06.04.06, 13:56
Powiedzcie jaki kupic żeby dobrze nagrywał rozmowy i nie rzucał sie zbytnio w oczy?
Moze któras z was ma taki?
Obserwuj wątek
    • labomba666 Re: Dyktafon 06.04.06, 18:53
      Polecam Sony. Ale nie dyktafon, tylko kino domowe. No i komedię "Szpiedzy tacy,
      jak my".

      LaBomba
    • abfab3 Re: Dyktafon 06.04.06, 21:32
      kup najlepiej mini disc, mozesz nagrywac bardzo dlugo i jest cichy
      do tego dobrze dokupic maly mikrofon na kabelku, taki mikrofon nie rzuca sie w
      oczy, jego koniec moze byc przypiety gdzies np. do torebki
      niestety - impreza troche kosztuje, ale zawsze mozesz kupic uzywany smile)
      a nagrywanie, to wcale nie taki zly pomysl, powodzenia
    • alabama8 Re: Dyktafon 07.04.06, 14:35
      eee tam, najlepiej mieć komórkę z funkcją nagrywania. Coś mi się widzi że nie
      potrzebujesz dyktafonu do nagrywania wykładów profesora Miodka, tylko do
      uwiecznienia rodzinnych scysji. Komórka nie rzuca się w oczy, można mieć przy
      sobie na smyczy, włączyć udając wysyłanie SMSa.
      • labomba666 Re: Dyktafon 07.04.06, 14:53
        > Komórka nie rzuca się w oczy, można mieć przy sobie na smyczy, włączyć udając
        > wysyłanie SMSa.

        Mikrofony w komórkach mają SPECJALNIE obniżoną czułość, żeby nie rejestrować
        dźwięków otoczenia. Tak więc, trzeba by jeszcze niepostrzeżenie przyłożyć
        komórkę do ust faceta.
        Spoko, pewnie się nie zorientuje. Buahahaha.

        LaBomba
      • iva2 Re: Dyktafon 07.04.06, 14:57
        Coś mi się widzi że nie
        > potrzebujesz dyktafonu do nagrywania wykładów profesora Miodka, tylko do
        > uwiecznienia rodzinnych scysji.

        nie znając sytuacji autorki wątku nie wyciągałabym ironizujących wniosków.

        Myszko, mam nadzieje, że Wam sie uda!! zbierajcie nagrań ile się da!!
        co do dyktafonu... mysle, że w dobrynm sklepie znajdziecie odpowiedni.
    • md0512 Re: Dyktafon 07.04.06, 19:16
      mysz76 napisała:
      > Powiedzcie jaki kupic żeby dobrze nagrywał rozmowy i nie rzucał sie zbytnio
      > w oczy?
      > Moze któras z was ma taki?

      Bardzo obszerną ofertę ma firma Olympus. Różne modele - również o długich czasach nagrywania, akcesoria (mikrofony do ukrycia w odzieży i do nagrywania rozmów telefonicznych), itd.
    • mama007 Re: Dyktafon 08.04.06, 19:32
      moze dotwarzacz mp3 z funkcja dyktafonu? nagrywalam takim wyklady na uczelniach,
      tudziez inne rzeczy (bynajmniej nie malzenskie klotnie - gwoli informacji dla
      labomby).
      jest malutki, poreczny, latwy w obsludze, jakosc przywoita naprawde za takie
      pieniadze (ok 150zl juz mozna kupic w maire porzadny)
      pozdrawiam
      aga
      • mysz76 Re: Dyktafon 11.04.06, 09:42
        Dziekuje za wszystkie mądre odpowiedzi.

        Labomba jakis ty żałosny.Może swoja bystrość spożytkuj na bardziej efektywne zycie, widocznie nikt w realu nie słucha juz Twoich żałosnych tekstów i teraz jestes w żywiole na forum.
        • labomba666 Re: Dyktafon 11.04.06, 09:59
          Może sprecyzujesz, co żałosnego, bądź niezgodnego ze stanem faktycznym tutaj
          napisałem?
          Pomijam stronę czysto techniczną nagrywania głosu przez komórki. Zastanów się
          dobrze, zanim wydasz 600 zł na dyktafon, którego wartość dowodowa będzie równa
          przyciskowi do papieru.

          LaBomba
          • mysz76 Re: Dyktafon 11.04.06, 10:11
            "Polecam Sony. Ale nie dyktafon, tylko kino domowe. No i komedię "Szpiedzy tacy,
            jak my"-to przeciez Twój tekst, czyz nie?

            Ostani post jest sensowny a nie jak u 6 latka, i ze względu na wiek trzymaj się sensu, bo tekściki wyżej cytowane to sama żałość nad Tobą.
            • labomba666 Re: Dyktafon 11.04.06, 11:23
              Czyt.: dyktafon, to kiepski materiał dowodowy. Uzasadnienie poniżej. Jeśli
              oczywiście chcesz.

              LaBomba
          • iva2 Re: Dyktafon 11.04.06, 10:18
            wyjasnij mi proszę laikowi, amatorowi, nazwij mnie tu jak chcesz.
            ale czy oprócz świadków nie warto mieć takich nagrań, choćby po to by
            zaprzeczyć facetowi który na sprawie robi z siebie ofiare, mimo, że do tej pory
            był oprawcą??
            ja Cie rozumię nawet... tylko niech to działa w dwie strony. czasami tonący
            brzytwy się chwyta, chocby po to by miec przeświadczenie że cos robi dla
            siebie!! a nie biernie czeka na totalna zagładę.
            • labomba666 Re: Dyktafon 11.04.06, 11:22
              Wartość takiego materiału "dowodowego" jest znikoma w sprawie rozwodowej. Bardzo
              łatwo można się z tego wykpić podając np. inny czas zdarzenia, inne
              okoliczności, etc. Zakładając oczywiście, że sędzia będzie chciał to
              zakwalifikować jako dowód w sprawie.
              Na marginesie: zakup dysktafonu cyfrowego, pomimo jego niezaprzeczlnych zalet ma
              jedną wadę - biegli niechętnie opiniują materiał cyfrowy, jako łatwy do
              sfałszowania. Oczywiście mam tu na myśli sprawy karne.

              Zdecydowanie najlepszym dowodem jest świadek i o takich należy się starać! No
              ale jeżeli osoba zadająca pytanie na forum wie lepiej, to ja faktycznie nie będę
              się wymądrzał.

              LaBomba
              • labomba666 errata 11.04.06, 11:24
                Dotyczy nie tylko spraw rozwodowych, lecz ogólnie - cywilnych.

                LaBomba
              • iva2 Re: Dyktafon 11.04.06, 11:34
                kurna, więc powiedz mi jak gnojkowi mozna udowodnic, że się notorycznie znęcał
                psychicznie? LaBomba, czy nie ma sprawiedliwości? mam dac się zatłuc, żeby miec
                konkretny materiał dowodowy?

                ja właśnie ze względu na takie argumenty jak Twoje wzięłam nogi za pas, dziecko
                pod rękę i spieprzyłam gdzie pieprz rośnie. teraz jestem tą złą, co biedaka
                zostawiła, aaa, bo tez jeszcze puszczałam się i acha! no i jak w Twojej
                genezie: ciągle mi się coś nie podobało.
                k....!!! był czas kiedy chciałam walczyć, wszędzie udawadniać , że to nie ja
                jestem winna! ale wiesz co? dzięki takim sceptykom ja Ty ciesze się, że jednak
                tego nie zrobiłam, ale będe wspierać dziewczyny, którym tej odwagi nie zbrakło.
                • labomba666 Re: Dyktafon 11.04.06, 11:40
                  > kurna, więc powiedz mi jak gnojkowi mozna udowodnic, że się notorycznie znęcał
                  > psychicznie? LaBomba, czy nie ma sprawiedliwości?

                  Przede wszystkim nie utożsamiaj sprawiedliwości z prawem, bo to podstawowy błąd.

                  A wracając do meritum: świadek, a jeszcze lepiej dwóch świadków, żeby nie
                  powiedzieć wprost: trzech świadków. To jest podstawowym dowodem w sprawie.

                  LaBomba
                  • iva2 Re: Dyktafon 11.04.06, 11:57
                    A wracając do meritum: świadek, a jeszcze lepiej dwóch świadków, żeby nie
                    > powiedzieć wprost: trzech świadków. To jest podstawowym dowodem w sprawie.

                    znasz przypadki gdzie istnieje świadek przy przemocy psychicznej?? bo ja nie.
                    dlatego mówi się o dyktafonach, o zbieraniu smsów, e-maili ( i nie mówię tu o
                    patologii, tylko o sprawcy przemocy, który często gęsto poza domem
                    jest "Aniołkiem" - przykładny mąż i ojciec). przynajmniej mnie tak pouczono.
                    jak rozumię paradoks.
                    eech, czyli, że lepiej takiego Pana perfidnie wkurzyc aż przyłoży, przynajmniej
                    obdukcja bedzie sad( paru sąsiadów usłyszy może...
                    • labomba666 Re: Dyktafon 11.04.06, 12:12
                      > znasz przypadki gdzie istnieje świadek przy przemocy psychicznej??

                      Sąsiad słyszący codzienne awantury przez ścianę?

                      Twój problem, oraz większości osób na tym forum, to zdobywanie szczytów nie do
                      zdobycia. Znęcania psychicznego nie da się w prosty i komfortowy sposób
                      udowodnić, a ewentualne nieudane próby będą skutkować dodatkową mściwą agresją.
                      Dlaczego zatem nie znaleźć innego sposobu na "uszycie zaciasnych bucików". Są
                      przecież inne paragrafy.

                      LaBomba
                      • iva2 Re: Dyktafon 11.04.06, 12:21
                        > Dlaczego zatem nie znaleźć innego sposobu na "uszycie zaciasnych bucików". Są
                        > przecież inne paragrafy.

                        wreszcie dochodzimy do sedna sprawy...
                        1.za mała wiedza ofiary
                        2. za mała pomoc z zwenątrz
                        3. ograniczone mozliwości finansowe.

                        dlatego dziewczyny pisza tu i na innych forach. oczywiście moga zdarzyć się i
                        Twoje "genezy". ale gro dziewczyn przezywa tu tragedie, gdzies coś usłyszały i
                        tu pytaja się o zdanie albo inne mozliwości, jak np. Mysza o dyktafon.
                        brakuje tu ludzi, którzy mogliby mądrze pokierować osoba zainteresowana,
                        niemniej chętnych do pomocy jest wielu. a przyznasz, że czasami samo wsparcie
                        jest wazniejsze, bo cokolwiek tu nie bedziemy pisać autorzy watków rozegraja to
                        i tak po swojemu, bądź życie samo napisze scenariusz.


                        dzięki za rozmowę, ciąg dalszy w tym miejscu nie ma już sensu smile)
                        • mysz76 Re: Dyktafon 12.04.06, 10:52
                          La bommba znasz cos takiego jak precedens. Więc nie mów że nie warto i nie trzeba bo ktos musi byc pierwszy. Ty mówiz swiadkowie, każdy o tym wie tylko przekonaj ludzi którzy wiedza a mieszkaja obok i normalnie się go boją, ze cos im rozwali że ich lub ich rodzine będzie nachodził itp. ludzie nie sa odważni.
                          Ja mam 20 świadków -tylko co z tego jak każdy mówi "nie," przecież siła nie zaciągnę.
                          Więc z tej niemocy każdy szuka, bo myśli.
                          • labomba666 Re: Dyktafon 12.04.06, 11:15
                            Ja tylko próbowałem oszczędzić Ci wydatków, nerwów i rozczarowań. Ale jeśli
                            chcesz, to wal śmiało własną drogą Pani Precedens.

                            LaBomba
                            • mysz76 Re: Dyktafon 12.04.06, 11:18
                              Ja biore pod uwage każda sensowna wypowiedź.
                              A przez Ciebie znowu jad przemawia, nie możesz sobie darowac co?

                              Pomimo jadu Twojego życze Ci i Wszystkim -zdrowych i spokojnych Świąt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka