Dodaj do ulubionych

Odeszłam!!!!

18.09.08, 10:18
Udało mi się odejść! Tydzień i dwa dni już z Nim nie mieszkam, On
jest w szkocji, ja z małą w Polsce. Widze że finansowo będzie bardzo
ciężko, musze zapłacić 400zł za mieszkanie i zostawić na życie, na
start miałam 800zl, ale On mi powiedział że na pewno nie będzie mi
tyle wysyłał bo mamy kredyt do spłaty. Jestem w ciąży więc nie mogę
podjąć pracy. Cieszę się że tu jestem, na powrót do Niego nie ma
szans! Wole "klepać biede" niż wrucić do tego piekła! Zaczynam też
liceum zaoczne, tak bardzo się tym ciesze, może uda mi się kiedyś
iść na studia, tak bardzo bym chciała. Jedyne co mi dokucza to ta
straszna samotność, przy nim też byłam samotna ale... może to ta
świadomość tego że jestem już sama. Musiałam się troche wygadać i
tak połowe zapomniałam co chciałam napisaćsmile Pozdrawiam wszystkie
samotne mamusiewink
Obserwuj wątek
    • timi_i_aga Re: Odeszłam!!!! 18.09.08, 11:33
      Jesteś bardzo dzielną kobietą!!!!
      Teraz tylko wystąp o alimenty. Może masz jakąś rodzinę, która na początek by ci
      pomogła??
      Powodzenia!!!!
    • jenny_curran Re: Odeszłam!!!! 18.09.08, 20:26
      Pisz więcej o sobie, jesli będziesz miała chęć.
    • sama1983 Odeszłam i dobrze mi z tym! 19.09.08, 01:54
      Witaj w tej samej branżysmile Głowa do góry, będzie dobrze! Od swojego odeszłam w
      tę sobotę. A było naprawdę bardzo ciężko... Powodzenia!
      • koteczek849 Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 19.09.08, 10:57
        Załatwiałam sobie prace po znajomości, myślałam że coś z tego będzie
        w końcu znajoma która mi chciała pomuc jest osobą wplywową. Niestety
        nic z tego nik nie przyjmie kobiety w ciąży! Jestem optymistycznie
        nastawiona do życia i także w tej sytuacji wmawiam sobie że będzie
        dobrze, ale w takim momęcie kiedy wszystkie drogi się prze de mną
        zamknęły ciężko mi myśleć pozytywnie. Ojciec dzieci powiedział że
        będzie mi przysyłał pieniądze, ale po każdym jedny e-meilu jest
        coraz bardziej wrogo do mnie nastawiony i ciągle tylko ma pretęsje,
        że nie spytam co u Niego, że nie napisze co u mnie. Wydaje mi się to
        logiczne odeszłam od Niego i jedyne tematy na jakie teraz rozmawiamy
        to dziecko, nie potrafie się Go zapytać "co u Ciebie" potrzebuje
        czasu. Mam już dość Jego pretęsji, wogule nie czytała bym wiadomości
        ale robie to ze wzgldu na mało i ze względu na Nią dzwonie do Niego.
        Boje się że jak Go oleje to On oleje mnie i nie wyśle żadnych
        pieniędzy a wtedy będe musiała biegać po sądach, czego na razie
        wolała bym uniknąć.
        • sama1983 Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 15:44
          U mnie zaledwie minął tydzień jak odeszłam od niego. On nie wie gdzie jesteśmy.
          Ma mój nr telefonu, ale ani razu nie zadzwonił z pytaniem "jak mała?". Więc w
          takiej sytuacji ja nie czuję się zobowiązana wydzwaniać do nie go z info jak ona
          się ma. Zresztą po niej nawet nie widać żeby tęskniła. Całe dnie dziecko jest
          roześmiane i nie płacze.
        • krolowanocy Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 16:15
          > Mam już dość Jego pretęsji, wogule nie czytała bym wiadomości
          > ale robie to ze wzgldu na mało i ze względu na Nią dzwonie do
          > Niego.
          > Boje się że jak Go oleje to On oleje mnie i nie wyśle żadnych
          > pieniędzy a wtedy będe musiała biegać po sądach, czego na razie
          > wolała bym uniknąć.

          to może było najpierw pomyśleć o zabezpieczeniu finansowym, tj znaleźć pracę, a
          dopiero potem krzyczeć z dumą "odeszłam od niego!"?
          • koteczek849 Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 16:56
            Ciekawe kiedy miałam myśleć o pracy?! Praktycznie uciekałam przed
            Nim! Nie odeszłam bo miałam taki kaprys! Krolowonocy
            • krolowanocy Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 18:06
              Tak, podjęłaś bardzo rozsądną i odpowiedzialną decyzję, odeszłaś od faceta,
              zostałaś bez pracy i bez pieniędzy, będziesz teraz "klepać biedę" - sama piszesz
              że tak wolisz...
              Szkoda tylko że to samo czeka Twoje dziecko.
              I szkoda, że pewnie nie znajdziesz czasu i pieniędzy na to liceum zaoczne - a
              szkoda, bo przydałoby Ci się pouczyć - choćby ortografii smile)
              • koteczek849 Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 18:26
                Lepiej żeby dziecko żyło w biedzie niż w domu pełnym przemocy!Liceum
                jest bezpłatne w weekendy, tak masz racje przydało by mi się pouczyć
                troche - choćby ortografiismile/ A Tobie przydał by się troche "serca"!
                Czytałam Twoje posty i zauważyłam że każdego krytykujesz! Może Ty
                jesteś wykształcona masz poukładane życie!? Nie każdy ma możliwość
                od początku ułożyć sobie idealnie życie! Nie każdy ma możliwość
                uczyć się. Spiepszyłam sobie życie i dobrze o tym wiem, nie trzeba
                mi o tym przypominać, ani krytykować. Nie sądze żeby kobiety piszące
                na tym forum pisały po to żeby je ktoś krytykował, z całą pewnością
                One szukają tu wsparcia!
                • koteczek849 Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 18:27
                  I jeszcze jedno: JESTEM Z SIEBIE DUMNA ŻE ODESZŁAM!!!!!!!!!!!!!!
                • krolowanocy Re: Odeszłam i dobrze mi z tym! 22.09.08, 21:19
                  1. nie każdego
                  2. też nie miałam od początku ułożonego życia
                  3. fajnie, że nie chcesz żeby dziecko żyło w domu pełnym przemocy, ale po
                  pierwsze mogłaś odejść zanim to się stał taki dom, po drugie Twoja beztroska
                  finansowa jest mało rozsądna.
                  Chcesz wsparcia? Zamiast tracić czas na forum szukaj pracy, jeśli jeszcze masz
                  taką możliwość
                  No i nie wiem ile masz lat, ale skoro nawet liceum nie udało Ci się skończyć, to
                  chyba dość wcześnie rozpoczęłaś życie seksualne, czego efektem jest to dziecko, hm?
                  Wiesz, ja jestem może staroświecka, ale teraz uważam że zanim się zacznie
                  seksić, to powinno się mieć możliwość zapewnienia ewentualnemu dziecku
                  normalnego życia - czyli chociaż tą maturę mieć, bez niej trudno w dzisiejszych
                  czasach o jakąkolwiek pracę...
                  • krolowanocy poczytałam sobie Twoje posty, koteczek 23.09.08, 00:52
                    i jednego nie mogę zrozumieć
                    jak można tyle czasu dawać się bić? i myśleć że "on się zmieni"?
                    nie wiem, naprawdę nie rozumiem tego.
                    i tego że idzie się do łóżka z kimś, kto Cię przedtem pobił.

                    miłość jest aż tak ślepa i głupia?
                    • dziwna_pl Re: poczytałam sobie Twoje posty, koteczek 23.09.08, 10:04
                      kolorowa noc. Jesli jest tak ja piszesz w ostatnim mailu, ze nie
                      masz pojęcie..
                      To nie pisz wogóle.
                      Poczekaj az bedziesz w stanie zrozumiec i pomóc .
                      Nie za bardzo wiem co miałaś na celu pisząc tak okrutne posty .
                      Nie rozumiesz jej nie umiesz, Jej pomóc, nie chcesz jej pomóc .Nie
                      pisz.
                      Dołowac je nie musisz i tak ma cięzko i jak ciezko mbedzie miała to
                      sie przekona .
                      To co wypisujesz tez do madrosci nie należy
                      • krolowanocy Re: poczytałam sobie Twoje posty, koteczek 23.09.08, 14:10
                        dziwna_pl, Tobie chyba też by się przydało poduczyć, bo masz problemy z
                        czytaniem, nie wiem kim jest "kolorowa noc" suspicious
                        a pisać będę - to jest otwarte forum i każdy może wyrazić swoją opinię smile
                        • dziwna_pl Re: poczytałam sobie Twoje posty, koteczek 23.09.08, 17:26
                          Nie , nie musze sie poduczać. Po prostu Twój nick był dla mnie
                          bardzo mało istotny , ze nie zadałam sobie trudu by go zapamiętać ,
                          a chciałam by autorka wiedziała ze to nie do Nej a do ciebie . I
                          jak widać zadziałało.
                          Co do pisania. Pisz , tylko po co.
                          Myślałam ze forum służy do polemiki ,pomocy – nie sadziłam ze do
                          poprawy humoru poprzez dokopywanie innym. Ale mamy inną definicje
                          forum .

                          Bez pozdrowień
    • asocial Re: Odeszłam!!!! 23.09.08, 22:19
      bylo zainwestowac w gumki...a tak to patologia sie szerzy.
      wydawalo mi sie, ze to nie jest foum 'SAMOTNEJ' matki, ale SAMODZIELNEJ.
      dla nie rozumiejacych znaczenia tego slowa:

      samodzielny
      1. «dający sobie radę, niepotrzebujący pomocy»
      2. «powstały bez czyjejś pomocy, czyjegoś wpływu, wykonany niezależnie przez kogoś»
      3. «o państwie, instytucji itp.: niezależny, mogący decydować o sobie»
      4. «tworzący odrębną całość»

      (slownik jezyka polskiego, pwn)


      koteczek849 napisała:

      > Udało mi się odejść! Tydzień i dwa dni już z Nim nie mieszkam, On
      > jest w szkocji, ja z małą w Polsce.
      Jestem w ciąży więc nie mogę
      > podjąć pracy.
      • krolowanocy Re: Odeszłam!!!! 23.09.08, 23:50
        och wiesz, associal,
        ale przecież on miał się zmienić , jak ona zajdzie w ciążę i jej nie bić big_grinD
      • guderianka Re: Odeszłam!!!! 24.09.08, 08:06
        Samodzielnym człowiek się nie rodzi, samodzielnym człowiek się staje
        Tak jak dziecko przechodzi różne etapy rozwoju psychoficzycznego tak
        i matka, która zostaje SAMA z dzieckiem w obliczu przeciwności losu
        uczy się z dnia na dzień radzenia sobie w nowej rzeczywistości

        Poza tym-czasami trzeba wyjść poza terminy słownikowe i umieć czytać
        między wierszami, zauważyć głębię pewnych określeń. Jak widać ty
        tego nie potrafisz, za to szydzenie wychodzi ci bezbłędnie
        • koteczek849 Re: Odeszłam!!!! 24.09.08, 11:31
          Do patologi nie należe! Szkołe ukończyłam zawodową, ponieważ
          pasionował mnie mój zawód! Dziecko urodziłam dwa lata po ślubie! Nie
          każda kobieta jest tak silna psychicznie, żeby odejść od męża który
          ją bije, którego jeszcze tak bardzo kochała! Pisze tu wiele kobiet z
          wieloma problemami i ja jestem jedną z tych które myślały że znajdą
          tu wsparcie, jak widać myliłam się! Jak bym chciała żeby mnie
          ktoś "zgnoił" zadzwoniła bym do męża! Nie myślałam że kobiety
          potrafią być tak podłe w takich sytuacjach!!!!! Jak kobieta żyje ż
          mężem który ją bije potraficie ją krytykować za to że z nim jest, że
          może odejść nawet do domu samotnej matki. Jak odejdzie i szuka
          wsparcia to ją atakujecie że nie potrafi być samodzielna itd. Lepiej
          chyba wybić te wszystkie nie samodzielne matki! Wtedy nikt nie miał
          by problemu!!!! A tym wszystkim mądrym życze żeby kiedyś znalazły
          się chociaż w podobnej sytuacji co ja!!!!! I w tym momęcie opuszczam
          to forum, choć bardzo je lubiłam!!!! Patologiczny tłuk już nie
          będzie tu śmiecił!!!!!
    • niusia12 do koteczek849 24.09.08, 14:01
      wiesz bylam kiedys w takim zwiazku ale na szczescie starczylo mi
      rozumu zeby nie zrobic dziecka i nie wyjsc za niego za maz po roku
      doslownie spiprzal gdzie pieprz rosnie gdybym miala dzieco z nim nie
      daj boze to pierwsze co bym robila to nie myslala o liceum tylko
      zapierdziela do sadu i pozbawiala go praw rodzicielskich tak zeby
      nie mial bron Boze wplywu jakiego kolwiek na wasze dzieci.napisze ci
      co mysle w zadnym wypadku nie krytykuje cie i nie osadzam to jest
      tylko moje zdanie.
      wydaje mi sie ze od niego nie odszlas napewno on tego tak nie
      odbiera to popierwsze
      dokladnie wie ze jestes od niego zalezna i ze jak sie juz nad toba
      nazneca i zaspokoi wlasne ego i udowodni tobie jak bedzie ci zle bez
      niego i ze nie dasz sobie rady wtedy do niego przyjdziesz i to
      bedzie szczyt jego wladzy nad toba
      na bank bylas (i jestes)bo to mija z czasem od niego uzalezniona
      psychicznie od takich ludzi tak sie nie odchodzi
      odchodzi sie w bardzo drastyczny sposob chyba ze ma ciebie dosc i
      pozwala ci odejsc.
      poniewaz do niego dzwonisz i sie z nim kontaktujesz nie odcielas sie
      od niego
      odchodzac od takiego czlowieka czyli kata pali sie za soba wszelkie
      mosty
      bo ja sobie nie wyobrazam zeby dziecko mialo patrzec jak katuja jego
      matke
      zastanawia mnie tylko jedna rzecz ze zrobilas sobie drugie dziecko z
      nim
      jak piszesz zrodzilas pierwsze 2 lata po slubie to tez jest dla mnie
      dziwne bo nie wydaje mi sie ze zaczol cie bic dopiero po urodzeniu
      pamietaj ludzie niesty tego pokroju nie zmienaja sie na lepsze
      napisze tobie co ja bym zrobila napewno bym do niego nie pisala
      wlasnie ze wzgedu na dzieci.krolowanocy miala racje piszac o
      zabezpieczeniu finansowym odchodzac od takiego drania musisz miec
      przemyslany kazdy krok musisz byc w pelni zabezpieczona finansowo i
      psychicznie. takie odejscie to nie jest odejsciem ja na twoim
      miejscu bym nie jadla i nie spala nocami i odkladala wszystko co sie
      da tak zeby miec cokolwiek na start ja mam jedno dziecko i dzieci sa
      baaaaaardzo drogie tym bardziej jak sie chce zapewnic im lepszy
      standart.chce zebys wiedziala ze bardzo ci wspolczuje ale z tym
      drugim dzieckiem to zrobilas wielki..... nie powinno sie tak pisac
      ale sama sie dalas (udupic)sorki za okreslenie nie wiem jak chcesz
      przezyc za 800zl z 2 dzieci nie pracujac no bo jak urodzisz takiej
      mozliwosci miec napewno nie bedziesz.nie dziw sie ze taka jest
      reakcja bo nikt przy zdrowych zmyslach nie zdecydowal by sie na 2
      dziecko.trzymaj sie mozno mam nadzieje ze sobie poukladsz

      • krolowanocy niusia napisała bardzo ładne podsumowanie 24.09.08, 14:17
        a ja jeszcze dodam do tego:
        www.tvn24.pl/0,1566036,0,1,niech-cierpi-jak-moj-synek,wiadomosc.html
        ona też myślała że "on się zmieni..."
        wiem, drastycznie, ale może trzeba drastycznie, żeby w końcu dotarło?
        nie ma zmieni, jak ktoś bije przez rok, 2 lata, 5 lat - to dlaczego miałby nagle
        to zarzucić? w końcu dochodzi do tragedii - a wtedy już za późno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka