Coż się okazało? Ukochany wyznał że jest alkoholikiem! I teraz już wszystko
rozumiem, jego leki, jego zmiany nastroju, jego odrzucanie mnie i powracane z
falą miłości! I nie moge tego zrobić sobie i dziecku - być z nim! Rozum wie
swoje a serce głupie jeszcze nie wie

I tak tylko myślę czy kiedykolwiek
spotka mnie spokojna, dobra miłość... Cieszę sie że ten murek wokół małego
wybudowałam, że nie pozwiliłam im się poznać...