Dodaj do ulubionych

Zaliczka na kuratora

20.04.06, 09:17
Witam!!
Mam pytanie,bo niestety nie znam się na sądowych zawiłościach.
Dostałam wezwanie na rozprawę rozwodową,a wraz z nim informację, że w
terminie 7 dni mam wpłacić 70zł. zaliczki na kuratora.
Czy to jest standardowa procedura?
Czy mam się spodziewać wizyty kuratora,a jak tak to kiedy przed pierwsza
rozprawą??
Dodam,że wszystkie pisma sądowe przychodzą na adres rodziców gdzie jestem
zameldowana wraz z synkiem, bo taki podałam na pozwie.Natomiast od około
dwóch miesięcy udało mi się "usamodzielnić" i mieszkam teraz w innym miejscu.
Czy powinnam poinformować o tym sąd??
Obserwuj wątek
    • julia.68 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 10:19
      W sprawie kuratora: taka jest procedura, gdy w małżeństwie są dzieci, kurator
      odwiedzi Cię przed pierwszą sprawą, tzn Twoich rodziców, a oni poinformują o
      Twoim nowym adresie. Nie martw się, nie ma obowiązku mieszkać tam, gdzie się
      jest zameldownym. Możesz spróbować zawiadomić kuratora, ale w praktyce to dość
      trudne. Zwykle odwiedza Cię kurator z najbliższego sądy rejonowego i zwykle nie
      uprzedza o wizycie.
      Sąd powinaś poinformować o zmianie miejsca zamieszkania, ale możesz pozostawić
      adres rodziców do korespondencji jak chcesz. Usamodzielnienie się może mieć
      wpływ na wysokość alimentów, dlatego jest ważne.
      • djablica1 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 12:48
        Dziękuję za odpowiedź.
        Skontaktowałam się już z kuratorem rodzinnym, narazie nie mieli
        zgłoszenia.Poradził mi żeby złożyć korektę do sądu z nowym adresem.Wtedy i oni
        będą mieli aktualny.
    • labomba666 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 13:09
      Z jakiego tutułu masz tego kuratora, bo nie za bardzo kojarzę o co chodzi?

      LaBomba
      • djablica1 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 13:49
        Dostałam wezwanie na rozprawę rozwodową,a wraz z nim informację, że w
        terminie 7 dni mam wpłacić 70zł. zaliczki na kuratora.
        Mam dwuletniego synka i z tego co zdążyłam się zorientować takowy kurator może
        mnie odwiedzić aby sprawdzić czy mały ma zapewnione odpowiednie warunki do
        życia.
        • iva2 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 13:58
          djablico smile
          moja sprawa rozwodowa jest wyznaczona na 12 czerwca. i u mnie juz był kurator.
          Miła Pani wyjaśniła, że jeste to normalna procedura kiedy są małoletnie dzieci.
          poniewaz Sąd musi mieć jakies rozeznanie jak wyglądają obecne warunki dziecka.
          pytania dotyczyły, gdzie pracuję, ile zarabiam, gdzie jest dziecko jak ja
          jestem w pracy, kto się zajmuje dzieckiem kiedy ja np. musze iść do lekarza,
          jak wyglądają kontakty dziecka z Ojcem, jak oceniam jakim Ojcem jest mąż.
          czy chciałabym ograniczyć prawa itp.

          nie rozumie tylko tej zaliczki, no ale to nie ja składałam pozew, więc nie
          musze wiedziec o takowych kosztach.
          • wiki35 do ivy 25.04.06, 12:44
            iva2 napisała:

            > djablico smile
            > moja sprawa rozwodowa jest wyznaczona na 12 czerwca. i u mnie juz był
            kurator.
            > Miła Pani wyjaśniła, że jeste to normalna procedura kiedy są małoletnie
            dzieci.
            >
            > poniewaz Sąd musi mieć jakies rozeznanie jak wyglądają obecne warunki dziecka.
            > pytania dotyczyły, gdzie pracuję, ile zarabiam, gdzie jest dziecko jak ja
            > jestem w pracy, kto się zajmuje dzieckiem kiedy ja np. musze iść do lekarza,
            > jak wyglądają kontakty dziecka z Ojcem, jak oceniam jakim Ojcem jest mąż.
            > czy chciałabym ograniczyć prawa itp.

            Pierwszy raz słyszę o takich procedurach; rozwodziłam się, gdy gdy "nasze"
            dzieci były małoletnie (w wieku przedszkolnym) i nie miałam żadnej wizyty
            kuratora, ale to było kilka lat temu.
            • iva2 Re: do ivy 25.04.06, 13:05
              Wiki, tez byłam zdiwiona ta wizyta, niemniej takiego wyjasnienia udzieliła mi
              Pani kurator.
              tak naprawdę o co chodziło dowiem sie pewnie na sprawie.
              kserokopie pozwu męża dostałam, nie było wniosków ani o kuratora, ani o
              ustalenie kontaktów.
              no nic, pozyjemy, zobaczymy.
            • djablica1 Re: do ivy 25.04.06, 15:39
              Witam!!
              Już jestem po wizycie Pani kurator.Mnie również wyjaśniła ,że jest to normalna
              procedura sądu.Pani była bardzo miła,nie rozgladała się zbytnio po mieszkaniu
              ani go "niezwiedzała".
              Pytała właściwie o to samo co ivę2.
        • labomba666 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 14:00
          Tyle to już zrozumiałem. Zastanawiam się jedynie dlaczego ustanowiono kuratora?
          Dysponujesz treścią pozwu? Może wartoby zobaczyć, co szanowny małżonek w nim
          "wysmażył"?

          LaBomba
          • labomba666 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 14:29
            Przepraszam, zasugerowałem się, że to Twój mąż złożył pozew i stąd nieporozumienie.

            LaBomba
            • djablica1 Re: Zaliczka na kuratora 20.04.06, 14:52
              Zaliczka dlatego,że niezostałam zwolniona z tymczasowych kosztów
              postępowania.Sąd uznał,ze skoro zarabiam 700zł.netto i w pozwie wniosłam o
              alimenty w wysokosci 300zł.na czas trwania procesu to jestem "majetną"osobą
              (tylko ze te 300zł.jeszcze mam niezasadzone i nie widziałam ich na oczy) to
              stac mnie bez uszczerbku na domowym budżecie ponieść koszty.Ale to inna bajka :-
              ).
              Pozew złożyłam ja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka