bzibulinka
23.09.10, 20:42
moja córeczka kończy dzisiaj 5 miesięcy. Od grubo ponad miesiąca dostaje owoce ze słoiczka. Już prawie wszystkie jadła i kiedyś je uwielbiała. Od 3 tygodni je także obiadki. Teraz coś jej sie pozmieniało i cięzko mi w nią wcisnąć pół słoiczka owoców. NAjpierw z niechęcią je parę łyżeczek a później się krzywi, płacze i zaciska buziaka. Po kilku próbach stwierdziliśmy z mężem, że może są dla niej za rzadkie. Obiadki wsuwa z wielką chęcią nawet szpinak, a one są troszkę gęściejsze. Więc zrobiłam szybko troszkę kaszki i jej włożyłam do tych owoców wtedy zjadała do końca. Czy to możliwe, że nie chce jeść bo jej konsystencja nie odpowiada? Nie chce dawać jej kaszki bo jest duża, co mogę jeszcze zrobić? Miałyście podobne sytuacje? Pomóżcie proszę