Dodaj do ulubionych

Czy 4. miesiąc to jakiś przełom???

16.03.10, 13:12
Mój maluch za tydzień kończy 4 miesiące, od tygodnia jest nie do
zniesienia. Zawsze był bardzo grzeczny, pogodny, umiał się sam bawić
na macie, lubił leżeć w leżaczku itp. Ja spokojnie mogłam rano się
umyć, ubrać, zjeść śniadanie. Od tygodnia jest zwrot o 180 stopni,
rano moje ubieranie i mycie to wyścig z czasem, bo w zasadzie od
razu w leżaczku marudzi, na macie leżeć nie chce, ciągle mu się coś
nie podoba. Dziś musiałam ze spaceru wracać, bo zaczął wyć w wózku i
nie mógł skończyć. Czy tez tak miałyście? Czy mogę liczyć, że to
jakiś skok czy coś mu się pozmieniało i tak już, nie daj Boże,
zostanie???
Obserwuj wątek
    • magdalenca78 Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 15:58
      skok wink
      www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-lipcu-2007-f127/nasze-maluszkowe-rozterki-33653/
    • jasia-mama Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 17:00
      Skok! Mój wlaśnie się uspokoil, ale byl marudą roku. Tak przez ok.
      1,5 tygodnia. Nauczyl się w tym czasie marudzenia i kaslania, teraz
      też mnie tym terroryzuje, ale już znacznie rzadziejsmile Milość do
      karuzelki powrócila, ale mata jest nadal be.
    • terrais Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 17:07
      Przygotuj sie na kilka takich skokow smile
      • penguin33 Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 17:18
        No ale przynajmniej jest szansa, że to minie. U starszej nie
        pamiętam aż takich histerii, dlatego pytałam, ale ona ogólnie była
        bardziej marudna, a młody jest grzeczny i stąd mój totalny szok.
        Największa histeria jest kiedy on próbuje siadać, chociaż mu nie
        wolno, no to to już jest koniec świata. I z jakim wyrzutem na mnie
        potem patrzy...No cóż, w takim razie muszę uzbroić się w cierpliwość.
        • yadrall Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 17:50
          A cemu nie moze siadac? Lezenie jest nudne!!!
          babyonline.pl/kalendarz_rozwoju_dziecka.html?cac_month=4
          Moj prawie 4 miesieczniak z upodobaniem "siedzi" u nas na
          kolanach,czy oparty o poduszki. Oczywiscie nie godzinami,ale pare
          minut jest super atrakcja dla malca. Co wiecej moj synek polozony na
          plecach probuje sie podnosic (umie dosc wysoko unisec glowe i
          ramoina,a probuje sie lapac roznych rzeczy i podnosic do siadania),a
          jak mu dam palce to je zlapie i podniesie sie do siedzenia. Nie
          dalej jak wczoraj bylam na wazeniu i pytalam czy maly moze siedziec
          skoro sie tak wyrywa-uslyszalam,ze jak najbardziej-jak bedzie u zle
          lub bedzie zmeczony to napewno da znac.
          • thunder_storm yadrall 17.03.10, 08:02
            nie chciałabym cię zmartwić, ale jednak dziecko w tym wieku może siedzieć tylko
            u rodziców na kolanach, my chodzimy w dwa miejsca na rehabilitację więc mamy
            informację od fizjoterapeuty, że właśnie jakiekolwiek podpieranie poduszkami i
            sadzanie niemowlaka jest zabronione właśnie dlatego, że jest to dla maluchów
            duża atrakcja i wygoda i w momencie kiedy dziecko to bardzo polubi zacznie
            wymuszać tą pozycję i nie nabierze chęci do szukania różnych form
            przemieszczania, więc to może ale oczywiście nie musi grozić późniejszymi
            obrotami czyli turlaniem, a nawet brakiem raczkowania, a jak wiadomo jest to
            bardzo ważny etap rozwoju. Więc najlepiej jakby dziecko usiadło z pozycji
            czworaczejsmile Oczywiście znam dzieci które pomimo posadzenia przez rodziców
            raczkowały, ale znam i taki które właśnie wymuszały pozycję siedzącą i nie
            raczkowały, więc myślę, że nie warto ryzykować.
    • mumi7 Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 16.03.10, 18:13
      To z mojej strony Schadenfreunde, ale cóż, mój był nie do zniesienia
      do trzeceigo miesiąca. Od 4 nie to dziecko, płacze, gdy jest wyraźny
      powód, generalnie lubi byc noszony, bo był noszony przy wielkich
      trzemiesięcznych płaczach, ale jednak jest dużo pogodniejszy. Mój
      post nic pewnie nie wniesienie, ale chyba widać z tego, że czasem
      dzieci mają trudniejszy okres, który czasem jest po urodzeniul, a
      czasem potem.
      • penguin33 Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 17.03.10, 12:05
        Ja z sadzaniem uważam jednak, tzn. u mnie na kolanach niech sobie
        półleżąc siedzi, i wtedy pozwalam mu się trochę podciągnąć do góry,
        co uwielbia, myślę, ze wszystko ok ale nie w za dużych ilościach.
        Natomiast co do tego sadzania i raczkowania, to np. moja starsza
        była sadzana i bez podparcia siedziała w 7 miesiacu a potem nie
        raczkowała (tylko na pupie się tak smiesznie poruszała), co jednak
        nie miało żadnego znaczenia przy nauce chodzenia i nie ma żadnych
        ortopedycznych problemów. Niektóre dzieci po prostu nie raczkują.
        A co do skoku...niestety dziś nadal trwa....
        • yadrall Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 17.03.10, 12:41
          Co do obracania-to moj synek z brzuszka na plecy obrucil sie
          pierwszy raz jak mial 2 mies i tydzien. Od tego czasu robi to
          namietnie i z premedytacja-ustawi sie w takiej posycji,ze prawie sie
          przewraca, poszuka wzrokiem czy my patrzymy, usmiechnie sie i buch
          na plecy. No i wtedy trzeba sie bardzo cieszyc,ze dziecku sie
          udalo smile
          Na boki tez juz dawno sie obraca-potrafi w lozeczku spac na boku-
          choc zawsze ukaldam go na plecach. Dzis sie tak wiercil rano,ze
          pielucha sie przesunela i sie obsikal smile
          Na brzuch sie nie obraca,bo nie widz potrzeby,bo widac,ze gdyby mu
          sie chcialo to by sie przekrecil z tego lezenia bokiem.
          • bobimax Re: Czy 4. miesiąc to jakiś przełom??? 17.03.10, 14:22
            Z pleców na brzuch trudniej się przekręcić i zawsze to następuje
            później niż z brzucha na plecy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka