29.09.11, 18:46
W narozniku butelka z woda, recznik, siodelko.
W drugim to samo.
Wezcie sobie sprawcie na ringu "lomot" zamiast ludziom smiecic watki przepychankami.
A bo altz to i tamto, ktos inny siamto.
No bywa.
"I krowa nie musi i koziol moze".
No prowokator jeden jest i juz, ale czasem doskonale go rozumiem, bo jak czytam, ze ktoras do alimentow swoj kredyt chce wpisac albo ma drugiego meza, a to od ex chce zazadac alimentow na siebie, bo jest z nextem w ciazy to sie robi niesmacznie i sama bym plula na wlasne gniazdo. Poza tym panowie maja inny sposob wyrazania i warto o tym pamietac. Nie zebym Altza bronila, bo potrafi soli za skore nasypac, ale suma sumarum ogolnie wzrasta jakis zwyczaj dowalania na kredyt i panie nie zostaja dluzne.
Lepiej wejsc na ring, "pach, pach po pysku" i z banki, a nie klocic sie tu, przy ludziach i w ogole.
Zapraszam.
Obserwuj wątek
    • maria_rosa Re: Ring. 30.09.11, 09:16
      Dana popieram.
      Mój syn ma 10 lat ( 8 lat po rozwodzie i orzeczeniu o alimentach ). Alimenty miałam zasądzone w kwocie 400zł. Mało jak na dziecko, które chodzi do szkoły no i ma potrzeby. Dodatkowo jest chore przewlekle.
      Nie podwyższałam przez tyle lat bo sama sobie radziłam, przecież pracuję.
      Nie poszłam do komornika chociaż mam zaległe alimenty z ostatnich dwóch lat.
      Ja się do tego nie nadawałam przez tyle lat. Sam rozwód to trauma. Może się boję sądu, spotkania z ex? Chyba wszystkiego się boję.
      Wiem, że to kasa dziecka itd. Może zmądrzejęsmile kiedyś....smile



      Podziwiam waleczne emamy. smile
      • zwiatrem Re: Ring. 30.09.11, 16:19
        Wszelki duch....Pralina!
        Patrz, ja tez nie walczylam o podwyzki przez 11 lat, ale chyba czas nadszed, tyle, ze zwlekam, bo jak pomyslkeo sadzie z ktorego tak trudno bylo wyjsc, to mnie trzepie.
        Do tej pory sama z obecnym mezem staram sie wszystko utrzymac.
        AleTwoj K. musi byc juz duzy, co?
        • maria_rosa Re: Ring. 03.10.11, 11:29
          Dana, ogromny chłopak, i jaki słodkismile
          Dobrze się uczy to najważniejsze.

          buziale
          • zwiatrem Re: Ring. 03.10.11, 21:17
            Wiesz co Pralinka ?
            Ide napisac do Ciebie, bo nr telefonu juz dawno posialam.
            Mam nadzieje, ze odbierzesz gazetowa @.
      • geve Re: Ring. 07.10.11, 10:52
        To może czas najwyższy porzucić rolę ofiary? To Twoja gra.
        Po co pielęgnować chwasty?
        Chęć tkwienia w stagnacji jest silna, może być beznadziejnie i byle jak, ale za to tak wygodnie i przewidywalnie, wiadomo, jak się poruszać i jakie decyzje podejmować. No i jeszcze ten substytut sukcesu…

        Wbrew pozorom, wysiłek absolutnie nie jest tak duży, na jaki jest kreowany przez wyobraźnię.

        Takie działania bardzo wzmacniają, a co najbardziej zaskakujące – niesamowicie rozwijają.
        Same korzyści, dla wszystkich bez wyjątku.

        Warto spróbować.
    • harell Re: Ring. 30.09.11, 16:11
      każdy ma prawo napisać co myśli... nie oznacza to jednak, że ktoś chce się z kimś kłócić smile

      nie bardzo rozumiem po co to wysyłanie na ring aby sprawić sobie "łomot" smile
      myslisz, że tylko siłą można coś uzyskać?! o rany rany wink

      prędzej takie wątki zaśmiecają to forum.
      pozdrawiam

      • zwiatrem Re: Ring. 30.09.11, 16:21
        Harell na litosc boska, po kiego sie znowu denerwujesz? "lomot" wirtualny znaczy sie slowny, wiec kompletnie sila tutaj niczego sie nie zyska !
        • altz Re: Ring. 01.10.11, 15:20
          Ja się nie nadaję do walki. Z kobietami nie walczę często odpuszczam zupełnie, po prostu laczek, nie mężczyzna. smile
          Kredytu nie biorę z zasady, najwyżej bym oddał wszystkie pieniądze, które zarabiam i zmarł z głodu, nikomu nie mówiąc o problemach, jakiś za mało wojenny jestem. wink
          Za to sobie mogę pogadać o tym, co mnie męczy. Fakt, czasami się coś napisze nie znając do szczegółów sytuacji, ale to od piszącego zależy, jak nakreśli obraz, nie wszyscy muszą się domyślać, że mężczyźni są wyłącznie be, a kobiety są tylko cacy. wink
          • harell Re: Ring. 01.10.11, 23:53
            nie wszyscy mężczyźni są be i nie wszystkie kobiety są cacy smile
        • harell Re: Ring. 01.10.11, 23:51
          a skąd Ty możesz wiedzieć czy ja się denerwuję smile smile
          ten Twoj wątek mnie rozbawił a nie zdenerwował smile

          i doskonale wiem,że pisałaś o wirtualnym "łomocie" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka