16.08.04, 12:06
booosz- ale mnie nosi.... kurwica przedmiesiączkowa się zaczęła....

i do tego ostra wymiana smsów z panem pomyłką...

zapytałam pana pomyłkę- kiedy i ile pieniedzy mi wyśle... odpowiedział, że
nie wie kiedy, ale postara się wszystko (a ma zaległosć jeszcze z lipca)...
ja mu na to, że super, nie ma to jak konkretna odpowiedź, a małemu dam na
kolację jego sms-a,
a on na to, że mam przestać pieprzyć, ze gadam, jakby na syna łozył tylko
on....
a ja na to- hahaha, mam ci przypomniec ile sie dołożyłes na jego utrzymanie w
tym miesiacu? a w zeszłym, pamiętasz?.....

kuźwa wyglada, że będę znów czekać w nieskończoność...a termin ma do 15-
tego... wisi mi część za lipiec, dał wtedy tylko trochę- ze słowami- nie mam
więcej... nóż się w kieszeni otwiera

żeby była jasność- ma zasądzone 150 zeta.... uncertain

poszłabym do komornika, gdyby nie to, że gość juz ma komornika na pensji za
jakieś kredyty... poza tym spłaca jeden duży kredyt, który mu idiotka
poręczyłam, i co miesiąc przychodzi do mnie kwit, że nie zapłacił kolejnej
raty, i że mi wchodzą na pensję.... po mojej awanturze jakimś cudem za kilka
dni wpłaca....

sam kiedyś powiedział, że jak go będę ścigać, to przestanie spłacać tamten
kredyt, i bedę ugotowana...

tak to jest zadawać się z prostakami...
Obserwuj wątek
    • justinka_s Re: wrrrr 17.08.04, 10:10
      zabić? ....nie oplaca sie, chyba, ze mu wykupisz droga polisęwink))
      • maligne Re: wrrrr 18.08.04, 00:15
        justinka_s napisała:

        > zabić? ....nie oplaca sie, chyba, ze mu wykupisz droga polisęwink))


        no tak, moj byly to nawet ma taka polise, ahhh pomarzyc....
        pozdrawiam
        maligne
        • czarownica37 Re: wrrrr 18.08.04, 11:20
          dzięki dziewczyny....
          chyba trzeba znaleźć do tego taki dystans, zeby sie śmiać z gada... ewentualnie
          patrzeć z politowaniem wink)))
          • sabiniuk Re: wrrrr 21.08.04, 22:04
            Jezu,jak patrze jak sobie radzicie to mi zal ze ja tak nie potrafie.Nie chce
            zyc z kims kto mnie nagle przestal kochac, a tkwie w tym, bo boje sie,ze
            samotna matka nie znajdzie pracy.Poprzednia poszła pa pa jak tylko ur sie moj
            maluszek...Jak nabrac dystansu, skad zachłystnąć sie silą????
            • nilka13 Re: wrrrr 21.08.04, 23:06
              Jak nabrac dystansu, skad zachłystnąć sie silą????

              Stądsmile
              nilka
            • czarownica37 Re: wrrrr 22.08.04, 11:09
              jeśli przestał kochać, i nie chcesz w tym trwać- to szykuj sobie grunt do
              odejścia- szukaj pracy, usamodzielniaj się, znajdź i otocz się ludźmi sobie
              życzliwymi, miej swoich przyjaciół, na których Ty będziesz mogła liczyć
              jak wszystko będzie gotowe- uwolnij się
              a siła?- po tylu przejściach przychodzi taki moment, że po prostu ją masz, i już
              będzie dobrze- zobaczysz smile trzeba tylko żyć w zgodzie ze sobą smile
              • sabiniuk Re: wrrrr 23.08.04, 07:06
                Oj oby to miało miejsce, bo poki co nadal pod przykrywkąbig_grinLA DOBRA DZIECKA
                podsycam w sobie nadzieję, całkowicie kuriozalna, że może wróci tamta miłość.Do
                niczego to wszystko. Ale macie niezaprzeczalnie rację, że na tym forum znajduję
                nieprawdopodobne źródełko siły. Dziękuje Wam!
                • griffon Re: wrrrr 23.08.04, 08:39
                  Oj oby to miało miejsce, bo poki co nadal pod przykrywkąbig_grinLA DOBRA DZIECKA
                  > podsycam w sobie nadzieję, całkowicie kuriozalna, że może wróci tamta miłość

                  A może on Cie kocha tylko nie potrafi tego okazać mogę cos na ten temat
                  powiedzieć. Miłość jest potęgom i potrafi pokonać wszystkie przeciwności i
                  tylko wiara że tak jest może dodać Ci sił aby wasz zwiazek został uratowany
                  czego Wam serdecznie życzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka