2222-2e
11.08.07, 08:15
Hej! ja jestem na początku drogi, dopiero miesiąc sama, po rozwodzie
z orzeczeniem o winie.Teraz jest ok , dzieci - dwójka syn 16 lat
córa 8 , praca wypełniają mi cały świat. na razie zachłysnełam się
wolnością, chcę wyremontować mieszkanie- po mojemu( wcześniej eks
bombardował wszystkie moje plany), gdzieś pojechać - nigdzie nie
byłam odkąd wyszłam za mąż .Trwałam 16 lat u boku eksa, był moim
pierwszym facetem, nigdy nie miałam nikogo innego.Na razie jestem
szczęśliwa, spokój , cisza, zero strachu że przyjdzie pijany, że
zrobi awanturę, że będzie bił, ale zaczynam się łapać na tym
szczególnie wieczorami , że czuję się samotna.Siedzę przed kompem,
łażę bez sensu po internecie, i boję się że już tak zostanie.Nie
potrafię się przełamać żeby gdzieś wyjść, wypadłam z obiegu jak to
się mówi.16 lat żyłam jakby w zupełnej izolacj, eks był strasznie
zazdrosnym, nie mogłam nawet rozmawiać z obcymi facetami żeby nie
być posądzoną o zdradę.Znajomi i koleżanki już dawno się odsuneli,
nie umiem zawierać nowych znajomości.Wyszłam za mąż bardzo młodo
miałam 17 lat, teraz mam 34 i czuję się jakbym w przyspieszonym
tępie przeżyła już całe moje życie, choć nie potrafię sobie nic
konkretnego przypomnieć z tych 16 lat.Boję się że to już koniec, że
już nic dobrego mnie nie spotka, zostanie mi tylko wychowanie
dzieci, a gdy one pójdą w świat zostanę sama.Może jest tu dziewczyna
taka jak ja? o może pomożecie mi? coś podpowiecie?Ewa