18.05.05, 07:37
Hej, na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nigdy jeszcze aktywnie nie
udzielałam się na tym forum, liczę jednak na Waszą pomoc. Czy istnieje jakaś
reguła dotycząca ustalenia alimentów na dziecko, które w zeszłym roku
ukończyło 18 lat, w tej chwili zdaje maturę i zamierza dalej się uczyć. Czy
tryb studiów (dzienne, wieczorowe, zaoczne) jakkolwiek wpływa na wysokość
alimentów? Czy bez wniesienia sprawy o rozwód możliwe jest uzyskanie spłat
rachunków po połowie? Jak długo trwa cała taka sprawa?
Obserwuj wątek
    • ann17 Re: alimenty 12.06.05, 20:04
      cześć, obowiązek alimentacyjny obowiązuje do momentu usamodzielnienia się
      dziecka, tj do czasu podjęcia pracy lub ukończenia studiów, chyba nie dłużej
      niż do momentu ukończenia 25 roku życia przez dizecko. i to czy rodzice są
      rozwiedzeni czy nie, nie zmienia tego obowiązku.jeżeli dziecko jest
      pełnoletnie, to samo powinno złożyć pozew w sądzie. może Szymon się odezwie,
      jak do tego się zabrać?
      • kammik Re: alimenty 12.06.05, 20:13
        W kodeksie nie ma granicy wiekowej, co do ktorej dziecku "naleza sie" alimenty,
        mowa jest tylko o usamodzielnieniu sie, co w praktyce oznacza koniec nauki.
    • burza4 Re: alimenty 13.06.05, 14:49
      a86 napisała:

      Czy istnieje jakaś
      > reguła dotycząca ustalenia alimentów na dziecko, które w zeszłym roku
      > ukończyło 18 lat, w tej chwili zdaje maturę i zamierza dalej się uczyć.

      Reguly co do tego czy się należą opisały ci dziewczyny wyżej, reguł co do
      wysokości nie ma żadnych - wszystko jest bardzo indywidualne.

      Czy
      > tryb studiów (dzienne, wieczorowe, zaoczne) jakkolwiek wpływa na wysokość
      > alimentów?

      Może wpływać - bowiem studia wieczorowe czy zaoczne zazwyczaj są płatne, co
      podraza koszty utrzymania dziecka. Z drugiej strony - teoretycznie dają
      możliwość zarobkowania.

      Czy bez wniesienia sprawy o rozwód możliwe jest uzyskanie spłat
      > rachunków po połowie?

      Sprawę o alimenty można zalożyć bez rozwodu. Natomiast kwestia "spłat rachunków
      po połowie" jest dość mglista. Czy chodzi o rachunki dziecka? czy te związane
      ze wspólnym mieszkaniem? z tą połową też różnie bywa, czasem nie jest to nawet
      1/4 kosztów...

      Jak długo trwa cała taka sprawa?

      bardzo różnie, zalezy od wielu czynników - miejsca zamieszkania (niektóre sądy
      są bardziej oblożone, inne mniej), ustosunkowania się do sprawy (czy facet
      stawia się na rozprawę, czy się odwluje...). Załóż przynajmniej 2 miesiące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka