gaja24
11.12.08, 22:25
Po 7 rozprawch dostałam rozwód. Pozew wniósł mąż.
Mam przyznane alimenty, które są chyba ok jak na jego możliwości
finansowe, potrzeby dzieci i warunki życia w Warszawie.
Są one o wiele wyższe aniżeli on proponował, że będzie płacił.
Dodam, że Jego propozycja była żenująca. Ale chyba to normalna
sytuacja.
W związku z tym mam pytanie:
Jak wygląda apelacja - podejrzewam, że odwoła się od wyroku. Czy
wówczas alimenty są zawsze zmniejszane czy raczej utrzymywane w tej
samej wysokości?