feather1
23.03.12, 20:41
właśnie jak u Was? U mnie do tej pory zostawiałam w przedszkolu, ale od dzis zmiana bo ex od kilku miesięcy ciągle narzeka, że czegoś nie zapakowałam choć zapakowałam. on z kolei nie pakuje wszystkiego z powrotem, część rzeczy wsiąkła, na kapcie czy piżamy musieliśmy czekać do wtorku bo choć przejeżdża koło Nas przynajmniej 2 razy dziennie jakoś nie po drodze Mu było. Te kilka razy kiedy odbierał młodszego po chorobie czy złamanym obojczyku (który sam Mu złamał w trakcie zabawy - "po prostu pociągnął za rączkę") robiłam listę i podpisywal, że odebrał. I kiedy w tym tygodniu znów zaczął wypisywać czego to brakowało a on sobie życzy bo daje pieniądze to mnie szlag trafił i odmówiłam zostawienia ubrań w przedszkolu i napisałam, że ma odebrać ode mnie. Teraz straszy mnie pozwem do Sądu, żeby ten zmusił mnie do zostawiania rzeczy tam.
Jakie macie doświadczenia?