Dodaj do ulubionych

Duchota w nocy

10.06.10, 22:31
Nie wiem co robić.
Mały ma łóżeczko pod oknem w sypialni.. do łóżeczka dosunięte jest nasze łóżko
tak że łóżeczko jest przedłużeniem boku naszego łóżka bo w trójkę ciasno było
a tak śpimy spokojnie i razem.
Ale mam teraz dylemat jak otworzę okno to centralnie nad dzieckiem i boję się
raz że go zawieję dwa że jakieś owady wpadną (chociaż już planuję kupić
moskitierę przez tą plagę komarów.
Oczywiście tu chodzi o noc bo w dzień to zawsze okna są otwarte ale nie wiem
jak to zrobić w nocy bo w pokoju jest nie miłosiernie duszno ...
Obserwuj wątek
    • camelka_wik Re: Duchota w nocy 10.06.10, 22:32
      Aha przemeblować się nie da bo pokój taki mały że inny układ nie wchodzi w grę
      .... niestety.......
      • ma_niusia Re: Duchota w nocy 10.06.10, 22:38
        Ja śpię z dzieckiem na łóżku pod oknem. Na noc okno mam uchylone tak do góry ale
        całkowicie zasłonięte firanką i zasłonką. Komary w ogródku są ale nie wlatują
        (no, ze dwa może się trafią czasami sprytne) i nie zawieje dziecka przez
        zasłonkę a powietrze jednak jest.
    • sssto_krotka_1983 Re: Duchota w nocy 11.06.10, 06:40
      śpimy przy uchylonym oknie inaczej wszyscy byśmy zginęli przez
      uduszenie...moze jednak przestawić gdzieś łóżeczko i zostawiać okno
      na noc uchylone bo w takim zaduchu człowiek nie ma prawa się wyspać
      i być rano wypoczęty.
    • pacynka27 Re: Duchota w nocy 11.06.10, 06:48
      Ja mam w domu w dzień i w nocy zrobiony kontrolowany przeciąg. Wszyscy zdrowi. W
      dodatku dzieciaki śpią bez przykrycia. Najmniejsze ma tylko body i pieluszkę.
      Taki ciepły powiew powietrza na pewno nie zaszkodzi.
    • black_edith Re: Duchota w nocy 11.06.10, 07:39
      nie sądzę, żeby go zawiało, w nocy jest obecnie prawie 20 stopni, w
      najgorszym przypadku około 15. MOje co prawda nie śpi przy samym
      oknie, bo łóżko stoi jakieś 1,5 metra od okna, ale w nocy mam
      otwarte okno i balkon i pomimo tego dziś było tak gorąco, że
      spaliśmy bez przykrycia
    • mw144 Re: Duchota w nocy 11.06.10, 09:06
      Dzieciaki mają łóżko przy samym oknie, na noc zostawiam uchylone. W
      oknie jest moskitiera, więc owadom wstęp wzbroniony.
      Okno czasem zamykam nad ranem jeśli się zrobi chłodno, tj. temp.
      spadnie poniżej 20 st, ale teraz w upały się to nie zdarza.

    • pagaa Re: Duchota w nocy 11.06.10, 09:14

      ja przed spaniem włączam "odkomarzacz" imamy spokój z plagą, a dziś
      w nocy mielismy otwarte wszystkie okna i balkon i tak było duszno
      blech
    • echo1111 Re: Duchota w nocy 11.06.10, 14:22
      Śpimy podobnie i okno uchylone jest całą noc od marca, przy tych
      upałach nie wyobrażam sobie spania przy zamkniętym oknie. Natomiast
      zamykam jak muszę włączyć lampkę - dzięki temu komary nie wlatują,
      no i zamówiłam już moskitiery.
      • mewa000 Re: Duchota w nocy 11.06.10, 18:35
        My też mamy łóżeczko pod oknem i w nocy okno uchylone od dawna. Teraz jak są
        takie upały to mały śpi w samej pieluszce i odkryty, nic mu nie jest
    • woczekiwaniunabartka Re: Duchota w nocy 11.06.10, 22:33
      HEJ, MY TEŻ ŚPIMY W SYPIALNI Z MALUCHEM (4,5 M-CA), OKNO OTWARTE BO INACZEJ ŻYĆ
      SIĘ NIE DAŁO. BARTEK SIĘ BUDZIŁ, A TERAZ TYLKO BODZIAK, ŚWIERZE POWIETRZE I OD
      RAZU LEPIEJ ŚPI
    • amelia00 Re: Duchota w nocy 12.07.10, 11:24
      U mnie niestety obecnie w pokoju, gdzie śpię z małum (mały w swoim
      łóżeczku) w nocy temperatura dochodzi nawet do 30 st!sad Nieraz
      zostawiam otwarte okno, ale wówczas mały też się budzi z uwagi na
      bliskość przejazdu kolejowego i trąbiące pociągi towarowe (w nocy
      nawet co 20-30min)+ spory ruch uliczny (głownie nad ranem, gdy
      ludzie ruszają do pracy). Już nie wiem co mam robić, mały spi w
      samym body bez rękawka i bez przykrycia, a i tak budzi się w nocy
      spocony, a ja to już nawet nie wspomnę ...sad Ja śpię w stoperach,
      więc mi ten hałas nie przeszkadza, ale mały niestety budzi się
      jeszcze częściej niż zwykle. Próbowałam z nawilżaczem powietrza,
      wlewałam zimnej wody i włączałam na noc, ale niestety temp. nie
      zmieniała się, próbowałam z wentylatore, ale też temp. niewiele
      drgnęła, jedynie był ruch powietrza. O klimatyzacji raczej nie
      myslę, z uwagi na koszty. Jak Wy sobie radzicie w takich sytuacjach?
      • green_hill Re: Duchota w nocy 12.07.10, 11:59
        > Jak Wy sobie radzicie w takich sytuacjach?

        Kiepsko sobie radzimy. Mam bardzo podobnie jak Ty, okna pokoju wychodza na ruchliwa ulice, ja spie w stoperach, ale mlody jest z tych wrazliwszych dzieci i halas wybudza go niestety. Totez spimy przy zamknietym oknie, temperatura w pokoju 28 stopni, oszalec idzie sad Syn spi w najcienszym tiszercie i pampersie, bez przykrycia, a i tak marudzi. Dzisiaj w nocy poloze go czyba w samej pieluszce.

        Ja wietrze tylko rano, potem zamykam okna i zasuwam rolety, bo wietrzenie w dzien nie ma IMO najmniejszego sensu, tylko gorace powietrze wlatuje do domu.

        Wczoraj po poludniu bylo u nas 40 stopni w cieniu (!), o polnocy 35 st., wiec noc nie przynosi ulgi.
        • momlet Re: Duchota w nocy 12.07.10, 12:10
          Chyba wszystkie mamy teraz ten sam problem - mamy dwa pokoje i teraz jak jest
          taki skwar przenieslismy sie do spania do tego w którym jest chlodniej po
          poludniu. w drugim pokoju slonce od ok 14:00 - mozna umrzec. Za to nad ranem w
          tym w ktorym spimy jest cieplo jak w psiarni - slonce jest wtedy po tej stronie.
          U nas zaluzje wszystkie pozaslaniane-okna tez mamy czesto zamkniete bo inaczej
          sie strasznie nagrzewa. No i wentylator chodzi prawie caly dzien...zawsze to
          jakas ulga. Sprawdzilam przed chwila z ciekawosci - na allegro mozna dostac
          klimatyzatory przenosne juz od 400zl. Wiem ze to nie malo ale moze warto
          zainwestowac...sama sie zastanawiam. Czytalam tez ze warto dzieckoczesciej
          kapac, przecierac wilgotną myjka a w pokoju rozwieszac mokre reczniki...coz
          warto sprawdzic wszystko. Powodzeniasmile
        • meg27_3 Re: Duchota w nocy 12.07.10, 12:11
          My tez spimy przy uchylonym oknie. Corka 7,5 miesiąca pierw spi w lozeczku a
          potem bierzemy ja do naszego lozka. Wczoraj spala w samej pieluszce i bylk
          właczony całą noc wiatrak a bylo tak gorąco ze szok.
      • irm1nka Czemu maluszkom zakladacie koszulki? 13.07.10, 08:08
        U nas ten sam problem, tez nie moge okna otworzyc ze wzgledu na halas. O tyle
        lepiej, ze dobilo narazie do 27 stopni. Ja na noc klade corcie (8 m-cy) tylko w
        pampersie, przykrywam tetra, ale i tak sie odkrywa. Zastanawiam sie czemu
        ubieracie koszulki w takim upale, bo moze ja zle robie? Chodzi o odkrywanie sie?
        Boicie sie ze zmarznie? Fakt, ze moja mala po pewnym czasie ma chlodne cialko,
        ale plecki i kark gorące, więc wydawalo mi sie, ze dobrze robilam. Dzisiaj
        czesto kicha, mam nadzieje, ze to tylko samooczyszczanie noska...
        • kaamilka Re: Czemu maluszkom zakladacie koszulki? 13.07.10, 10:00
          bo ja też śpię w koszulce. nie znoszę spać nago! mój śpi w
          rampersie, ale my w nocy mamy jakieś 23 stopnie w sypialni, czasem
          nawet 22 smile i nie lubię spać odkryta - wszyscy troje śpimy pod samą
          poszwą
          • daniella31 Re: Czemu maluszkom zakladacie koszulki? 13.07.10, 10:32
            mój synek 4,5 msc śpi w body i lekko przykrywam nóżki pieluszką,ale i tak sie
            odkrywa,okno szeroko otwarte,27 st dopiero po północy.Budzi się bardzo
            często,chyba zrezygnuje z tej pieluszki,i założe samą koszulkę.Bo bez koszulki
            mogłoby mu być chłodno jak śpi.Na poranną drzemkę wstawiam wozek do kuchni ,bo
            tam nie ma słońca rano i tam sobie śpi przy szeroko otwartym oknie.Poza tym jest
            strasznie marudny w te upały...Ochładzam go kąpielami ,w wodzie odrazu odzyskuje
            dobry humorek,niestety tylko na czas kąpielisad
            • amelia00 Re: Czemu maluszkom zakladacie koszulki? 13.07.10, 14:17
              dzisiaj u nas w nocy 30,3 stsad Mały w samym cieńkim body na
              ramiaczkach, a i tak było duszno i gorąco ... Oby te upały szybko
              minęły, przynajmniej w nocy
              -
    • amiwoj Re: Duchota w nocy 13.07.10, 15:12
      Ehhh, ciężko jest... przyjaciółka sprzedała mi pomysł, żeby zamrozić
      wodę w butelkach po mineralnej i w nocy wstawić do pokoju, gdzie
      mały śpi, oczywiście nie przy samym dziecku, żeby się nie
      rozchorował. właśnie się mrożą, zobaczymy, czy to coś da.... na
      razie młody śpi w śpiochach na szelkach, ciut za dużych, no i budzi
      sie częściej na picie ( cycowy). A w dzień zaciągam rolety u niego w
      pokoju żeby tak mocno nie nagrzewało się od słońca, choć wieczorem i
      tak jest upalnie...
      • malusiamamusia Re: Duchota w nocy 13.07.10, 15:33
        ja właśnie wczoraj załozyłam moskitierę,bo też mało co się nie podusiliśmy w
        nocy. U nas problem tego typu że zaraz za oknem mam latarnię i owadów się kręci
        od groma. A dziś w nocy nie mogłam uwierzyć ile tego na tej moskitierze
        siedziało. A dziecko możesz odwrócić główką w drugą strone to zawsze trochę
        ochroni od podmuchów wiaterku...pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka