Dodaj do ulubionych

Dobra kolezanka???

10.02.05, 21:23
Witam,
mam do Was pytanie, czy spotkalyscie na swojej drodze osobe ktora byla dla Was
bardzo zyczliwa, a po jakims czasie okazalo sie ze bardziej jest
zainteresowana "przyjaznia" z Waszym mezem (chlopakiem) niz z Wami.
Jakie sytuacje spowodowaly ze patrzylyscie na te znajomosc z rezerwa, jak
reagowalyscie?.
Pozdrawiam. K.
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Dobra kolezanka??? 10.02.05, 21:54
      Hehe kobiety są takie. Nie znają hamulców, nieważne że facet ma żonę,
      dziewczynę, dzieci. Patrz forum kochanki, forum macochy.
    • kasiaw43 Re: Dobra kolezanka??? 10.02.05, 22:39
      Witam,
      ja spotykam sie pierwszy raz z takim zachowaniem. Chodzi mi o to jak
      zachowujecie sie w takich sytuacjach, ignorujecie takie zachowanie czy stanowczo
      interweniujecie???
      Pozdrawiam
      • cocococo Re: Dobra kolezanka??? 11.02.05, 09:25
        jeżeli nie zainterweniujesz to dajesz przyzwolenie na zdradę, która na pewno
        się zdarzy wcześniej czy później w takiej sytuacji. Koleżaneczkę na bok (tak
        żeby mąż nie wiedział) i ostro wytłumaczyć czyj to mąż i co się myśli o takich
        zachowaniach.
        Ja miałam jedną taką sytuację, tylko że ja chciałam sprawdzić do czego się
        posuną i udawałam,że nic nie widzę... no i się posunęliwink
        Jak chcesz i możesz to reaguj!
      • 18lipiec Re: Dobra kolezanka??? 11.02.05, 19:10
        Stanowcza interwencja. Pogonić taką.
    • beksa74 Re: Dobra kolezanka??? 11.02.05, 19:52
      A co powiesz, gdy Twoja koleżanka ze wszystkich sił stara się zostać Twoją
      najlepszą przyjaciółką, bo chce być jak najbliżej Twojego męża, z którym kiedyś
      ją wiązał namiętny romans? Gdy się o tym doweidziałam, nie bardzo wiedziałam,
      kogo bardziej nienawidzę, ja czy jego. Myślałam, że nogi z d... powyrywam
      obojgu. Ale teraz to już przeszłość..
      Nie wiem, czy coś by dało, gdybym wcześniej wiedziała i w odpowiedni sposób
      zainterweniowała. Sądzę, ze nie. Każdy mąż to w końcu dorosły człowiek,
      samodzielnie podejmujący decyzje.. Gdyby on nie chciał, to ona nie miałaby nic
      do roboty. Aczkolwiek, "strzeżonego.. itd".
      Pozdrawiam,
    • sheilla Re: Dobra kolezanka??? 11.02.05, 22:28
      Ja moze troche "z innej beczki" ale tez o dobrych kolezankach...
      Pewna moja przyjacółka" zadzwoniła do mnie z wiadomosciami o moim ex (dla
      niewtajemniczonych-po 8 latach bycia razem, na wiesc o mojej ciąży facet,
      hmmm..., zrezygnowal z dalszego bycia ze mną (czyt z nami)). I na dzien dobry
      dowiedzialam sie, ze widziano go "flirtującego i obsciskującego sie na wydziale
      z jakąś laską"... Nic dodac nic ująć.
      Po dłuzszym dochodzeniu, co owa "przyjaciółka" tak naprawde widziala i słyszala,
      okazalo sie, ze facet stal na srodku wydzialu, rozmawial z koleżanką na temat
      związany z kierunkiem studiów (owa "przyjaciółka" byla przynajmniej w stanie
      powtorzyc szczatkowe fragmeny rozmowy) a w trakcie konwersacji poklepywał ową
      kolezanke po ramieniu...
      To naprawde wspaniale miec takie fantastyczne przyjaciółki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka