Dodaj do ulubionych

dlaczego...

07.05.07, 15:55

wam sie nieulozylo?z waszej winy czy bardziej z winy partnera?lepiej zyje wam
sie jako samodzielnym od nikogo nieuzaleznionym?jak sobie radzicie?ciezko
bylo znalezc prace i czy starcza wam pieniedzy na rachunki itp.?jezeli
uznacie ten post za niestosowny nie odpisujcie lub po prostu skasujcie go
pozdrawiam cieplutko Ania
P.S mam nadzieje ze nikomu nie porusz swiezych ran...
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: dlaczego... 07.05.07, 16:03
      aniulek87 napisała:


      >...lepiej zyje wam sie jako samodzielnym od nikogo nieuzaleznionym?jak sobie
      > radzicie?ciezko bylo znalezc prace i czy starcza wam pieniedzy na rachunki
      > itp.?...

      Poruszyłaś dość istotną sferę życia, mnie nie wystarcza, ale to zapewne cena
      jaką płacimy za to by być niezależnym, ale to i tak o wiele korzystniej niż żyć
      z kimś, kto nie szanuje wspólnie pozyskanych korzyści...
    • anetina Re: dlaczego... 07.05.07, 18:19
      wina partnera - raczej jego niedojrzałość
      lepiej mi się żyje samej z dzieckiem
      dobrze sobie radzę, odpukać

      ale to już nie są świeże rany
      to już ponad 3 lata po rozstaniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka