...jestem z facetem 2 lata, nie mamy ślubu-tylko razem mieszkamy no i mamy 5
miesięcznego synka...ponieważ zaszłam w ciąże -straciłam pracę, teraz
zaczęłam pobierać zasiłek dla bezrobotnych ( AZ 380 zł....)i poza tym nie mam
nic...
Ale to nie o to chodzi...ja mam już dosyc bycia z tym człowiekiem...bo bycie
razem to już tylko awantury...po wczorajszej- czuję już że przestałam go
kochać...mam dosyc poniżenia...wolałabym byc sama i w spokoju wychowywać
swojego synka...
Problem też w mojej rodzinie- która z mojego odejscia od ojca dziecka-
miałaby pewnie stysfakcję- on jest ode mnie strszy 21 lat- miał przede mną 3
żony...rodzina mnie ostrzegała....przed nim....a ja zrobiłam takie rzeczy
zeby z nim być...aż sama sie dziwie ,że było mnie na to stać...A teraz nie ma
odwagi...
Miłłość- jeśli w ogóle była z jego strony- skończyła sie juz dość dawno....
Jak Wy podjęłyście decyzję...czy warto???
Proiszę o cokolwiek...

(((((((