Poczytałam sobie wątek na temat alimentów na pełnoletnie dziecko i zaczęłam
się martwić

Czy będę w stanie zapewnić byt mojemu dziecku, jeżeli
zdecyduje się na studia dzienne? Co się stanie, jeśli ojciec stwierdzi, że
dziecko jest już pełnoletnie i nie zamierza płacić na nie alimentów?
Wiem, że syn będzie mógł wystąpić o te alimenty do sądu, tyle że ja nie
chciałabym, aby syn znalazł się w ogóle w takiej sytuacji, gdy będzie się
zastanawiał, czy pozwać ojca czy nie.
Moje obawy są oczywiście na wyrost

, synek ma dopiero 6 lat i nie wiem, czy
pójdzie na jakiekolwiek studia. Ojciec odwiedza syna w miarę regularnie co 2
tyg i płaci zasądzone przez sąd alimenty, ale jest generalnie skąpy i stąd te
obawy...
Tak naprawdę chodzi o to, co część z Was przeżywa już teraz - czyli o zawód,
który ojciec sprawia dziecku (w naszym przypadku może dopiero sprawić)..