sokka
30.07.05, 20:02
właśniem po emisji. Poza właściwą mi dozą praktycyzmu, każącą zadać pytanie z
czego żyli główni bohaterowie, pozostaje pytanie zasadnicze: dlaczego
pozwalamy się poniżać? i dlaczego patrząc z boku na kondycję mojej
przyjaciółki, w sumie bliźniaczo podobną do mojej sprzed lat kilku, stwierdzam
kategorycznie, że nie wytrzymałabym podobnej sytuacji ani chwili, a
wytrzymałam przeszło dwa lata?
pzdr