leeya 08.05.05, 02:34 Odzwyczailam sie od spania przez zabkowanie Julki. A tu pierwsza noc od dluzszego czasu, ze Kulka spi jak suselek... A ja spac nie moge!!! Buuuuuuu.... Leeya Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kini_m Re: Spac nie moge.... 08.05.05, 02:37 a, dałem Ci odpowiedź na "do Nimi apel" Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m Re: Spac nie moge.... 08.05.05, 02:44 Jak działa na moją korzyść? Bo za wolno myslę, i nie kapuję. "No to Twoja Pani dziala na Twoja korzysc, jakbys nie wiedzial. Pieniadze wydawane na rzeczy materialne, czyli zakupy robione dziecku nie wliczaja sie do kwoty alimentow. To jest juz Twoja, ze sie tak wyraze, fanaberia. Tylko pamietaj, ze jednak osoba na codzien zajmujaca sie dzieckiem wie lepiej, co jest dziecku potzrebne. Bo moze zamiast nowej sukienki potrzebne sa buciki?? I nie takie zwykle a z wkladka ortopedyczna. Mowie oczywiscie zupelnie teoretycznie, ale chce Ci uzmyslowic zasade." Odpowiedz Link Zgłoś
leeya Re: Spac nie moge.... 08.05.05, 02:47 Kini, odpowiadaj w odpowiedich watkach. Leeya Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m Re: Spac nie moge.... 08.05.05, 03:10 czytałaś dzisjejszy (wczorajszy) dziennik bałtycki? - mój temat Odpowiedz Link Zgłoś
leeya Re: Spac nie moge.... 08.05.05, 06:58 TWOJ temat???? Zarty ze mnie teraz stroisz? Czy sie nabijasz w zywe oczy?? Toz tam wypowiadali sie faceci, ktorzy po kilka lat nie widzieli swoich dzieci!! Ktorzy przegrali o nie batalie w sadzie!! To NIE JEST TWOJ temat kini_m. I prosze, nie probuj sie nawet z nimi utozsamiac. Dla nich to powinien byc policzek. Leeya Odpowiedz Link Zgłoś