penguin33
16.03.10, 13:12
Mój maluch za tydzień kończy 4 miesiące, od tygodnia jest nie do
zniesienia. Zawsze był bardzo grzeczny, pogodny, umiał się sam bawić
na macie, lubił leżeć w leżaczku itp. Ja spokojnie mogłam rano się
umyć, ubrać, zjeść śniadanie. Od tygodnia jest zwrot o 180 stopni,
rano moje ubieranie i mycie to wyścig z czasem, bo w zasadzie od
razu w leżaczku marudzi, na macie leżeć nie chce, ciągle mu się coś
nie podoba. Dziś musiałam ze spaceru wracać, bo zaczął wyć w wózku i
nie mógł skończyć. Czy tez tak miałyście? Czy mogę liczyć, że to
jakiś skok czy coś mu się pozmieniało i tak już, nie daj Boże,
zostanie???