Dodaj do ulubionych

sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność pozwaneg

11.10.11, 13:40
W najbliższy piatek mam termin sprawy w sądzie o ustalenie ojcostwa i alimenty. Dziecko ma 13 miesięcy. Wiem już, że ojciec synka, przebywający w Anglii nie stawi się w sądzie. Prawdopodobnie nie stawi sie nigdy [ze złośliwości]. Czy któraś z Was spotkała się z taką sytuacja?? Czy przesłuchają mnie, czy od razu odroczą rozprawę dając "tatusiowi" kolejna szansę na przybycie?? Czy może wziąć jakieś dowody wskazujące na to iż synek jest na 100% jego synem [zdjęcia z tego okresu]
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.10.11, 14:10
      Czy może wziąć ja
      > kieś dowody wskazujące na to iż synek jest na 100% jego synem [zdjęcia z tego o
      > kresu]"

      ty żartujesz parwda ?

      100% pewnosc daja tylko badania DNA
      • poshlady Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.10.11, 15:33
        źle się wyraziłam. chodziło mi o wspólne zdjęcia z okresu kiedy zaszłam w ciążę, świadkowie czy inne [nie wiem jeszcze jakie]. z tego co wiem mogą być tego typu dowody.

        i nie żartuję.
      • poshlady Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.10.11, 15:35
        no ale jeśli ojciec dziecka badań DNA nie zażąda, ja tym bardziej bo wiem, kto jest ojcem to w jaki inny sposób sąd może rozstrzygnąć problem ojcostwa... oczywiśce gdyby chciał badań, ja się zgadzam tylko, że ex nie raczy na nie przyjechać.
        • annakate Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.10.11, 18:42
          jesli raz się nie stawi będąc prawidłowo powiadomionym pewnie sprawa zostanie raz odroczona, a delikwent wezwany do stawiennictwa pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań, może też zostac przez sąd zobowiązany do zajęcia stanowiska na pismie. jesli tego nie zrobi nikt go do sądu wołami ciągnął nie bedzie; sąd orzeknie na podstawie przedstwionych przez Ciebie dowodów (zeznań twoich, świadków, dokumentów - w tym zdjeć).
        • ciociacesia sedzia moze zarzadzic badania dna 12.01.15, 16:44
          ojciec siie 3 razy nie stawi i uznaje sie ze jest ojcem. kolezanka tak miała
      • majka003 Re:Miałam tak samo 31.01.15, 04:45
        Pojawił się na 1 rozprawie i przyznał,że jest ojcem później nie stawiał się na żadnej rozprawie,bo był za granicą i wszystko opierało się o akta z 1 rozprawy. W sumei trwało prawie 1,5 roku,ponieważ każda rozprawa była przekładana czasem i po 3 razy bo nie odbierał wezwania. Nie miałam problemów musiałam tylko świadków przedstawić którzy potw.,że jest ojcem,że mieszkaliśmy razem itd.

    • mamab75 Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 24.11.11, 18:27
      poshlady napisała:

      > W najbliższy piatek mam termin sprawy w sądzie o ustalenie ojcostwa i alimenty.
      > Dziecko ma 13 miesięcy. Wiem już, że ojciec synka, przebywający w Anglii nie s
      > tawi się w sądzie. Prawdopodobnie nie stawi sie nigdy [ze złośliwości]. Czy któ
      > raś z Was spotkała się z taką sytuacja?? Czy przesłuchają mnie, czy od razu odr
      > oczą rozprawę dając "tatusiowi" kolejna szansę na przybycie?? Czy może wziąć ja
      > kieś dowody wskazujące na to iż synek jest na 100% jego synem [zdjęcia z tego o
      > kresu]
      Witaj, mam prośbę żebys napisała na tym forum jak poszło Ci na rozprawie? trzymam za Ciebie kciuki, wiesz ja mam taką samą sytuację!!! a rozprawę juz drugą( ojciec nie stawił się na pierwszej bo wyjechał a raczej uciekł do Anglii) pod koniec miesiaca, mam świadków, zdjęcia, smsy ale sędzina powiedziała że może być problem?! bo jak zrobić badania dna skoro ojca nie ma! uciekł żeby nie płacić na dziecko,
      jeszcze raz dużo powodzenia i szczęścia, daj znać jak poszło!
      pozdrawiam
      • od.czasu.do.czasu Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 24.11.11, 21:26
        Zapomniałam jeszcze dopisać że też wnosiłam o badania DNA i w postanowieniu było że jak się na nie nie stawi to dziecko będzie uznane za jego.
    • od.czasu.do.czasu Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 24.11.11, 21:24
      U mnie było tak, że sąd przesłuchał mnie na 1 sprawie. Pozwany się nie stawił.
      W postanowieniu napisali, że jeśli pozwany się nie stawi na rozprawę wyrok zapadnie na jego niekorzyść. Ale podobno zrobiła to tylko dlatego, że dziecko jest chore i sprawa priorytetowa.
      Poza tym miałam w pozwie napisane że wnoszę o rozpatrzenie sprawy pod nieobecność pozwanego i nawet na rozprawie nie musiałam powtarzać.
    • poshlady Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 24.11.11, 21:44
      Poszłam na rozprawę, zjawiła się tez matka exa. sędzina jednak o nic nie pytała, a tylko ustaliła termin kolejnej rozprawy- 15 grudzień. wiem już, że ex na 100 % znów sie nie pojawi... powiedziała, żeby chociaz ewentualnie pismo do sądu wysłał i ustosunkował się do ojcostwa i nazwiska. Jak narazie ex zadnego kroku w tym kierunku nie podjął. Jestem ciekawa co sędzina tym razem wymyśli...
      • mamab75 Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 25.11.11, 11:10
        Witajcie samotne mamy,
        ja tak jak pisałam za pare dni mam druga rozprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty, na pierwszej dostałam tylko kolejny termin a teraz juz rozprawa odbędzie sie ze świadkami, ja w pozwie dołączyłam o to aby dziecko miało moje nazwisko i o pozbawienie praw rodzicielskich, myslałam że skoro dziecko jest nie uznane to nie mozna o to wnioskować ale pytałam prawnika ( w mopsie) i mozna!
        napiszę co i jak po rozprawie, boję się że nie skończy się na tej drugiej, a pieniędzy jak nie było tak nie ma!(alimentów) pisałam o zabezpieczenie alimentów ale szanowna Pani Sedzina oddaliła wniosek bo...nie było wiadomo że podany przeze mnie męzczyzna jest ojcem dzieci?! podałam wszystko co mozliwe, zdjęcia ,smsy świadkowie a ona nadal swoje! no tak żyjemy w Polsce! powiem Wam że mam tego dość jak traktuje sie samotne matki, ale wytrwam do końca nie poddam się póki on czyt. ojciec dziecka nie będzie płacił alimentów.
        pozdrawiam.
        • see_wind Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 29.12.11, 12:16
          Dziewczyny podbijam wątek!
          Proszę podzielcie się jak się Wasze sprawy potoczyły?A może już zakończyły?
          Sama będę za parę miesięcy w podobnej sytuacji...
          • poshlady Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 29.12.11, 14:43
            za mną już dwie rozprawy. na żadnej ex nie uraczył nas swoją obecnością, za to jego matka przychodziła tłumaczyć jego nieobecność [niby praca za granicą]. teraz ex ma szansę ostatnią, na 24.01. jesli się nie zjawi sedzina wyznaczy kuratora który będzie go reprezentował w sądzie.

            z jednej strony to dobrze, że ex tak nawala- będzie mi łatwiej nie nadać mu praw rodzicielskich. kasę dla synka przekazał aż 2 razy w ciągu tych prawie 16 miesięcy. nie interesuje się dzieckiem. trzymajcie kciuki w styczniu smile)
            • see_wind Poshlady! 29.12.11, 15:26
              A czy przedstawiałaś/wzywałaś jakiś świadków?
              Czy obecność matki exa na rozprawie sąd odebrał jako potwierdzenie domniemanego ojcostwa?
              • lorunia Re: Poshlady! 09.01.12, 08:27
                Trzymam kciuki.
                MNie to bedzie czekalo po porodzie, ciekawe czy on sie zjawi wogole.
                A jak ktoras wniosla o badania DNA to musiala za nie placic??
                • he_xe Re: Poshlady! 09.01.12, 13:51
                  lorunia napisała:

                  > A jak ktoras wniosla o badania DNA to musiala za nie placic??

                  A po co Ty wnosisz o badania? Wnosisz o ustalenie ojcostwa, a pan albo się przyznaje albo nie i to on wnosi o badania. Wówczas to on płaci.
            • baltycki Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 14.01.15, 14:14
              > ex ma szansę ostatnią, na 24.01.
              > będzie mi łatwiej nie nadać mu praw rodzicielskich.

              Poniewaz to jeszcze 10 dni, dopisze male sprostowanie/wyjasnienie..
              Przed paru laty zmieniono KRiO tak, ze juz sad nie nadaje praw rodzicielskich,
              rodzic uzyskuje je automatycznie z chwila ustalenia, ze jest rodzicem.
              Prawa rodzicielskie mozna tylko odebrac, ograniczyc, zawiesic....

              Przed laty pisalo sie w pozwach o nienadanie praw, nienadanie nazwiska
              Prawo zmienilo sie rowniez w sprawie nadawania nazwiska.
              • baltycki Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 14.01.15, 14:17
                Kurcze,,,
                roku nie zauwazylem..
                24.01.. ale 2012 big_grin

                Kto wykopuje takie starocie????? big_grin
    • Gość: iwona badania dna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.02.14, 17:24
      U mnie sprawa się ciągnie już od 5 miesięcy bo tyle ma moja córka,było już 7rozpraw (sędzia okropny uncertain ),wstawił się jeden raz zażądał testów DNA,nie zapłacił za nie,sąd sam za nie zapłacił,mamy wyznaczony termin ale "tatuś" uciekł za granicę i na 100 % się nie wstawi no i zobaczymy jak to będzie...Lilianka ma choe serduszko i nerki i nawet tatuś nie chce zrobić sobie usg nerek które jest lekarzom bardzo potrzebne mieszka od nas 25 km i dziecka na oczy nie widział....
      • maria_rosa Re: badania dna 25.02.14, 15:30
        Nie bardzo rozumiem, uciekł w końcu za granicę czy mieszka 25 km od Ciebie?

        pozdrawiam
        • Gość: kasiula Re: badania dna IP: *.play-internet.pl 10.01.15, 02:16
          28.01 mam rozprawe o ojcostwo alimenty i pozbawienie wladzy, ex mnie straszy ze jak nie wycofam pozwu to on bedzie mieszal synkowi(18 miesiecy) w glowie gadal jaka ja to wredna jestem itd poradzcie co zrobic sad
          • altz Re: badania dna 10.01.15, 08:33
            Gość portalu: kasiula napisał(a):
            > 28.01 mam rozprawe o ojcostwo alimenty i pozbawienie wladzy, ex mnie straszy ze
            > jak nie wycofam pozwu to on bedzie mieszal synkowi(18 miesiecy) w glowie gadal
            > jaka ja to wredna jestem itd poradzcie co zrobic sad

            Nie przejmuj się. Masz rację do do ustalenia ojcostwa i alimentów, co do pozbawienia władzy, masz większą wiedzę, jaka jest sytuacja. Gdybyś nie miała racji, to by mu zwisało, nie straszyłby Cię. Niektórzy rodzice płacą i nie protestują, dla innych to jest ból wydać pieniądze na dziecko, które mogliby wydać na siebie. Nie słuchać, robić swoje!
    • iberka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 14.01.15, 13:11
      u mnie wyrok zapadł zaocznie, dowodem był 1 sms, w którym ów człowiek przyznał, że ma syna. Był wzywany na każdą rozprawę, nie zjawił się nigdy. Pojawił się po kilku latach wzywając mnie, wkopał się jeszcze bardziej, na badanie dna się nie zgodził.
      • saimirka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 08.03.15, 00:03
        To i ja podbije wątek. Otóż mam córkę 17 miesięczna. Ojciec od samego poczatku ciazy był nieobecny w moim życiu... Dwie kreski na teście zobaczyłam kilka dni po rozstaniu...
        Rok temu złożyłam pozew o ustalenie ojcostwa, pozbawienie władzy rodzicielskiej i alimenty. Przeciąga sie to strasznie niestety...
        Ale do czego zmierzam. Czy wiecie moze co sie dzieje w przypadku gdy on nie odbierze żadnego sądowego pisma i nie stawi sie na żadnej sprawie? Bo podejrzewam, ze tak bedzie...
        Z góry dzieki!

        PS Wątek, ktory założyłam o nieplaconych alimentach dotyczy mojej drugiej córki.
        • iberka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 10.03.15, 13:37
          u mnie tak było, sprawa trwała prawie 2 lata. On dostał adwokata z urzędu, nie odebrał nic, nie stawił się nigdy. Obrońca działał, ale słabo. Podważyłam wszystkie argumenty. Niemniej jednak sprawa trwałaby penie dłużej gdyby nie zmiana sędziego, nowa prowadząca na pierwsze rozprawie wypytała, na drugiej wydała wyrok.
          • saimirka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 10.03.15, 22:33
            Iberka, ale sędzia uznał ze on jest ojcem zaocznie? Miałas przyznane alimenty? Kto je wtedy płaci? Jak to wyglada? I czy ten adwokat z urzędu pojawił sie na pierwszej sprawie czy którejś z kolei? I jak wyglada taka pierwsza sprawa kiedy pojawiasz sie sama...?
            Wiem, masa pytań.. Z góry dzieki za wszystkie odpowiedzi smile
          • iberka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.03.15, 08:06
            Obrońca jego na pewno nie był od pierwszej rozprawy. Przepraszam, ale szczegółów z pierwszej nie pamiętam….to był 2002 rok.
            Sędzia, która jako pierwsza prowadziła sprawę powiedziała mi nawet, że eksa w sumie zgwałciłam big_grin to teraz mam dziecko big_grin. Straszna kobieta to była. Pytała o szczegóły w stylu jak? kiedy? o jakiej godzinie? dziecko zostało poczęte. Ponieważ mnie te rozprawy kosztowały bardzo dużo stresu to postanowiłam zadziałać sama. Kupiłam nową kartę sim, wysłałam sms, który do dziś pamiętam smile " o której mogę podrzucić książki? " wink. On odpisał, że pomyłka pitu pitu, pociągnęłam dyskusję i po niespełna 2 tyg miałam sms od niego, że ma dziecko, ale się nie przyzna i do sądu nie chodzi…….Z tym sms'em poszłam na kolejną rozprawę. Sędzia przeczytała, dowód przyjęła, numer telefonu zgadzał się z tym jaki podałam jako jego już na pierwsze rozprawie.
            Kolejna rozprawa po tej, nowa pani sędzia zapoznała się z materiałem, wysłuchała mnie i obrońcy drugiej strony, wyznaczyła nowy termin. Druga rozprawa, sędzia mówi, że pozwany miał szansę bronić się, nie skorzystał. Mógł zrobić badania, nie skorzystał. Wydała wyrok.
            Alimenty niestety z funduszu. Od 2003 roku mam kwotę 350 pln i nie wnoszę o podwyższenie, bo stres, nerwy jakie znowu musiałabym przejść nie są warte 150 pln /msc.
            A pierwsza pani sędzia stała się obiektem artykułów prasowych, bo jak się okazało, została przeniesiona ponieważ była nieprzychylna rodzicom na rozprawach wink
            • tulcymea Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.03.15, 10:19
              Iberka, nie wierzę! Sędzia powiedziała, że Ty zmusiłeś pozwanego do stosunku? Co to za ideologia? Można coś Wysokiemu Sądowi coś odpowiedzieć, że chyba faktem jest, że dziecko pochodzi od podanego ojca u to jest przedmiotem sprawy? To jeden pan z drugim powie, że on wtedy nie chciał, to ona nalegała. Pytanie o szczegóły? O której, jak? To chyba wykracza poza kompetencje sądu. Czytałam na jakimś forum o pani, którą sąd spytał a czemu z takim starym poszła do łóżka? Nie mam ochoty odpowiadać na tak głupie pytania!
              • iberka Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.03.15, 12:05
                niestety, tak było......te rozprawy były dla mnie koszmarem i nie zapomnę o nich
                • tulcymea Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 11.03.15, 12:42
                  Panie miły!!! A czy można " zwrócić uwagę" Wysokiemu Sądowi, że pytania wykraczają poza kompetencje? Ja rozumiem, że trzeba zbadać okoliczności i je uwiarygodnić, ale to mi wygląda na dręczenie powódki dla sportu. To jak z niektórymi rekrutacjach. Jedni pracodawcy pytają rzeczowo o Excela i języki obce inni dla beki czy Pani tańczy? A jakoś szczególnie? A gdzie i jak? Wtedy z takich rozmów wychodzę. Z Sądu raczej już nie wyjdę. Kiedy zaczyna się przekraczanie kompetencji?
    • Gość: mamuśka 29 ustalenie ojcostwa IP: 178.213.166.* 07.04.15, 21:59
      kochane mam pytanie do was pomorzcie prosze sad dostalam skierowanie na badanie dna tatus dziecka 2 dni przed terminem badan po przez swojego adwokata dostarczyl mojemu adwokatowi zwolnienie chorobowe w jezyku niemiecki oczywiscie dokument ten nie byl przetlumaczony przez tlumacza przysieglego jego adwokat zrobil notatnke pod zwolnieniem ze jego klient czyli tatus nie stawi sie na n=badania i beda one przelozone na inny termin. sad rownierz przyjal taki dokument bez tlumaczenia przez tlumacza a co najwazniejsze nie byl to orginalny dokument tylko zrobiony telefonem komorkowym fotos. z czego pierwsze moje pytanie : 1) czy sad moze akceptowac dokumenty nie tlumaczone przez tlumacza przysieglego ? i drugie pytanie 2) ile razy tatus moze skladac zwolnienia chorobowe do bieglego lekarza sadowego i do sadu zeby sie badania nie odbyly i byly przeniesione na inny termin ? bo przecierz w nieskonczonosc chyba nie moze dawac zwlnen chorobowych ze nie moze sie stawic . prosze was niech ktos mi na to odpisze
      • tulcymea Re: ustalenie ojcostwa 08.04.15, 08:02
        Niestety ja nie potrafię Ci odpowiedzieć. Niemniej wydaje mi się, że jeśli pozwany jest obcokrajowcem to Sąd tłumaczy składane dokumenty we własnym zakresie.
    • nataliamsh Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 07.04.16, 21:22
      Mamy przesrane ;/ bujam się z taka sama sytuacja od 16 miesiecy - tatus w angli a ja nie moge zasnac bo mysle jak to wszystko ogarnąć. Na trzeciej rozprawie - sedzie dopuścił dowod z badan dna z babci - ale dzis dostalam tel z sadu ze to nie bedzie wystarczajace - lepiej zeby byl tez dziadek - a dziadek nie zyje ;/ no i po ptokach. dlaczego nas tak traktuja ;/
      • kamila471 Re: sprawa o ustalenie ojcostwa a nieobecność poz 25.04.16, 16:22
        Witam.moja sytulacja ze mala byka nie uznana.zebralam zdjecia. 8swiadkow cos tam fb i odrazy bylo uznanie bez delikwenta. 2rozprawa to byla zabranie praw zmienienie nazwiska i podwyzka alimentow tez to sie odbylo w 1sprawie. Na 1sprawie nie zajrzeli sobie do akt i lapali z"lapanki"przedstawiciela delikwenta co tezsie okazalo ze to byla pani ksiegowa i poszlo gladko bo powiedziala tak tak zgadzam sie na co chcecie. Na 2sprawie juz sie przygotowali i mieli pania przedstawiciel ktora decyduje za ojca dziecka tak latwo nie poszlo bo nie chciala sie zgodzic na moje nazwsko.dali 2czlonowe co tez odrazu zmienilam w urzedzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka