkretna przyczyna jej nagłej niechęci do Ciebie i może być ona tutaj.
        Zastanówcie się obie z mamą, skąd się to bierze - może pomoże szczera, rodzinna
        rozmowa?
        Pozdrawiam serdecznie
        Kasia
    • farfalla2 Re: Co robić :-( ??????? 14.01.04, 15:40
      Smerfetko!

      Odwagi! Wiem, ze może być ciężko i czasem trudno jest znieść upokorzenie -
      chyba najtrudniej to zadawane przez rodzinę...ale wyjścia nie ma chyba tylko z
      grobu. Poza tym sprobuj bez żalu spojrzec dookoła, a jestem przekonana, ze
      dostrzezesz wielu chętnych do pomocy ludzi. Ponieważ świetnie znam taką
      sytuacje, jak Twoja...dlatego mocno trzymam kciuki za Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka