Dodaj do ulubionych

włoski na jąderkach

04.03.10, 23:27
Dziewczyny jestem przerażona. Ostatnio zauważyłam u Synka kilka jasnych
włosków na jajkach. Długie na około 0,5 cm. Gołym okiem ich nie widać, dopiero
jak posmarowałam jajka maścią pielęgnacyjną to się uwidoczniły. Myślałam że
coś się przyczepiło i pociągnęłam, dziecko aż podskoczyło. Przyjrzałam się i
zbaraniałam. Bo włoski należą do mojego dziecka. To zdecydowanie za wcześnie
jak na moje oko. Skąd to się mogło wziąć i co oznacza? Na pierwszy rzut nic a
nic nie widać, dopiero jak posmaruję jajka maścią to wtedy "wstają" i je
widać. Nie było ich wcześniej. Ja jak na kobietę jestem wprawdzie owłosiona,
wiecznie walczę z sierścią na nogach, mąż też nie należy do gładkich, ale mimo
wszystko u dziecka nie powinny chyba rosnąć włosy na jąderkach w wieku 4
miesięcy... Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • pomarancza-1 Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 09:11
      To skórę na jąderkach też trzeba smarować kremem?
    • tati1977 Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 10:41
      Biegnę sprawdzić czy mojemu nie rosną!!!!
    • kasia_750 Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 11:05
      Najlepiej spytać o to pediatry przy następnej wizycie (pewnie
      niedługo wypada termin szczepieniawink). Najlepiej oceni czy to jest
      norma czy coś niepokojącego i wtedy ewentualnie skieruje do
      endokrynologa (ale to też nie oznacza, że jest powód do
      zmartwień !!!).
      Na razie spokojnie smile
    • jedyny_szymon Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 11:59
      nic sie nie martw, mój bobo tez ma takie jasne włoski a raczej
      wydaje mi sie ze to jest taki meszek, z którym rodza sie wszystkie
      dzieci, ciało noworodków i niemowlat pokryte jest meszkiem.Także
      myśle, że to napewno nie są TE własciwe włosy. A Jajeczek nigdy
      niczym nie smarowałam tylko dupke i to miejsce pod jaderkami
      kremem na odparzenia.Pozdrawiam.
    • semi-dolce Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 12:12
      To nie jest normalne. Idź do lekarza, najlepiej do endokrynologa.
      • meggi502 Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 12:44
        też uważam że to nie jest normalne. mam dwóch synów i czegoś takiego nie
        zauważyłam. zapytaj pediatrę on najlepiej Ci wszystko wyjaśni czy jest się czym
        martwić czy nie. pozdrawiam
    • elif_6 Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 14:00
      Znalazlam taki watek, z ktorego wynika, ze raczej jakby wloski byly czarne to jest powod do zmartwienia.

      forum.gazeta.pl/forum/w,572,98454459,,Wloski_na_mosznie_u_niemowlaka_mial_tak_ktos_.html?v=2
      • iwonagos Re: włoski na jąderkach 05.03.10, 19:48
        E, to chyba raczej dziwne. Włosy na jajkach u 4-miesięczniaka???
        • chi-li Re: włoski na jąderkach 07.03.10, 23:08
          Po wczytaniu się w wątki z linków, które wkleiłyście (dzięki) wygląda na to, że
          taki mech to normalna sprawa, nawet jeśli występuje u mniejszości chłopców. Jak
          ochłonęłam i poczytałam trochę na ten temat, to okazuje się, że może to wynikać
          z mojej burzy hormonów (syn jest karmiony wyłącznie piersią). Nie wiem z czego
          mogą wynikać moje zmiany hormonalne, ale może faktycznie jakieś tam zachodzą i
          Młody się tego opił smile Oczywiście zapytam pediatrę jak będę na szczepieniu.
          Przedwczoraj nawet przyszło mi zmieniać pieluchę w samochodzie w biały dzień
          (tak się ufajdurzył) i miałam okazję przyjrzeć się jajkom w świetle promieni
          słonecznych smile No jak nie wnikać, to nic nie widać, jak Boga kocham. Ale jak się
          zbliżyłam, no bo chciałam koniecznie obejrzeć dokładnie, to bieluśkie cienkie
          włoski są. Pytacie po co smaruję jajka. Bo jak się Młodzian ufajdurzy to
          mniejsze prawdopodobieństwo odparzenia jajek. Tak mnie nauczyła pediatra, tak
          robią znajome Mamy. Nie maluję jajek godzinę, po prostu pociągnę dwa razy palcem
          i tyle smile Trochę się uspokoiłam, ale lekarza zapytam o te kłaczuszki.
          • elif_6 Re: włoski na jąderkach 08.03.10, 12:02
            Chi-li, jak bedziesz pamietac, to napisz co powiedzial lekarz.Pzdr
            • chi-li Re: włoski na jąderkach 08.03.10, 12:35
              Dam znać na pewno. Ale umówić się do endokrynologa graniczy z cudem.
              Zaproponowano mi termin lipcowy. Kpina normalnie. I to w prywatnej klinice, w
              której mam abonament wykupiony dla dzieci. Skandal. Muszę jakoś inaczej
              pokombinować.
              • iwonagos Re: włoski na jąderkach 08.03.10, 13:06
                tak, napisz, bo ciekawa jestem. Swoją drogą to jakaś porażka z tymi lekarzami. ja na wizytę prywatną z dzieckiem w klinice laryngologicznej oczekuję od połowy stycznia.... Termin na 29 marca.
                • chi-li Re: włoski na jąderkach 08.03.10, 13:46
                  Martwi mnie to... Dopiero skończyła nam się żółtaczka. Trwała 14 tygodni.
                  Dziecko sto razy kłute, ciągle badanie bilirubiny, hemoglobiny... Teraz pewnie
                  będą go kłuć i badać hormony. Może to nic takiego...
    • camel_3d to tylko swiadczy 08.03.10, 14:17
      ze w przyszlosci bedzie tak wygladal..
      www.theluxuryspot.com/wp-content/uploads/2009/09/Hairy-Man-thumb-400x366.jpg
      i nic wiecej smile
      • chi-li włoski na jąderkach 18.03.10, 08:23
        Byłam u endokrynologa. Zlecił badania hormonów męskich i USG jąder i jamy
        brzusznej. Jak wyniki będą ok, to tylko obserwacja - prawdopodobnie taka uroda
        synka. Jeśli nie będą ok... nawet nie chcę myśleć. W każdym razie jajka tak
        małego chłopca nie mają prawa być w ogóle owłosione - tak powiedział mi
        endokrynolog. Kazał się nie przejmować i póki co nie martwić, bo nie ma żadnych
        innych patologicznych objawów klinicznych, które zwykle chodzą w parze z takimi
        pojedynczymi włoskami na jajkach i które świadczą o poważnych zaburzeniach
        hormonalnych, czyli - jąderka niepowiększone, siusiak ok, gruczoły piersiowe
        odpowiedniej wielkości. Lekarz przeprowadził ze mną szczegółowy wywiad dotyczący
        rodziny - nawet dziadków. Często takie włoski są po prostu jakby objawem
        dziedzicznym, genetycznym a nie patologicznym i nic się z tym nie robi. Tak do
        końca spokojna to nie jestem, ale staram się nie panikować przynajmniej dopóki
        nie zrobimy badań. Pytałam czy może mieć na takie zjawisko wpływ karmienie
        piersią. Bo faktycznie zauważyłam ostatnio, że moje ciało wraca do
        "normalności", czyli znowu włochacieją mi nogi i ręce, podczas gdy do tej pory
        (ciąża i po porodzie) włosów miałam mniej i na rękach i na nogach. Więc tak
        pomyślałam, że może u mnie androgeny może deko skoczyły i Syn się ich opił. Ale
        lekarz powiedział że nie, że poziom androgenów moich jest zbyt niski, żeby
        wpływać na dziecko przez karmienie piersią. A powyższy post niestety nie był dla
        mnie dobrym żartem - mam za małe poczucie humoru.
        • asiurkaa Re: włoski na jąderkach 18.03.10, 11:04
          dzieki, że podzielilas sie opinią endokrynologa. u nas jest ten sam problem co u
          Was.napisz, jak juz bedziesz miala wyniki badań poziomu hormonow.
          • chi-li Re: włoski na jąderkach 18.03.10, 16:01
            Dam znać. Jak będziemy tu już niemile widziane z tym jajkowym wątkiem wink to dam
            Ci inny niż gazetowy adres mailowy asiurkaa smile Dla mnie problem jest poważny,
            mimo że włoski na jajkach tak jak pisałam ledwo widoczne. Robię wszystko żeby
            nie panikować, ale w necie na ten temat jest bardzo mało i nie mam jak się
            dowiedzieć więcej na temat tego dziwnego zjawiska. Swoją drogą - Babcie nic na
            tych jajkach nie widzą, czyli nie może być to zauważalne na pierwszy rzut oka.
            Ale lekarz powiedział że matczyne oko lepiej widzi niż babcine.
            • o_ren_ishii Re: włoski na jąderkach 18.03.10, 16:23
              o kurcze, moj 6mies synek tez ma takie jasne włoski. Zapiszę go też do
              endokrynologa. sad
    • hulieta_1 Re: włoski na jąderkach 18.03.10, 18:32
      spoko Twój to nie mutantsmile to normalne. mój też ma, ale nie powiem też byłam w
      lekkim szoku jak je odkryłam smile
      • bozia_prus Re: włoski na jąderkach 19.03.10, 20:45
        No nie, mój też ma! Ja chyba oszaleje, jeszcze mamy inne problemy a
        tu teraz to. No coż zapytam pediatry zobaczymy co powie.
        • chi-li Re: włoski na jąderkach 22.03.10, 18:27
          Zaczynam nabierać przeświadczenia że to normalne zjawisko, tylko po prostu
          naprawdę mało widoczne... I dopiero jak zbliżymy oko do jajek to zobaczymy te
          włoski.
          • bozia_prus Re: włoski na jąderkach 22.03.10, 20:55
            ja po wstępnej panice, zaczynam myśleć że mój jest taki "włochaty"
            od urodzenia. jak przeglądam zdjęcia to widać, ze ma wloski na
            uszkach. MA jeszcze na twarzy. Myślę ze zostawie to tak jak jest.
            Pozdrawiam
            • chi-li Re: włoski na jąderkach 22.03.10, 21:59
              Mój też ma na uszkach, chociaż mniej niż wcześniej. Na buzi też, najwięcej na
              czole. No ale te jajka... Ciągle mam nadzieję że endokrynolog po prostu
              przesadza... U córki okulista też przypuszczał jakąś poważną wadę budowy oka (na
              pierwszy rzut oka, bez badań), tygodniami nie spałam, aż w końcu bezsilna
              wyluzowałam... Dziecko jest zdrowe i nie ma żadnej wady, zeza ani tym podobnych
              chorób... Po prostu niesymetrycznie leciutko zawijały jej się dolne powieki jak
              patrzyła w dół w pozycji leżącej - jak to niemowlę. Jedna powieka bardziej,
              druga mniej. Jeśli powieki "zawijają" się symetrycznie, nikt nawet nie wie, że
              się lekko zawijają u takiego dziecka. No ale jeśli niesymetrycznie, od razu
              rzuca się to w oczy. Ile nerwów zjadłam - to moje.
              • chi-li Re: włoski na jąderkach 24.03.10, 23:00
                Wczoraj byłam na szczepieniu. No i klasycznie - najpierw wizyta u pediatry.
                Pomyślałam że powiem o tym też pediatrze - zawsze to jedna fachowa opinia
                więcej. Jak powiedziałam o co mi chodzi, pani doktor popatrzyła na mnie jakby
                nie dowierzała... W końcu spytała "czy pani mówi poważnie?" Odpowiedziałam że
                tak i pokazałam na dziecku o co mi chodzi. Pediatra mnie wyśmiała prosto w oczy.
                Prawie nie spojrzała na te włoski, za to skomentowała "no wie pani, hormony u
                takiego dziecka? Jakie hormony? u takiego dziecka?" Dodam że pani dr ma ponad 60
                lat i jest doświadczonym lekarzem. Po czym, nieco skonsternowana dodała, że może
                do dermatologa mogłabym z tym pójść, ale w zasadzie to po co, i tak mnie
                wyśmieje. Nieśmiało zapytałam "a może do endokrynologa?". Usłyszałam "no z takim
                problemem? No co pani?" Wiecie co - oniemiałam. Rozumiem że pediatra mimo
                wieloletniej praktyki nie spotkała się z czymś takim, ale reakcja w stylu
                zawstydzonej panienki podejrzewającej mnie o dobry żart, a do tego proponującej
                wizytę u dermatologa po prostu zwaliła mnie z nóg. Nie mówiłam już więc nic o
                wizycie u tego, kto się na tym zna. Jeden jest tylko plus zachowania pani doktor
                - dała mi nadzieję, że to żaden problem i niedługo, jak zrobimy badania, też
                gromko się będę z tego śmiała.
                • bozia_prus Re: włoski na jąderkach 25.03.10, 16:43
                  napisz koniecznie jak badania wyszły
                  Powiem jedno, specjaliści to zaraz widzą xhoroby i to poważne.
                  U nas była sytuacja z brakiem kupy przez kilkanaście dni, pediatra
                  wysłała do chirurga, a ten jak zaczął choroby wymyślać to nie spałam
                  kilka nocy a schudłam ze skóra i kości na mnie zostały. A to
                  wszystko przez brak kupy u piersiowego dziecka. A że jest to
                  normalne dowiedziałam się na forum o karmieniu piersiąsmile Tak więc
                  spokojnie.
                  • chi-li Re: włoski na jąderkach 07.04.10, 22:22
                    USG całej przestrzeni zaotrzewnowej w jamie brzusznej (w tym głównie nadnerczy)
                    nie wykazało żadnych zmian patologicznych. USG jąderek - również jest ok.
                    Badania hormonalne wyszły w normie, w tym hormony męskie - androstendion i
                    testosteron są dużo poniżej normy. Prowadząca dziecko pediatra powiedziała, że
                    jak są niskie to ok, u niemowląt to normalne. Pędzę z tymi wynikami w przyszłym
                    tygodniu do endokrynologa. Nie bardzo wiem po co endokrynolog zlecał badanie
                    progesteronu - to przecież hormon żeński. Pediatra mówi że pewnie po to, żeby
                    stwierdzić czy nie ma zaburzeń hormonalnych wskazujących na "zamianę" płci.
                    Wstępnie po odebraniu wyników ochłonęłam.
                    • chi-li Re: włoski na jąderkach 22.04.10, 22:52
                      Obiecałam i jestem. Byłam z wynikami u endokrynologa. Był nieco zdziwiony że
                      badania nie ustaliły przyczyny, no ale uznał że należy się z tego jedynie
                      cieszyć i obserwować dziecko. Powiedział że zwykle w badaniach wychodzi
                      przyczyna i że podejmuje się leczenie. U nas wszystko wyszło w porządku, chociaż
                      kłaczki jak były tak są - i tak jak wcześniej trzeba się przyjrzeć żeby je
                      wykukać, ale jak już się zobaczy to nie sposób ich nie widzieć. Mam się pokazać
                      z Malutkim za jakieś 3 miesiące. Pozdrawiam wszystkie Mamusie smile
    • monika_osadnik Re: włoski na jąderkach 21.05.10, 09:56
      My, niestety, również przerabialiśmy ten temat. U nas tematem
      zainteresował się sam pediatra (ja włoski zauważyłam ok. 1,5
      miesiąca wcześniej). Dzięki jego interwencji po niecałym tygodniu, z
      podejrzeniem syndromu przedwczesnego dojrzewania, znaleźliśmy się w
      szpitalu na oddziale endokrynologii (normalnie na przyjęcie czeka
      się kilka miesięcy). Synek miał badane hormony i na całe szczęście
      okazało się, że wszystko jest w porządku!
      Doktor powiedział nam, ŻE NIE NALEŻY LEKCEWAŻYĆ TAKICH OBJAWÓW!
      Owłosienie łonowe u niemowlaczka nie jest normalne! Jeśli któraś z
      Was zauważyła to u swojego dziecka, to należy wykonać badania!
      Pozdrawiam!
      • chi-li Re: włoski na jąderkach 13.07.10, 21:37
        Zakładałam ten wątek, więc po wielu tygodniach zabiorę głos z powrotem. A więc -
        kłaczków przybywało. Może nie w jakimś drastycznym tempie, ale przybywało. Przez
        przypadek trafiłam na pediatrę, który okazał się być specjalistą endokrynologii
        - poszłam po prostu z dziecięcym katarem. P. Dr kazała zrobić jeszcze profil
        steroidowy moczu - czyli dobową zbiórkę moczu - ok 500 ml. Niestety nie udało mi
        się nigdy zebrać takiego wiadra, więc odpuściłam... 3 tygodnie temu odstawiłam
        maluszka od cyca. Dziś niemal nie ma śladu po włoskach. Został chyba tylko
        jeden. Wypadły, niektóre na moich oczach. Meszek też się wytarł. Radość moja nie
        zna granic. Jednocześnie sama idę ze sobą do endokrynologa - jestem pewna, że
        mały spijał to z moich hormonów. Czyli coś nie tak chyba. A nawet jeśli to
        normalne, to wolę się upewnić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka