monikam72
25.05.09, 19:54
Samodzielne Mamy,
Prosze o poradę w kwestii ex -teściowej, która nigdy mnie nie
lubiła,zawsze wkraczała w moje kompetencje matki, na co jeszcze
ówczesny mąż jej oczywiście pozwalał.Było tych sytuacji wiele i o
dużo za dużo. W tej chwili 1 rok po rozwodzie, z ex mezem nie mozemy
się dogadac w zadnej kwestii, opieka na 6 letnim dzieckiem
nieuregulowana, tak mu na rękę , Ex pracuje (jakby cała reszta nie
pracowaal)od 3 m-cy odbiera dziecko z przedszkola 1xtygodniu +
nocleg u niego .Nie zabraniam kontaktów, wręcz przeciwnie, ale
sytuacja staje się coraz gorsza.Wymienie kilka incydenów:
Ex teściowa mimo ze nie była upoważniona i ja nie wyraziłam zgody
odebrała 1x dziecko z przedszkola, drugi raz próbowała ale wydałao
się i skończyło aferą, w przedszkolu oczywiście.
Ostatnio nie wyraziłam zgody na pójscie dziecka na całonocne wesele,
tylko ślub, ex i tak go zabrał, nie przywiózł na czas, nie odbierał
telefonu, napisał że samochód się zepsuł - to także wtyczka ex
teściowej, która napuściła kogoś z rodziny by do mnie zadzwonił i
nakłaniał do zgody na pobyt dziecka na weselu, Kupiłam mu koszulkę
na ślub, ale przyszedł w innej i powiedział żę babcia powiedziała że
koszula którą kupiła mu jest ładniejsza i żeby ją wyprać bo musi
zawieżć do taty,
To tylko ostatnie z jej numerów, a jest ich wiele i to że nie robię
problemów zeby się spotykali jeszcze ją podkręca i wymyśla nowe
numery, nie mówiąc o cotygodniowym kupowaniu ''głupot'' i gazetek,
na które dziecko czeka bo babcia powiedziała że kupi mu np. w
czwartek i zęby przyjechał, a on czeka na ten dzień i cały czas mówi
o gazetkach itp.
Czy macie jakiś pomysł na tą wredotę, mój aby nie zabraniać i być Ok
nie pomógł.
dziękuje
m