nagły problem z kąpielą

29.06.10, 20:15
Staś ma 4 miesiące, bardzo lubił się kąpać.
Aż tu, od kilku dni mamy w wanience straszną histerię.

Zastanawiam się czy to nie wina pewnych zmian:
- zmieniliśmy mieszkanie, więc jest inna łazienka
- nie bawimy się z nim na pralce przed kąpielą (tu jest za wąska
pralka, ale myślę, aby jutro pobawić się na przewijaku i później
zanieść do łazienki)
- inna wysokość - na starym mieszkaniu wanienka była na krzesłach, a
teraz jest na podłodze.

Jak myślicie? Czy coś z powyższego może mieć znaczenie? Serce mi pęka
jak on tak płacze w kąpieli.
    • jahreshka Re: nagły problem z kąpielą 29.06.10, 20:22
      Moja córka też w którymś momencie przestała lubić kąpiele. Nie dało się
      jej wsadzić dowanienki, bo był wielki płacz. Ale to minęło. To po prostu
      przejściowa faza. Trzeba było odpuścić. Myliśmy córkę mokrą myjką na
      przewijaku. Za jakiś czas spróbowaliśmy z wanienką i udało się - mała nie
      miała nic przeciwko smile
      Myślę, że u Ciebie mogły wpłynąć na zachowanie synka zmiany, o których
      piszesz. Niemniej takie zachowanie synka mogło się pojawić i bez
      przeprowadzki.
      Zrezygnuj z kąpieli przez kilka dni i np. za tydzień podejmij próbę,
      czy "kąpielowstręt" przeszedł. Lepiej odpuścić, niż żeby mały zaczął
      kojarzyć wanienkę z czymś nieprzyjemnym.
      Powodzenia!
      • elowik Re: nagły problem z kąpielą 29.06.10, 22:18

        moja poprzedniczka ma zupelna racje, odpusc, nie ma sensu stresowac
        dziecka, a przeciez nic mu sie nie stanie jak umyjesz kilka dni
        myjka, albo chusteczkami,
        mysle, ze nie tyle przeprowadzka spowodowala niechec do kapieli,
        moze cos sie wydarzylo, o czym nawet ty nie wiesz, a dziecku sie zle
        kojarzy,
        u moich dzieci przerabialam taki wstret do kapieli i to pare razy,
        odpusc i bedzie dobrze
    • mochito Re: nagły problem z kąpielą 29.06.10, 22:30
      mam identyczny problem ze swoją 6mies córką. z dnia na dzień jest coraz gorzej,
      wygląda to tak jakby woda ją parzyła, po chwili pluskania pręży się i krzyczy
      przeraźliwie. dziś podjęliśmy decyzję, że zaprzestajemy stresowania małej i
      rezygnujemy z kąpieli na czas jakiś, tak jak radzą poprzedniczki. będziemy
      przecierać ją wilgotną myjką, brudem nie zarośnie smile a za jakiś czas podejmiemy
      kolejną próbę, mam nadzieję udaną.
    • atrapcia Re: nagły problem z kąpielą 30.06.10, 10:21
      Mój skarb miał też kilka dni takiego kryzysu (u nas raczej łagodnie
      przebiegał, po prostu marudziła i chciała szybko z tej kąpieli wyjść)
      i okazało się, że zaczęła się nudzić. Dostała zabawkę i jej przeszło.
      Do niedawna absolutnym hitem była nakręcana pływająca rybka (brzydka
      jak noc, ale jej to nie przeszkadzało ;p), niestety urwała jej ogon i
      teraz bawi się wielorybem sikającym wodą wink
      Obstawiam te wszystkie wymienione czynniki, ale może to być też
      właśnie nuda w kąpieli. Tak czy siak (nowa) zabawka może odwrócić
      dziecka uwagę więc warto spróbować (albo nawet dać jakąś butelkę,
      drewnianą łyżkę czy inny sprzęt domowy big_grin).
    • babecior Re: nagły problem z kąpielą 30.06.10, 12:14
      nasz synek teżmiał taki kłopot, ok 2-3 miesiąca. straszny krzyk.
      kombinowaliśmy na rozne sposoby. pomogła albo chłodniejsza woda
      (wczesniej kąpał sie w ciepleszej i było ok) albo owijanie pieluszką
      tetrową na przewijaku. Albo po prostu samo preszło po ok tygodniusmile
      • figutka123 Re: nagły problem z kąpielą 09.07.10, 15:49
        Miałam niedawno taki problem... wiecie o co chodziło? O różnice
        temperatur. W domu dobrze ponad 22 stopnie, na dworzu jeszcze
        lepiej, a woda 33-34st (pod kątem basenu tak małą przyzwyczailiśmy,
        bo nam marudziła na basenie że za zimno, a w jakuzzi - 36st było
        ok). Spróbujcie same do takiej wskoczyć rozgrzanesmile No więc
        pogłówkowali, porządny przeciąg zrobili w łazience (bo mogą),
        temperatura się troszkę opanowała i histerie przy wkładaniu do
        wanienki sie zapomniały. Wypróbujcie, polecam.

        • paulina.e Re: nagły problem z kąpielą 09.07.10, 22:37
          Lena jest w tym samym wieku co Staś. I dokładnie niedawno przechodziliśmy prze
          to samo. Jak mąż ją kąpał to ja stałam nad nim i machałam grzechotkami.
          Pomagało. Po dwóch tygodniach minęło jak rękom odjął.
    • niebioska Re: nagły problem z kąpielą 09.07.10, 23:41
      pomyśl - może to dobry czas na rezygnację z wanienki. napuść wody do wanny, weź
      młodego na ręce i wykąpcie się razem. jeśli nie macie wanny - prysznic też można
      brać we dwoje.
    • tati1977 Re: nagły problem z kąpielą 10.07.10, 12:48
      Spróbuj maleństwo wziąć na ręce i wejść pod prysznic tak tylko na chwilkę. U mnie prysznic się sprawdził, tyle tylko że potrzebny jest ktoś bliski kogo nie będziesz się krępować przy oddawaniu dziecka.
      • swoja_wlasna Re: nagły problem z kąpielą 11.07.10, 20:11
        Tak właśnie zrobiłam tydzień temusmile
        Wzięłam Młodego na ręce i siup pod prysznic! Powywijałam nim; to na
        plecy, to na brzuch.
        I wiecie co?
        Zdecydowanie łatwiej jest tak dokładnie umyć dziecko niż w wanience.

        Vivat prysznice i dorosłe wanny!
        • tati1977 Re: nagły problem z kąpielą 15.07.10, 18:15
          smilesmilesmile cieszę się że pomogło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja