pepsi80
26.02.07, 19:41
dopadł mnie..kolejne L4(grypa), synek też chory, napadowe myśli o tym co było
co być mogło czego być nie powinno..koszmarnie...łzy się cisną a nawet nie mam
gdzie płakać(mieszkanie z rodzicami -kolejny element którego nie jestem w
stanie przeskoczyć), żal, lęk, bezradność....i ciągłe pytanie-dlaczego?