Dodaj do ulubionych

boi sie babci - co robic?

15.12.09, 10:43
mój 4-mies synek nagle z dnia na dzień zaczął bać się babci. dość często ją widywał, lecz pewnego dnia na jej widok zrobił mega podkówkę i od tamtej pory tak mu zostało. nie wiemy czemu? pewnie coś mu nie pasuje, ale co? zależy nam aby się z nią na nowo oswoił, bo babcia nie pracuje i mogłaby być znacznym wsparciem dla nas. oczywiście babcia bardzo to przeżywa, bo to jej pierwszy wnuk, a tu taki klops.
zupełnie nie wiem jak ugryźć temat. czy brutalnie próbować dalej narażając małego i babcie na trudne przeżycia, czy na razie ograniczyć mocno ekspozycję małego na babcie i poczekać aż mu przejdzie? (ale wtedy może się okazać że będzie jeszcze gorzej).
Może ktoś spotkał się z podobnym problemem? Co radzicie?
A do tego to moja teściowa, więc totalnie głupio mi z tym wink
Obserwuj wątek
    • joshima Poczekać 15.12.09, 10:54
      Zdecydowanie poczekać aż mu przejdzie. To taki wiek, że nagle dziecko zaczyna
      odróżniać swoich od obcych. Niestety babcię, którą widzi raz na jakiś czas też
      tak traktuje. Babcia powinna przychodzić częściej i na dłużej i cierpliwie
      czekać aż Mały ją zaakceptuje i się z nią oswoi. W przeciwnym razie będzie kiszka.
    • wilma.flintstone Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 10:54

      Moze niech fryzure zmieni? big_grin
      • black.mala.mi Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 10:59
        a wiesz, że coś w tym może być wink
    • black-mama Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 11:00
      Mój syn jak zaczął odróżniać swoich od obcych też zaczął bać się
      teściowej z tym że to trochę z jej winy- jest strasznie głośna
      osobą, wyrywajaca mi syna z rąk. Mały ma teraz 1,5 roku i nadal nie
      lubi babci, jak do nich idziemy to ucieka, zakłada buty, przynosi
      kurtkę i pokazuje na drzwi...
      Moge Ci jedynie poradzić żebys na siłe nie dawała dziecka babci na
      rece, myślę, ze jeśli babcia jest ok to samo przejdzie...
      • meggi502 Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 11:50
        też uważam, ze nic na siłę. może niech babcia częściej do Was
        przychodzi. synek jeszcze jest malutki i może się do babci
        przekona smile
      • black.mala.mi Re: boi sie babci - co robic? 16.12.09, 13:40
        Rzeczywiście w tym może tkwić problem, bo pierwszy raz mały tak zareagował jak
        mama wpadła i natychmiast chciała go wziąć na ręce (trochę wyrywając mi go),
        pewnie sobie zapamiętał i nie podoba mu się od tej pory
    • 18_lipcowa1 Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 11:08

      > A do tego to moja teściowa, więc totalnie głupio mi z tym wink


      serio Ci glupio z powodu takich zachowan dziecka?
      • meggi502 lipcowa 15.12.09, 11:44
        powiedziała co wiedziała
        weź ty idź z dzieckiem na spacer, zajmnij się czymś zamiast
        wypisywać bzdury. nie masz innych zajęć ? wszędzie ciebie pełno do
        zrzygania. gdybyś jeszcze miała coś ciekawego do powiedzenia
        zakompleksiony, samotny, bez koleżanek, wszystko wiedzący, wredny
        babolu.
        • black.mala.mi Re: lipcowa 15.12.09, 11:49
          otóż to, nie wiem jak to jest że niektórzy zawsze muszą wsadzić swoje trzy
          grosze, nawet jeśli nie mają nic ciekawego do powiedzenia!
          Prosiłam o radę w konkretnej sprawie, a nie ocenę tego co napisałam. i wyobraź
          sobie, że komuś może być głupio patrzeć, jak babci jest mega przykro, że dziecko
          płacze na jej widok.
          • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 15.12.09, 12:33
            black.mala.mi napisała:

            > otóż to, nie wiem jak to jest że niektórzy zawsze muszą wsadzić
            swoje trzy
            > grosze, nawet jeśli nie mają nic ciekawego do powiedzenia!


            No nie sadze,ze to jest nieciekawe.
            Pytam sie Ciebie powaznie- czy az tak jestes malo pewna siebie i az
            tak malo wiesz na temat psychiki i zachowan dzieci ze Ci glupio, ze
            malutkie dziecko placze na widok babci?


            i wyobraź
            > sobie, że komuś może być głupio patrzeć, jak babci jest mega
            przykro, że dzieck
            > o
            > płacze na jej widok.

            Powaznie???????????
            Wiedzac ze to DZIECKO i ma prawo do takich zachowan?
            I co, pewnie jeszcze babcia sie zlosci?
            • black.mala.mi Re: lipcowa 15.12.09, 14:36
              Być może twoje posty mogłyby coś wnieść, ale sposób w jaki formułujesz swoje
              wypowiedzi jest agresywny i pełen zarzutu, a to mi się nie podoba. Ani nie mam
              niskiego poczucia własnej wartości, ani też nie jestem laikiem w kwestii dzieci
              i doskonale rozumiem, że dziecko może się w ten sposób zachowywać!!! problem
              polega na tym co opisałam - a mianowicie jak (o ile w ogóle) przekonać dziecko
              do babci, bo zależy nam na jej pomocy w opiece nad nim!!!
              Nie wiem czy jest ci to tak trudno zrozumieć, że czepiasz się słów wyrwanych z
              kontekstu?

              pozdr
              • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 15.12.09, 17:08
                Ani nie mam
                > niskiego poczucia własnej wartości, ani też nie jestem laikiem w
                kwestii dzieci
                > i doskonale rozumiem, że dziecko może się w ten sposób
                zachowywać!!!

                To wytlumacz to babci i tyle.
                Czego sie czujesz glupio, co ty 15 lat masz?

                problem
                > polega na tym co opisałam - a mianowicie jak (o ile w ogóle)
                przekonać dziecko
                > do babci, bo zależy nam na jej pomocy w opiece nad nim!!!

                Babcia musi poczekac az dziecko samo sie przekona.





                > Nie wiem czy jest ci to tak trudno zrozumieć, że czepiasz się słów
                wyrwanych z
                > kontekstu?


                Jak wyrwanych.
                Ja przeczytalam wyraznie ze Ci glupio.


                > pozdr
                • joshima jak zwykle 15.12.09, 23:00
                  Lipcowa osiągnęła cel i zrobiła wokół siebie zamieszanie. I jeszcze się jej
                  ludzie tłumaczą. Ech...
          • leneczkaz Re: lipcowa 15.12.09, 12:45
            Bosh, dziewczynko, zlituj się! Dziecko ma 4 M-CE!!!!!!!!
      • perlowy_dzem [...] 15.12.09, 16:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • embeel Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 12:04
      [a moze babcia wydziela jakis zapach? tak sobie strzelam, moze
      zmienila leki, perfumy, ktore mu przeszkadzaja? Trudno radzic, bo
      mam cyganskie dziecko, ale moze przepytaj ja?
      • pacia.2 Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 21:48
        Ja też bym stawiała na zapach. Mamy tak samo. Tylko że córcia nie chce iść do
        mojej mamy a nie teściowej. U nas na pewno chodzi o perfumy. Byłam u rodziców z
        samego rana jeszcze przed użyciem przez mamę perfum i córcia z ochotą przytulała
        się do babci a za jakieś 15 minut po wizycie mamy w łazience (użyła perfum) nie
        chciała słyszeć żeby się do babci przytulić. No i niestety mama musiała zmienić
        rodzaj perfum smile
    • karod Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 12:33
      "ekspozycja na babcię" hehehe fajnie to zabrzmiało wink))
      • marzenakotas Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 23:18
        W niedziele mój odpalił taki numer przy teściu. Mega: położyłam go żeby się
        rozpłaszczyć, teściu tylko do niego podszedł a ten w ryk. Wziął na ręce, a mały
        (4,5 m-ca) tak się zaniósł, że uspokajałam z dobre 15 min (a generalnie miał
        dobry dzień). I też mi głupio było.
        Pomogło jak mąż syna trzymał na rękach, ja i teściu dziecia zabawialiśmy.
        Po zabawie i krótkiej drzemce dziadek był już ok.
        Powoli, przy Twojej obecności dziecko się przyzwyczai i zaufa.
    • rudzia20 Re: boi sie babci - co robic? 15.12.09, 23:28
      Z moją siostrzenicą było tak samo. Jak tylko babcia chciała na ręce
      ją wziąć to ta w płącz. Z dziadkiem było jeszcze gorzej, bo nie mógł
      nawet wejść do pomieszczenia w którym była małabig_grin Moim zdaniem
      przeczekanie nic nie da. Niech babcia spędza z Wami więcej czasu, aż
      w końcu mała się przyzwyczai i zaakceptuje babcię.
    • symbolica Re: boi sie babci - co robic? 16.12.09, 10:58
      Z mojego doświadczenia wynika ze im bardziej komus zalezy żeby dziecko go z
      miejsca pokochało tzn. osacza dziecko: skacze wokół niego, wyrywa do noszenia,
      piszczy, mówi cieniutkim głosikiem tym dziecko bardziej zszokowane i się boi (bo
      rodzice mowia normalnie). Moje dziecko się takich osób bało. Natomiast gdy ktos
      przyszedl i rozmawiał naturlaną barwą, nie osaczeł dziecko tzn. nie zachowywał
      się jak małpa w zoo to dziecko po chwili juz sie usmiechalo do tej osoby,
      próbowało zwrócić na siebie uwagę, zaczepiało... nic na siłę!
      • black.mala.mi Re: boi sie babci - co robic? 16.12.09, 13:50
        symbolica napisał:

        > Z mojego doświadczenia wynika ze im bardziej komus zalezy żeby dziecko go z
        > miejsca pokochało tzn. osacza dziecko: skacze wokół niego, wyrywa do noszenia,
        > piszczy, mówi cieniutkim głosikiem tym dziecko bardziej zszokowane i się boi (b
        > o
        > rodzice mowia normalnie). Moje dziecko się takich osób bało. Natomiast gdy ktos
        > przyszedl i rozmawiał naturlaną barwą, nie osaczeł dziecko tzn. nie zachowywał
        > się jak małpa w zoo to dziecko po chwili juz sie usmiechalo do tej osoby,
        > próbowało zwrócić na siebie uwagę, zaczepiało... nic na siłę!


        Dzięki wielkie za odpowiedzi smile
        Wczoraj mieliśmy okazję przetestować czy to jest ogólny lęk przed obcymi, bo byliśmy u lekarza, któergo nie widział nigdy, no i oczywiście mały od pierwszego wejrzenia uśmiech od ucha do ucha, więc problemem jest ewidentnie babcia.
        chyba tak jest rzeczywiście jak napisałaś, bo babcia rozpływa się przy małym i ciągle go dziubdzia i niunia i całuje, co nawet mnie czasem irytuje (a nie jestem podmiotem tych czułości) i jemu pewnie też zwyczajnie się to nie podoba.
        O zapach chyba raczej nie chodzi, bo nawet nie daje jej się zbliżyć na tyle, żeby móc ją wywąchać wink
        No cóż wychodzi na to, że jedyna rada to poczekać i wytłumaczyć babci, że musi na razie zachować dystans, przynajmniej przy pierwszym kontakcie. Mam nadzieję, że to pomoże.

        Dzięki,
    • efidorek Re: boi sie babci - co robic? 16.12.09, 11:10
      eneralnie około 4 miesiąca dzieci zaczynają odróżniać swoich od
      obcych, więc to raczej przejściowe lęki. Moja starsza córka, choć ma
      już 3 lata jest z natury nieufna w stosunku do obcych, a nawet
      bardzo lubiane babcie po dłuższym niewidzeniu (babcie mieszkają
      daleko i mała widuje je średnio co dwa miesiące) muszą dać jej
      godzinkę na oswojenie, tzn. nie zmuszać do całusów i przytulania,
      nie dotykać, nie zmuszać do odzywania się itp. Mała poczatkowo
      pilnuje się mnie i obserwuje, po jakiejś godzince zaczyna zagadywać
      do kogoś, a za kolejne pół godziny już porywa kogoś do swojego
      pokoju, zeby się z nią bawił.
      Dlatego jestem zdania, ze babcia powinna przychodzić częściej, ale
      nie zmuszać dziecka do niczego, nie brać na ręce, jeśli płacze, nie
      wisieć mu nad twarzą, jeśli nie reaguje pozytywnie itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka