zkhanna
15.07.05, 14:08
bo nie mogę pojechać z dziećmi na żadne wczasy nad morzem, w góry itp. Sezon
urlopowy w pełni, naokoło wszyscy zaplanowali wyjazdy. Ja pozostanę na
miejscu bo prozaicznie nie stać mnie na takie "luksusowe" wydatki (ciągła
walka o alimenty, bezskuteczny komornik, no i koszt wynajmowanego mieszkania
pochłania znaczną część mojej pensji)
jest mi przykro, nie wiem juz jak tłumaczyć synom, dlaczego znowu w tym roku
nigdzie nie pojadą