mokad
14.11.06, 11:19
Przygotowuję się do złożenia pozwu o alimenty bo mam dosyć faktu że mąż nie
czuje obowiazku łożenia na utrzymanie syna. Tłumaczy to tak:
"Dokładam wystarczająco dużo do utrzymania rodziny bo płacę ratę za samochód
(zarejestrowany na jego działalność gospodarczą)którym ty jeździsz"
Fakt płaci 600 zł miesięcznie, ale muszę sie nieźle naprodukować i mu "truć"
(jak to ostatnio określił) żeby to płacił w terminie. Samochodem owszem
jeżdżę bo muszę syna wozić do przedszkola i sama jeżdżę do pracy (mieszkam
poza miastem a do pracy mam na 7 rano i autobus jeździ tylko co godzinę).
Jemu samochód nie jest w tej chwili potrzebny bo pracuje zagranicą.
Czy sąd może to wziąć pod uwagę na mają niekorzyść i uznać to za zaspokajanie
potrzeb finansowych rodziny?